RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

Góral z WW
 
Posty: 551
Dołączył(a): Śr 13 lip, 2016
Lokalizacja: Wrocław
Ulubione góry: Tatary i oGóry

RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Cz 01 gru, 2016

Witam.
Wróciłem z Tatr. Pożyczyłem w "mobilnej" czekan i raki. Czekana nie używałem, ale raki to genialny wynalazek. Miałem je pierwszy raz na nogach :lol: - taki ze mnie góral z ww. Miałem raki GRIVEL, oczywiście kosze. Wszystko w nich było ok: łatwo sie ustawiały, zakłdały, taśma nie łapała śniegu i nie supłała. Antyśniegi działały.
Jak teraz sprawdzam różne oferty - to ceny za kosze są od 170 zł.
Te tajtańsze to "no name" :
http://allegro.pl/raki-turystyczne-kosz ... 60480.html
Grivel i Salewa to 450 zł.
Różnica spora. Czy ktoś ma doświadczenie z tańszymi rakami ? Czy oszczęnośc nie jest pozorna ?
Droga jest celem.

Avatar użytkownika
Iceaxe92
 
Posty: 21
Dołączył(a): Cz 03 gru, 2015
Lokalizacja: Szkocja/Zakopane
Ulubione góry: Tatry

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Cz 01 gru, 2016

Polecam CAMPy Stalker, dostaniesz za ok. 300 zł. Tych "no name" nie kupuj, dosyć szybko zajedzesz, a chodzi tu przecież o Twoje bezpieczeństwo. Po za tym wytrzymałość raków to jedno, a ich zdolności techniczne to zupełnie inna sprawa. Na tanich rakach możesz rozczarować, aczkolwiek to bardzo subiektywna opinia bo nigdy z nich nie korzystałem.

Z tym czekanem to wiesz, żeby ktoś nie pomyślał żeby wybierać się w Tatry o tej porze roku bez niego. Inna sprawa, że trzeba wiedzieć kiedy i jak go użyć.

Góral z WW
 
Posty: 551
Dołączył(a): Śr 13 lip, 2016
Lokalizacja: Wrocław
Ulubione góry: Tatary i oGóry

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Pt 02 gru, 2016

Dzięki.
Widzę że u CAMPa prawie w jednej cenie są kosze i półautomaty. Dobrze, bo jestem przed decyzją co do butów...
Czekan:
Oczywiście jest tak jak piszesz: ma być !
Ja trafiłem na łagodne ścieżki i nie miałem trawersów po zaśnieżonych stokach. Dlatego czekanik był nieużywany. Wystarczyły kijki. Bez nich ani kroku.
Droga jest celem.

Avatar użytkownika
Yatzek
 
Posty: 317
Dołączył(a): Śr 31 lip, 2013
Lokalizacja: Lipnica Murowana
Ulubione góry: Pasmo Bez kidów

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Pt 02 gru, 2016

Zakładanie raków ma na celu podniesienie bezpieczeństwa w pokonywaniu zaśnieżonych czy zalodzonych odcinków stoku. Nie piszę o sporcie / mikscie / wyczynie. Chodzi o szeroko pojętą turystykę górską.
Do takiego zastosowania wystarczają spokojnie raki 10-o zębne, choć wielu twierdzi, że jak już kupować, to 12-o zębne. Zawsze można mieć więcej niż jedna para...

Raki muszą być na tyle wytrzymałe, by doprowadziły użytkownika do celu nie wykazując usterki. Czyli zwracamy uwagę na:
- konstrukcję - czy są to raki do żądanego zastosowania,
- jakość stali - raczej na podstawie opinii, bo komu pozwolą je wyginać w sklepie...
- jakość połączenia części przedniej i tylnej oraz możliwość dopasowania rozmiaru,
- łatwość zakładania (w rękawicach) i dopasowania do buta,
- trwałość elementów mocujących,
- możliwość wykonywania bieżących napraw - ostrzenie, wymiana pasków czy innych elementów.

W nieznanych markach najbardziej bym się obawiał na plastik i jego łączenia w koszykach. Optymistycznie zakładam, że zęby i cały szkielet jest dobrze zaprojektowany i wykonany z właściwego gatunku stali. Tu jakby wszyscy kładą nacisk na dobre wykonanie tych elementów. Łącznik musi też swoje wytrzymać i nie gubić śruby na pierwszym podejściu. Paski stosunkowo najłatwiej wymienić, więc jakkolwiek są istotne, to nie są elementem krytycznym. Jednak w koszykach zdarza się, że na tęgim mrozie pękają plastiki w miejscach naprężeń i łączeń. Tego nie da się zobaczyć, trzeba albo w porę odpytać, albo się przekonać, - byle nie ze strzępem plastiku w stromym żlebie...

Jeśli chcesz chodzić w rakach długo i namiętnie, to wiadomo, że wybór powinien to uwzględniać. Jeśli jest to jednorazowy wypad, a raki są częściej w plecaku na wszelki wypadek, to pazurki można wybrać ekonomicznie. Jeśli nie mają wady konstrukcyjnej czy materiałowej, szybko ich nie zakatujesz.

Gdyby mi ktoś powiedział, że w tych linkowanych no-name'ach przeszedł grań Tatr i pół Alp w piętnastostopniowym mrozie, to bym brał. Ale tacy ludzie mierzą powyżej Campów, a gdyby mieli taniochę, to nie każdemu będzie się łatwo przyznać. :lol:
A patrząc na te modele, jednak trochę krytycznym okiem spoglądam na te plastiki i nity. Ale więcej o nich nie wiem, bo ich nie mam...

Bezpiecznych wędrówek życzę.
Mój blog wędrowny - http://ginvilla.blogspot.com

Avatar użytkownika
viking
 
Posty: 266
Dołączył(a): Wt 23 sty, 2007
Lokalizacja: Myslowiz
Ulubione góry: Himalaye, Alps

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

So 03 gru, 2016

Witaj, koszyki czy tez paskowe ? warto rzucić okiem ( w necie) na jakie buty (twardość podeszwy) będą zakładane ? Napisze tak, Grivele są super i w dobrej cenie, Pezle także są niezle, campy wcale im nie ustępują.
Krótko (mówimy o rakach ; koszyki, paskowe) , osobiście nikomu nie polecam raków firmy CT.
Generalnie, jeśli kupisz już raki, to warto abyś nabył do nich również łączniki :-)
Pamietaj; gdy stępisz (zęby) to ; nigdy na szlifierce tylko pilnik :-) , powodzenia na śniezno-lodowych szlakach

Avatar użytkownika
Iceaxe92
 
Posty: 21
Dołączył(a): Cz 03 gru, 2015
Lokalizacja: Szkocja/Zakopane
Ulubione góry: Tatry

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

So 03 gru, 2016

CT nie miałem na nogach, ale słyszałem że miały jakieś tam wady techniczne i dosyć szybko pękały plastiki (firma naprawiła błąd, wprowadziła już ulepszone modele), dlatego wybrałem właśnie CAMP-y. Cenowo ta sama półka, a wydają się jakieś solidniejsze i do tej pory nie narzekam, a trochę już mi służą ;)

DiaZzWinnegoGrodU
 
Posty: 29
Dołączył(a): N 30 paź, 2016
Ulubione góry: wszystkie

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Śr 21 gru, 2016

Cześć, które raki byście wybrali oczywiście do tego dochodzi pokrowiec.

1. http://8a.pl/raki-climbing-technology-s ... ykowe.html
2.http://8a.pl/raki-climbing-technology-p ... ykowe.html

maka
 
Posty: 109
Dołączył(a): N 28 kwi, 2013
Lokalizacja: Osiek /k Oświęcimia
Ulubione góry: alpy

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Śr 21 gru, 2016

Witam, używam od kilku lat starszego modelu raków CT Nuptse i dają rade w zimowych Tatrach jak i na lodowcach w Alpach. Nie zdarzyło się aby mi się odpięły czy poprawiał w trakcie wędrówki, więc z mojej strony mogę je spokojnie polecić. Po kilku godzinnym chodzeniu w rakach czuć ich wagę i gdy się je zdejmie ciężkie buty stają się jakieś takie lekkie :lol: , obojętnie które z tych dwóch wybierzesz na pewno będzie to dobry wybór.

Avatar użytkownika
Yatzek
 
Posty: 317
Dołączył(a): Śr 31 lip, 2013
Lokalizacja: Lipnica Murowana
Ulubione góry: Pasmo Bez kidów

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Śr 21 gru, 2016

My byśmy wybrali te lekkie, bo są lekkie :D
Do tego ważymy niedużo i chodzimy więcej po zmrożonym śniegu niż lodzie.
Ale tak naprawdę, to byśmy żadnych nie wybrali, bo nie mamy kasy... :cry:
Mój blog wędrowny - http://ginvilla.blogspot.com

Góral z WW
 
Posty: 551
Dołączył(a): Śr 13 lip, 2016
Lokalizacja: Wrocław
Ulubione góry: Tatary i oGóry

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Śr 21 gru, 2016

Yatzek napisał(a): .... bo nie mamy kasy... :cry:

Nareszcie.
Dzięki Yatzkowi coś "drgło" na forum, bo taka przedświąteczna posucha.... :D
Droga jest celem.

Góral z WW
 
Posty: 551
Dołączył(a): Śr 13 lip, 2016
Lokalizacja: Wrocław
Ulubione góry: Tatary i oGóry

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Śr 21 gru, 2016

No chyba że wszyscy analizują wyniki ankiety o śniegu :lol:
Droga jest celem.

Hammer90
 
Posty: 22
Dołączył(a): Pn 26 gru, 2016
Ulubione góry: Surowe, mistyczne

Re: RAKI: co kupować ? a czego nie ?

Pn 26 gru, 2016

A ja się podczepię pod temat gdyż używam obecnie stalkerów. Mam problem z jednym rakiem, dziurki w blaszce łącznikowej chyba są lekko przesunięte względem drugiego raka co powoduje, że na jednym raku pięta mi wyskakuje i nie siedzi w raku, na dodatek ten ząbek z tyłu kaleczy mi podeszwę (a buty porządne zamberlany i kasy się wydało) Czy ktoś z was też tak ma? Da się to jakoś naprawić, czy lepiej kupić już półautomaty pod moje buty, jeżeli tak to jakie polecacie? Pozdrawiam :)

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości