Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

MagdaK
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt 28 mar, 2017
Ulubione góry: Bieszczady

Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Wt 28 mar, 2017

W sierpniu wybieram się na obóz wędrowny do Norwegii. Jedziemy na 2tyg, i planujemy spać w namiotach. W związku z tym poszukuje 2 rzeczy:
1. Plecak ok 60-70l
Nie jestem pewna ile litrów będzie mi potrzebne, wiec jesli ktoś uważa ze potrzebuje więcej/mniej to również proszę o poradę. Zależy mi na tym, żeby plecak był lekki, wygodny i co najważniejsze rozpinany wzdłuż środka (żeby był łatwy dostęp do wszystkich rzeczy).
Cena: do 600zł

2. Śpiwór
Aktualnie posiadam cienkutki spiwor w którym pewnie zamarznę, wiec poszukuje czegoś nowego. Zależy mi na tym żeby był minimum do 0°, i był mały i LEKKI.
cena: najchętniej 200-300zl

Z zakupami chciałabym zamknąć się w 800-900zl
Bardzo dziękuje za wszystkie rady :)

kazber
 
Posty: 83
Dołączył(a): Śr 02 lis, 2016
Ulubione góry: Skaliste

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Wt 28 mar, 2017

Od kilku dziesiątek lat mojego życia zawsze sprawdza się zasada, która mówi: you get what you pay for!
Dla mnie dążącego do tego aby chodzić jak najlżej liczy się każdy gram. Mimo moich usiłowań nie stać mnie aby zbliżyć się do grupy tzw. ultralight hikers.
W US jest kilka małych firm, które robią taki sprzęt. Najcześciej ich założycielami są entuzjaści trekkingu.
Od 3 lat używam plecki- Circuit i CDT tej oto małej kompanii z Utah

ula-equipment.com

Nigdy nie miałem problemu i po setkach kilometrów nadal są w świetnej kondycji.
Nie są one tak lekkie jak czołówka ale wraz biją na głowę wszystkich wielkich graczy tego rynku.
Osobiście marzę o wyrobach zpacks.... niestety cena mnie odstrasza.

Przejrzyj te stronki -
zpacks.com - świetne plecaki, śpiwory i namioty
gossamergear.com - plecaki

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Śr 29 mar, 2017

kazber napisał(a):[....]
Tylko w założonym budżecie ciężko będzie się zmieścić

@MagdaK, co do śpiwora to jednym słowem chciałabyś lekko, ciepło i tanio... Niestety, tak to tylko w Erze. :wink:
Wybierz dwa z trzech, a można zacząć szukać.

Jeżeli nie jesteś harpaganem, któremu nie straszne 30 kilo na plecach, to sugerowałbym mniejszy plecak. Z natury rzeczy człowiek ma tendencję do pakowania wszystkiego, co tylko może się przydać, "bo jeszcze się zmieści". Jeżeli nie masz zamiaru zabierać żarcia na całe dwa tygodnie, to celowałbym w max 45-50l i to po wykorzystaniu komina. Być może przeklniesz to potem przy pakowaniu, ale później będziesz błogosławić, idąc.
Stara zasada trekingowców mówi: "Weź połowę tego co niezbędne."
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

hiker72
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt 28 mar, 2017
Ulubione góry: Tatry

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Śr 29 mar, 2017

Jeśli chodzi o plecak to jest np. coś takiego
https://www.decathlon.pl/plecak-turysty ... 55655.html
Czy warto? Szczerze, to nie wiem. No ale cena ok, litraż ok, no i rozpinany wzdłuż środka.
W każdym bądź razie ja przymierzam się do zakupu.

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Śr 29 mar, 2017

Podstawowa zasada co do kupowania plecaka to taka, że plecak, podobnie zresztą jak buty, przed zakupem KONIECZNIE trzeba przymierzyć. I to nie tylko włożyć na plecy i sprawdzić jak kolor pasuje do... czegokolwiek. :wink:
Plecak w sklepie trzeba obciążyć, najlepiej takim ciężarem, z jakim planuje się potem wędrować, a następnie pochodzić w nim z pół godzinki próbując różnych ustawień systemu nośnego. Jeżeli po tym czasie okaże się, że niby jest fajny, ale tu coś uciska, tam coś gniecie, a po zdjęciu kręgosłup wreszcie przestaje boleć, to znaczy, że plecak jest świetny, ale nie dla nas.
Trudno się wypowiadać na podstawie kilku zdjęć, ale ta quechua to mi raczej wygląda na wór transportowy niż plecak na długie wędrówki. System nośny prosty (żeby nie powiedzieć prostacki) bez możliwości regulacji wysokości do wzrostu.
Zresztą w opisie czytamy:
Idealnie sprawdzi się w podróży czy podczas okazjonalnych wędrówek.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

hiker72
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt 28 mar, 2017
Ulubione góry: Tatry

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Śr 29 mar, 2017

Tu jest krótki film pokazujący ten plecak (tylko że 50l)
https://www.decathlon.pl/plecak-turysty ... 00838.html
Niech zainteresowana sama oceni czy do czegoś jej się ten plecak przyda.

MagdaK
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt 28 mar, 2017
Ulubione góry: Bieszczady

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Cz 30 mar, 2017

Mała poprawka, będziemy Zabierać i jedzenie i sprzęt (namioty itp) na cale 2 tygodnie. Kompletnie nie znam marek które nie produkują rzeczy beznadziejnej jakości. Wiec może macie coś (firmę, czy konkretny model) co mogłabym kupić to chętnie zerknę

Co do śpiwora to Myślałam o fjord nansen. Ostatni dosyć długo mi posłużył, tylko jest cienki a potrzebuje czegoś grubszego.

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

Cz 30 mar, 2017

Jeżeli będziecie targać wszystko, to tym bardziej plecak MUSI być wygodny. Z pojemnością możesz poszaleć, ale musisz mieć pewność, że po pierwszych 15 km nie będziesz miała ochoty wrzucić go do pierwszego napotkanego fiordu.
Z producentów plecaków można śmiało polecić Deutera. Tani nie są, ale nie spotkałem się z negatywnymi opiniami. Sam używam i sobie chwalę. Tyle, że nieco mniejszego modelu niż Twój docelowy rozmiar.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

kazber
 
Posty: 83
Dołączył(a): Śr 02 lis, 2016
Ulubione góry: Skaliste

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

So 01 kwi, 2017

Tak z ciekawości popatrzyłem na wagę i ceny.

Deuter Vario 65 L 2267 grams,$229
Deuter Vario 60 L 2239 grams, $219

Zpacks Arc Haul 62 L 680 grams dokupiłem 2 belt pouches 42 grams. 722 grams , $299+45=344 USD.
Mój 68 L ULA Circuit waży 1100 grams, $235 ponad dwa lata temu. Nadal w idealnym stanie mimo, że często chodzę.
Plecaki wysyłają pocztą i ja je ustawiam do moich wymogów. Oczywiście zamawiam pod moje wymiary.

Dla mnie każdy gram się liczy bo mam 62 lata i lubię chodzić lekko.

Ze śpiworów możesz sobie kupić Cumulus. Jest ok. (LL300 , 640 grams, +3 C), ~ $190
EE Revelation 20 F (-7 C) , 623 grams, $250. Bardzo dobry, ale jest to quilt.
Oba są malutkie po spakowaniu.

A teraz na poważnie. Jeżeli zamierzasz dużo chodzić to warto inwestować w sprzęt. Lata temu kupowałem badziewie, które teraz nie jestem w stanie unieść. Nie były to wielkie pieniądze ale były i teraz są one wyrzucone w błoto.

Castor
 
Posty: 71
Dołączył(a): Wt 01 wrz, 2015
Lokalizacja: Małopolska
Ulubione góry: bezludne

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

So 01 kwi, 2017

Jeśli chodzi o plecaki Deutera co do wagi i systemów nośnych to pełna zgoda - są bardzo dobre , ale jeśli chodzi o wytrzymałość i odporność na przetarcia w tych ostatnio stosowanych w nich ultralekkich materiałów / polytex i innych/ , to już byłbym ostrożny. Jak jesteśmy grzecznymi turystami tzn. chodzimy zawsze wyznaczonymi szlakami i śpimy w schroniskach to nie ma to znaczenia. Jeśli natomiast w przyszłości myślimy o używaniu plecaka w warunkach extremalnych , poligonowych czy survivalowych - częste biwaki , trasy poza szlakowe czy przedzieranie się przez kosówkę :mrgreen: chaszcze itp , to tu zdecydowanie wygrywa nieco cięższa cordura o gęstości najlepiej powyżej 1000. Dla mnie pół kilo czy kilo nie robi mi żadnej różnicy i na pierwszym miejscu jest solidność i wytrzymałość , a waga samego plecaka to jest sprawa drugorzędna , a tematy minimalizmu wtedy mają mieć znaczenie kiedy mamy idealna wagę ciała (ani grama nadwagi) :mrgreen: :) A co do śpiworów to nie wiem jak teraz , ale jeszcze nie tak dawno w Zakopanym było kilka punktów , specjalizujących się w wykonywaniu na zamówienia spiworów puchowych , miedzy innymi dla naszych himalaistów. Kolega zamawiał tam do wykonania , ale z własnym przesegregowanym puchem chyba z 10 lat temu taki spiworek i do tej pory jest mega zadowolony. :D

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

So 01 kwi, 2017

Cumulus robi świetne i doceniane na świecie puchowe śpiwory. Cudownie lekkie i świetnie się kompresujące.
Problem jednak leży w cenie i nie sądzę by koleżanka zmieściła się w założonym budżecie.
Jeżeli mielibyście do wyboru wydać 300 zł na śpiwór i pojechać do Norwegii lub wydać 1000 i z braku kasy nigdzie nie pojechać, to co byście wybrali? :wink:

Oczywiście jeżeli budżet nie jest aż tak sztywny, to zamiast syntetyka również zdecydowanie polecam puch.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

TomekN
 
Posty: 304
Dołączył(a): Pt 07 lip, 2006
Lokalizacja: PYRLANDIA

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

So 01 kwi, 2017

Cześć!

Przy takiej trasie plecak i buty to podstawa. Następnie wodo- i wiatrochrony ;)

Założony budżet może nie pozwolić na Deutera ale rozważyłbym np. polski Janysport czy czeski Doldy (mam trzy, ciorane dość intensywnie od kilku - a jeden z nich kilkanastu lat. U tych producentów powinno wystarczyć ok 600zł za właściwy plecak. Nie są idealne, ale przyzwoite.
Decathlon raczej bym sobie darował, ryzyko za duże...

Waga plecaka normatywnie nie powinna przekraczać 20% masy ciała. Myślę - podobnie jak Lucas - że ok. 50l powinno wystarczyć. Na norweskiej włóczędze miałem 17-kilowy, ale byłem sam, więc musiałem zmieścić cały dobytek.

Ekwipunek zależy też od rejonu Norwegii. Na wybrzeżu , zwłaszcza w strefie Golfstromu, będzie dość wilgotno i raczej ciepło, nawet za kręgiem polarnym (np. Lofoty, Vesteraelen, Narvik, Bodo). Przez dwa tygodnie mojego wrześniowego pobytu tam temp. nie spadła poniżej 15 C, więc letni śpiwór zupełnie by wystarczał. Rejon Mo-I-Rana jest chłodniejszy. Jeśli planujecie dłuższe trasy i noclegi na lodowcach, trzeba wziąć już prawie zimowy. Zerknąłbym na śpiwory Pajaka i pewnie jakiś puch, bo lżejszy - tylko trzeba pilnować, by nie zamókł.

BTW, po dobrym rozeznaniu cen zakupy części jedzenia na miejscu mogą być do zniesienia - np. w czasie mojego wyjazdu (2006) ser żółty i łosoś w dużych porcjach (ok. 1.5kg) i makaron w marketach były nawet nieznacznie tańsze niż w Polsce. Małe porcje wychodziły już znacznie drożej. Ryby, owoce morza trochę drożej. Jaja i warzywa koszmarnie drogo. Obiad w barze to było ok 50 zł, gulasz z wieloryba w Narwiku trochę taniej, ok. 40. Rozejrzycie się na miejscu

To tyle tytułem uzupełnienia rad Lucasa.

Pozdrawiam, Tomek

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

N 02 kwi, 2017

Tytułem uzupełnienia rad Tomka :wink: dodam jeszcze, że puszka tuńczyka kosztowała w 2013 roku 10-12 koron, "chińskie" zupki 5-6 koron, puszka mandarynek w zalewie 7-9 koron, słoik kremu czekoladowego 10 koron, chleb 15-40 koron, masło 23-30 koron/250 g.
Ser żółty zdecydowanie polecam. W dużych opakowaniach wychodził rzeczywiście najtaniej (co zresztą normalne). Tani specjalnie nie był, bo kosztował 100-120 koron/kg, ale miał smak prawdziwego żółtego sera, którego u nas w normalnych sklepach nie uświadczysz, a w tych normalnych nieco mniej kosztuje tyle co w Norwegii.
Ceny w knajpach, nawet typu Mc były po prostu zaporowe.
Najtańsze w Norwegii są (były wówczas) markety Kiwi i Rema 1000. Położenie sklepów znajdziesz wchodząc na ich strony www.
Sporo informacji praktycznych dotyczących Norwegii znajdziesz tu https://www.fly4free.pl/forum/europa,forum,883

I faktycznie podróżując po Norwegii (zwłaszcza w rejonie wybrzeży) przede wszystkim trzeba zadbać o wiatro- i wodoodporność.
Bo w Norwegii nie ma złej pogody. Jest tylko nieodpowiedni ubiór. :lol:

Oczywiście wszystkie nasze rady dotyczące zaopatrzenia możesz sobie wsadzić w buty :wink: jeżeli i tak będziecie się poruszać w tzw. głuchej dziczy, gdzie sklepów nie ma i tak, a całość dobytku i tak ląduje na plecach.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

TomekN
 
Posty: 304
Dołączył(a): Pt 07 lip, 2006
Lokalizacja: PYRLANDIA

Re: Plecak i śpiwór na dłuższa wyprawę

N 02 kwi, 2017

Cześć!
Lucass napisał(a):...Tani specjalnie nie był, bo kosztował 100-120 koron/kg, ale miał smak prawdziwego żółtego sera,...


Dlatego pisałem o serze, nie o masie sojowej z gumą arabską i mlekiem w proszku :wink: U nas też wydasz ok. 40-50 zł za kg,

By nawiązać do tematu, pod żadnym pozorem nie można zostawiać okruchów w/w artykułu w śpiworze, bo strasznie zaśmierdnie ...

Co do knajp, to w Narwiku byłem na kolacji w chińskim barze i za 190 koron dostałem kocioł potrawki z mieszanych owoców morza, górę ryżu i piwo. Oceniam porcję tak na 3 chłopa. Mimo wygłodzenia po górach zdołałem zjeść niecałą połowę i następnego dnia odpuściłem sobie śniadanie. Co jeszcze ważne, nieograniczone dolewki kawy były wszędzie za darmo, więc warto pytać, a czasami dawali darmową kawę do kupionego choćby maleńkiego ciasteczka czy kanapki.

Zajrzałem do oferty Doldy i widzę, że ciekawsze plecaki, w tym z dostępem od przodu, mają od 60l. W takiej sytuacji trzeba pilnować wagi, to co pisał Lucass o odruchowym pakowaniu do pełna to niestety nie blaga.

T.

PS

Wycofuję się z PAJAKa, cenowo wystrzelili w kosmos... Nawet norweski Ajungilak wychodzi taniej.

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość