Akitc Hybrid Petzl

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

marlotnik
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn 23 paź, 2017
Ulubione góry: Tatry

Akitc Hybrid Petzl

Pn 23 paź, 2017

Witajcie

Kilka miesięcy temu zakupiłem czołówkę Aktik Hybrid Petzl 300lm. Kupiłem do niej akumulatorki 3xAAA Eneloop poj. 750mAh. Według producenta na max. mocy czołówka powinna wytrzymać 60h świecenia. W pażdziernkiku temperatury są już niższe niż w lato, jednak czołówka po włączeniu jej wieczorem na pełnej mocy świeci może pół godziny, godzinę po czym słabnie tak do połowy mocy. Kiedy odczekam 10,15 minut powraca do mocy maksymalnej ale na kolejne pół godziny.

Czy to wina akumulatorków ? Zachowują się tak jakby się samoczynnie ładowały w przerwie świecenia. Zapewne są osoby które ją posiadają i chodzą z nią w góry na wschody Słońca. Niektóre szlaki wymagają kilkugodzinnego trekingu, aby wejść na szczyt, dlatego wydaje mi się że powinna świecić na pełnej mocy od kilku-do kilkunastu godzin. Może się mylę :) Nie mówię już o wejściach zimą :) Wiem, że jest dostępny akumulator dedykowany Petzl do czołówek, ale czy on jest wydajniejszy. ?

Bardzo proszę Was o pomoc w tej sprawie :)

Avatar użytkownika
Yatzek
 
Posty: 284
Dołączył(a): Śr 31 lip, 2013
Lokalizacja: Lipnica Murowana
Ulubione góry: Pasmo Bez kidów

Re: Akitc Hybrid Petzl

Pn 23 paź, 2017

Też mam tę czołówkę. Jakkolwiek w dwóch starszych Tikkach mam założone Eneloopy, to do tej wkładam baterie alkaliczne.
Akumulatory mają napięcie 1.2V, a baterie 1.5V. To może powodować - ale nie jestem pewien czy aby tak jest w rzeczywistości, że Eneloopy na wysokich trybach - 100 i 300 lumenów, szybko tracą napięcie graniczne i elektronika lampki nie zapewni tych jasności. Akumulator po wydrenowaniu i odpoczynku nieco się regeneruje, ale widać wyraźnie, że do mocniejszych czołówek to zasilanie już nie wydala. Dlatego też mam je założone do modeli 60 lm i 120 lm. Do Actika używam baterii alkalicznych, choć kuszą mnie jeszcze litowe, ale ich cena już tak nie kusi...
Zastanawiam się też nad akumulatorem Core. Mam starsze dwa do starszych Petzli, ale były niedopracowane i słabsze od baterii. Potem Petzl zabrał się za odrobienie zaległości i tak powstał nowszy Core, z którym Actik ma już 350 lm. I to rozwiązanie wydaje się rozsądne.

Z innej strony, czasy podawane przez producenta wydają się być co najmniej optymistyczne. Ja wymieniłem pierwszy komplet baterii i nie było to z pewnością po 60 godzinach. Prędzej bym powiedział, że chodzi tu o 6 godzin. Może komuś się przesunęła kropka dziesiętna i tak już zostało...

Nie jestem też zadowolony z dystrybucji wiązki światła. Przez zastosowanie dyfuzorów i mieszanie źródeł światła z dwóch reflektorów, wiązka jest zbyt rozproszona, a 300 lumenów idzie właśnie z dwóch, co daje piękne rozproszenie, ale zbyt mały zasięg. Czasem bowiem potrzebuję maksymalnego zasięgu by odszukać znaki szlaku na drzewach i tu jeden mocniejszy reflektor mógłby dać pełną mocą.
W starszych Tikkach XP była jedna lampa i ta dawała mocniej na dystans, ale można było pstryknąć dyfuzor i mieć światło rozproszone. Actik tego nie ma i trochę szkoda.

Rozważałem też kupno Black Diamond Iota. Lekkie i kompaktowe 150 lumenów, ładowane przez USB - same zalety. Ale i tu są narzekania na zbytnie rozproszenie wiązki. Jest moda na dyfuzory, poczekam więc na powrót do czystego reflektora, ewentualnie z szybką rozpraszającą.

W ten oto sposób mam pięć czołówek Petzla i nadal poszukuję ideału...
Mój blog wędrowny - http://ginvilla.blogspot.com

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Akitc Hybrid Petzl

Wt 24 paź, 2017

Akumulatorki Ni-MH do czołówki nadają się słabo. Zwłaszcza w niższych temperaturach. Tracą wówczas pojemność i ich żywotność drastycznie spada. Do tego AAA same z siebie wielkiej tej pojemności nie mają. Nawet Eneloopy nie wyrabiają. Istotne jest też to, co podkreślił Yatzek. Nominalne napięcie akumulatorków jest niższe niż baterii, więc siłą rzeczy spadek do wartości granicznych będzie szybszy. Nie bez znaczenia jest fakt, że do akumulatorków potrzebna też jest ładowarka, a to i koszt i dodatkowy ciężar.
Yatzek napisał(a):używam baterii alkalicznych, choć kuszą mnie jeszcze litowe, ale ich cena już tak nie kusi...
Akurat do czołówki nie używałem nigdy litówek, ale do aparatów foto w ogóle przestałem stosować alkale. Kup raz litówki, a więcej nie spojrzysz na alkaliczne. To co piszą o 7-8 krotnie większej pojemności litówek od alkalicznych to marketingowa bzdura, ale 4-5 jest realne i sprawdzone przeze mnie empirycznie na kilkunastu dwubateryjnych kompletach w aparacie. I w tym momencie cena przestaje być tak powalająca, bo jeżeli za 4 szt. w miarę dobrych alkali AA mam zapłacić ~6 zł, a za taki sam komplet litówek ~24zł...
Nie bez znaczenia jest fakt, że litówki są znacznie lżejsze od alkalicznych, a o Ni-MH już nie wspominając. I są odporne na niskie temperatury, co też nie jest bez znaczenia.
No i być może (bo nie wiem) ma to jakieś znaczenie dla środowiska, że w tym samym czasie zużyję 2, a nie 8 baterii.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

marlotnik
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn 23 paź, 2017
Ulubione góry: Tatry

Re: Akitc Hybrid Petzl

Wt 24 paź, 2017

Ale baterii litowych nie naładuje :) A zależy mi na tym aby kupić dobre akumulatorki które będę mógł naładować :) Co do akumulatorka CORE to znalazłem aukcje http://allegro.pl/czolowka-petzl-actik- ... 88206.html, w niej napisane jest że CORE wystarczy na dużo krócej niż bateria AAA :) Zastanawiam się jakie akumulatorki kupić by jak najdłużej świeciła czołówka na max. mocy :)

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Akitc Hybrid Petzl

Wt 24 paź, 2017

Obawiam się, że takich nie ma, skoro nawet Eneloopy wymiękają.
Jedyną opcją jest tzw. rzeźba, czyli hand made.
Do latarki, a raczej do jej styków zasilających dopinasz w prosty i w miarę nieingerencyjny sposób przewód z wtykiem USB na drugim końcu i prowadzisz go do powerbanku, który może być w plecaku/kieszeni.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość