Buty pod automaty/półautomaty

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

francisbegbie
 
Posty: 15
Dołączył(a): Wt 03 mar, 2015
Ulubione góry: Bieszczady

Buty pod automaty/półautomaty

Wt 06 lut, 2018

Witajcie,
Aktualnie mam problem, gdyż po ostatnich perypetiach z butami trekkingowymi w górach zimą (głównie Bieszczady i Tatry) postanowiłem, że jednak muszę wrzucić chyba wyższy "bieg" bo to nie jest to... (zimno, mokro). Obawiam się jedynie twardości butów pod automaty - ale z koszykowymi rakami miałem sporo problemów (po dłuższym łażeniu co chwile coś, to się poluzował but a paski już pozamarzane, to gdzieś troczy po jakiejś tam godzinie łażenia itd.)

Zastanawiam się więc, czy nie będzie odpowiednie to, bym na zimę, raki wybrał buty wysokogórskie w lato, wiosnę preferuje buty do biegów górskich (lekkie, przyczepne, szybko schną) zaś może się jeszcze przekonam na inne pory roku (jesień) trekingi. (nie wiem czy te moje propozycje już nie będą za "twarde" do treku na ok 15-20km)

Do wyboru przymierzałem się z każdej strony tak mi się wydaje i wybór padł na
- Zamberlan Expert Pro Gtx Rr
- AKU MONTAGNARD GTX
- SALEWA Vertical Pro (mam do kupienia akurat za 700 pln), chociaż nie wieżę salewie za bardzo...
Pytanie teraz czy ktoś może coś zarekomendować z powyższych? może inne rozwiązanie?

Bardziej skłaniam się do zamberlanów z uwagi, że poczytałem i niby mają zdolność do "uplastycznienia" się w trakcie i nie są wcale takie twarde, ale nie są też na tyle elastyczne by przeszkadzały w automatach.

Dzięki za pomoc

Góral z WW
 
Posty: 445
Dołączył(a): Śr 13 lip, 2016
Lokalizacja: Wrocław
Ulubione góry: Tatary i oGóry

Re: Buty pod automaty/półautomaty

Wt 06 lut, 2018

Przez jeden sezon w Tatrach (kilka wyjazdów) miałem AKU Terrealte. To chyba model niżej od tych wybranych przez ciebie.
Były pod półautomaty i miały o jeden zaczep niższą cholewkę.
Chodziło się w nich genialnie - stopy nie poczuły nawet małej niedogodności. Raki trzymały się ok, ale nie chodziłem po lodowych ścianach "z czuba" w górę.
Niestety - jeden but padł i po reklamacji zwrócono mi kasę.

Kupiłem te Zamberlany.
Co do sztywności nie poczułem różnicy, ale po pierwszych kliku godzinach zrąbały mi pięty - na szczęście nie klasycznie na ścięgnach, tylko troche po wewnętrznych stronach. Przeżyłem, choć rozczarowanie było spore. Dopracowałem wkładki. Zmniejszyłem ich grubość pod piętami, dodałem trochę na środku i w palcach. Do tego próby różnych skarpet. Przetestowałem na kilku letnich wyjściach w Karkonoszach. But się ułożył i funkcjonalnie teraz bez zarzutu.

Gdybym miał wybierać teraz - pewnie wziąłbym AKU. Wtedy nie miałem wyboru - a do dziś pamiętam wygodę i komfort tych pomarańczowych. Myślę, że do takiego chodzenia jak ja - spokojne podejścia żlebami ze śniegiem - jedne i drugie spełniały by swoją rolę.
Oczywiście myślę o zmianie raków na automaty . Mimo wszystko mocowanie przedniego kosza wymaga co jakiś czas poprawek, ale wybierając między twoimi propozycjami nie masz tego problemu - AKU i Zam są pod automaty...
Droga jest celem.

francisbegbie
 
Posty: 15
Dołączył(a): Wt 03 mar, 2015
Ulubione góry: Bieszczady

Re: Buty pod automaty/półautomaty

Wt 06 lut, 2018

No i tutaj mnie trochę zabiłeś.. myślałem, że Zamberlany to wygoda wygód. Teraz będę miał dodatkowy element skupiający moją uwagę na AKU (jeżeli miałbym w niższej cenie niż zamberlany to byłoby po problemie, ale składa się tak, że mam swój rozmiar zamberlanów w dobrych pieniądzach i to na chwilę obecną przeważa).

Mimo wszystko dzięki za uwagi

PS: jak w AKU wg. Ciebie zachowuje się rozmiarówka (jaką masz stopę, jaki but normalny a jaki w AKU?)

dzięki!

Góral z WW
 
Posty: 445
Dołączył(a): Śr 13 lip, 2016
Lokalizacja: Wrocław
Ulubione góry: Tatary i oGóry

Re: Buty pod automaty/półautomaty

Śr 07 lut, 2018

Noszę 44, kupiłem 45. Rozmiarowo jeden i drugi but był ok. To znaczy dobrze na podejściu (wiadomo), dobrze na zejściu i wygodnie w całej stopie. Komfort noszenia - bardzo wysoki (obtarcie traktuję jako "dopasowanie"). Ale cała stopa, palce, łydka - czuła sie świetnie. Nawet po 20 km jednego dnia bez "nikakich" zakładałem buta następnego dnia - na kolejne 20 km. Mam wrażenie że Zam są na trochę szerszą stopę - ale to przecież sam będziesz sobie sprawdzał w przymiarkach.
Droga jest celem.

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości