bielizna termiczna.

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
sprocket73
 
Posty: 323
Dołączył(a): Śr 26 sty, 2011
Lokalizacja: Jaworzno
Ulubione góry: WSZYSTKIE

Re: bielizna termiczna.

Cz 15 lis, 2012

Coś w tych merynosach chyba jest. Ukochana ostatnio sobie kupiła z Brubeck'a i bardzo chwali, szczególnie za to, że się nie zaśmierdła po 3 dniach. Mówi też, że zauważalnie cieplejsza niż zwykła sztuczna.

Avatar użytkownika
mrBudziol
 
Posty: 596
Dołączył(a): Cz 27 sie, 2009
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Ulubione góry: Te małe i te duże..

Re: bielizna termiczna.

So 17 lis, 2012

Pamiętajcie o tym że bielizna merino to nie w każdym przypadku to samo ! Ja używam wspomnianego Devolda praktycznie 100% merino czyli bardzo ciepła. Zakładam to dopiero w okolicach -15 stopni. Przy tej temperaturze w górach mam na tym tylko softa i bywa że jest mi za ciepło. Mam też getry brubecka około 50% merino(nie pamietam dokładnie) które nosiłem w okolicach -10 ale jak dla mnie za ciepłe przy tej temperaturze. Pamiętajcie żeby dobrać bieliznę do temperatury oraz do indywidualnej odporności organizmu na zimno bo złe dobranie bielizny może dać nam po dupie :wink: Zresztą jest to najważniejsza według mnie warstwa odzieży i od dobrego jej dobrania zależy nasz komfort oraz dobre samopoczucie...

utur
 
Posty: 55
Dołączył(a): Pt 06 lip, 2012
Ulubione góry: Sudety

Re: bielizna termiczna.

Cz 10 sty, 2013

kanapka napisał(a):
mrBudziol napisał(a):Zgadzam się z tobą. Z własnego doświadczenia wiem, że częściej produkty polskie są droższe (jednak produkcja w u nas jest droższa niż w Chinach) za to jakościowo są o wiele lepsze - czemu? - bo trzeba czymś zachęcić klienta jak nie ceną to jakością.

Brubeck to klasa sama w sobie. A skąd wiemy, że są produkowane w Polsce? co jest na metce?

mrBudziol napisał(a):Pamiętajcie o tym że bielizna merino to nie w każdym przypadku to samo ! Ja używam wspomnianego Devolda praktycznie 100% merino czyli bardzo ciepła. Zakładam to dopiero w okolicach -15 stopni. Przy tej temperaturze w górach mam na tym tylko softa i bywa że jest mi za ciepło. Mam też getry brubecka około 50% merino(nie pamietam dokładnie) które nosiłem w okolicach -10 ale jak dla mnie za ciepłe przy tej temperaturze. Pamiętajcie żeby dobrać bieliznę do temperatury oraz do indywidualnej odporności organizmu na zimno bo złe dobranie bielizny może dać nam po dupie :wink: Zresztą jest to najważniejsza według mnie warstwa odzieży i od dobrego jej dobrania zależy nasz komfort oraz dobre samopoczucie...

Sporo w tym jest zawsze indywidualnego podejścia do zimna. niektórym ciepło jest przy - 15 a niektórzy gubią się w górach w październiku...

sudete
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt 03 lip, 2012
Ulubione góry: sudety

Re: bielizna termiczna.

Cz 17 sty, 2013

zgubienie sie w gorach w pazdzierniku to chyba nie byla jednak kwestia zimna, tylko nierozwagi

utur
 
Posty: 55
Dołączył(a): Pt 06 lip, 2012
Ulubione góry: Sudety

Re: bielizna termiczna.

Cz 07 lut, 2013

sudete napisał(a):zgubienie sie w gorach w pazdzierniku to chyba nie byla jednak kwestia zimna, tylko nierozwagi

nawet z najlepszym sprzętem można się zgubić, nie dać rady itd. tak jak Ci teraz w bieszczadach- "aroganci"

ewkad
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn 11 lut, 2013
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: tatry

Re: bielizna termiczna.

Śr 13 lut, 2013

a ja zdecydowanie polecam bieliznę z merino. Miałam ostatnio okazję przetestować bieliznę firmy SmartWool seria midweigt czyli ta która zapewnia komfort od 0 do -30 i muszę przyznać ze to prawdziwa rewelacja. Przy -22 czułam pełen komfort, nie było mi ani gorąco, ani zimno, za to super komfortowo. Mam też bielizne brubercka i hi teca ale ta zdecydowanie bije ich na głowę. Jedyna z całej grupy wróciłam do schroniska nie zmarźnięta. I prawdą jest, że w bieliźnie tej się nie pocisz. Jest dość droga, ale warta swojej ceny. Ja upolowałam ją na wyprzedaży. Polecam.
Boję się tylko tych moli którymi tu straszą..ostatnio zrobiłam przegląd...moli nie stwierdzono :) :lol:

utur
 
Posty: 55
Dołączył(a): Pt 06 lip, 2012
Ulubione góry: Sudety

Re: bielizna termiczna.

Wt 19 lut, 2013

ewkad napisał(a):a ja zdecydowanie polecam bieliznę z merino. Miałam ostatnio okazję przetestować bieliznę firmy SmartWool seria midweigt czyli ta która zapewnia komfort od 0 do -30 i muszę przyznać ze to prawdziwa rewelacja. Przy -22 czułam pełen komfort, nie było mi ani gorąco, ani zimno, za to super komfortowo. Mam też bielizne brubercka i hi teca ale ta zdecydowanie bije ich na głowę. Jedyna z całej grupy wróciłam do schroniska nie zmarźnięta. I prawdą jest, że w bieliźnie tej się nie pocisz. Jest dość droga, ale warta swojej ceny. Ja upolowałam ją na wyprzedaży. Polecam.
Boję się tylko tych moli którymi tu straszą..ostatnio zrobiłam przegląd...moli nie stwierdzono :) :lol:

i na wyprzedaży była o ile tańsza?

Avatar użytkownika
kanapka
 
Posty: 33
Dołączył(a): Śr 30 maja, 2012
Ulubione góry: Karpaty

Re: bielizna termiczna.

Wt 19 lut, 2013

Ja miałem spodenki z Brubecka i sobie je chwaliłem, ale jak mówisz, że taka różnica to chyba trzeba będzie zaoszczędzić trochę pieniędzy na nią ;)

ewkad
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn 11 lut, 2013
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: tatry

Re: bielizna termiczna.

Wt 19 lut, 2013

getry upolowałam za ok 200pln a kosztują ponad 300 a bluzkę za 120 pln kosztują ponad 200. wszystko to oczywiście zakupy internetowe. Z praktycznych informacji, to najlepiej zamówić sobie tą bieliznę o rozmiar mniejszą niz się przeciętnie nosi. (amerykanie lubią przesadzać z rozmiarówką) Przeczytałam taką opinie gdzieś tam na forach i potwierdzam. Plusem tej bielizny jest równiez to, że producent podaje zakres temperatur w jakich zapewniają pełen komfort. Mają 3 rodzaje. Ten, który ja mam jest od 0 do -30 (polecam zdecydowanie) potem mają od +10 do -10 i trzeci rodzaj od 0 do +20 ten trzeci rodzaj równiez przetestuję jak coś upoluję w rozsądnej cenie. Podobno rewelacja na upały, gdyż izoluje ciało i zapenia chłód...hmmm... podzielę się latem uwagami. Brubecka tez mogę polecić ale na trochę cieplejsze jednak dni. Przy -15 po 3 godzinach umiarkowanego trekkingu zaczęłam marznąć. Przy woolu przy - 22 nie czułam żadnego chłodu. Zresztą większość znajomych przyznaje mi rację, bielizna na duże mrozy zdecydowanie najlepsza. No i jeszcze jeden ważny aspekt. Brubecka mam na tzw jeden raz, mimo wszystko przy intensywnym wysiłku nie nadaje się ponownie do ubrania (my kobiety już tak mamy :)) a woola bez problemu można nosić parę dni...i człowiek nie czuję się jak lump :) przy dłuższych wypadach ma to jednak dla mnie znaczenie :) Cena spora...ale z własnego już doświadczenia wiem, że czasem warto trochę wydać żeby ciepło w tyłeczek było..a i czas przejścia dzięki temu można wydłużyć i zaryzykować dłuższe trasy.. pozdrawiam tymczasem....

Avatar użytkownika
marco
 
Posty: 56
Dołączył(a): So 29 maja, 2010
Lokalizacja: Poznań
Ulubione góry: Tatry, Karkonosze

Re: bielizna termiczna.

Wt 19 lut, 2013

Ponieważ w tym temacie wywiązała się dyskusja na temat bielizny termicznej, w tym także bielizny wełnianej, pozwolę sobie wkleić mój stary post o gramaturze wyrobów Devolda i Icebreakera.

"Chciałbym się z Wami podzielić pewnym dziwnym i bardzo zastanawiającym faktem dotyczącym gramatury wełnianej bielizny termoaktywnej ogólnie znanych firm: Devold i Icebreaker.
Tak się składa, że jestem posiadaczem kompletu najcieplejszej bielizny obu w/w firm, tzn. koszula z golfem + kalesony /linki poniżej/:

http://www.wolfgang.pl/?p=shop&product_id=147
http://sklep.taternik-sklep.pl/koszulka ... rers_id=63
http://www.wolfgang.pl/?p=shop&product_id=146
http://sklep.taternik-sklep.pl/kalesony ... rers_id=63

Podawana przez Devolda gramatura wyrobów expedition wynosi: 235 g/m2, natomiast gramatura wyrobów Icebreakera to 260 g/m2
Stosunek gramatury Icebreakera do Devolda: 260/235 wynosi 1,106 - informuje on, że w Icebreakerze jest prawie 11% więcej wełny niż u Devolda.

Jak na razie wszystko wydaje się być w porządku, ale... ale tylko do czasu, bo postanowiłem zważyć zarówno koszulki jak i kalesony obu firm. Poniżej podaję rzeczywistą wagę bielizny /oczywiście ważyłem te same rozmiary, tzn. rozmiar - M/:
1) koszulka z golfem: Icebreaker - 343 g, Devold - 277 g, stosunek 343/277 = 1,24
2) kalesony: Icebreaker - 266 g, Devold - 214 g, stosunek 266/214 = 1,24

Te same stosunki wagi bielizny obu firm /1,24/ upewniają, że pomiar był dość dokładny, ale jednocześnie każą podejść z rezerwą do podawanej gramatury tych wyrobów... tzn. któraś firma delikatnie mówiąc mija się z prawdą.
Jeśli by przyjąć, że gramatura Devolda rzeczywiście wynosi 235 g/m2, to Icebreakera musiałaby mieć 292 g/m2.
Gdyby z kolei założyć, że prawdę podaję Icebreaker - 260 g/m2, to bielizna Devolda ma sporą niedowagę i jej gramatura wynosi tylko 209 g/m2.


Osobiście jestem skłonny założyć, że to Devold zaniża gramaturę swoich wyrobów, bo gdyby Icebreaker gramaturę swojej najcieplejszej bielizny miał wyższą, to zapewne by się tym pochwalił... w końcu koszulka o gramaturze ok. 290 g/m2 ma lepsze własności termiczne niż 260 g/m2 8)
A co Wy o tym sądzicie ?"

Avatar użytkownika
mrBudziol
 
Posty: 596
Dołączył(a): Cz 27 sie, 2009
Lokalizacja: Piekary Śląskie
Ulubione góry: Te małe i te duże..

Re: bielizna termiczna.

Śr 20 lut, 2013

Wszystko się zgadza, pod warunkiem że do wyprodukowania obydwu produktów użyto tyle samo m2(metrów kwadratowych) materiału :idea: Tylko wtedy twoje wyliczenia będą prawdziwe :wink:
A założę się nie maja idealnie takich samych wymiarów długości pleców, długości z przodu, wysokości stójki, długości i szerokości rękawów itd...

Co do termiki to pisałem o tym wyżej. Zdarzyło mi się śmigać w devoldzie przy -22 i lekkim wiaterku w samym sofcie i momentami było mi za gorąco, a nie było to jakieś fikanie po Tatrach tylko Beskid Śląski i to na "lajcie" Nie wyobrażam więc sobie żebym miał na ciele icebreakera, biorąc pod uwagę różnice w gramaturze materiału w porównaniu z devoldem :roll: Chyba musiałbym pojechać na Syberię żeby przetestować :mrgreen:
Jak na razie, na nasze europejskie mrozy to dla mnie devold izoluje wystarczająco i nic cieplejszego mi nie potrzeba. No ale każdy inaczej odczuwa zimno...

Avatar użytkownika
marco
 
Posty: 56
Dołączył(a): So 29 maja, 2010
Lokalizacja: Poznań
Ulubione góry: Tatry, Karkonosze

Re: bielizna termiczna.

Śr 20 lut, 2013

mrBudziol napisał(a):Wszystko się zgadza, pod warunkiem że do wyprodukowania obydwu produktów użyto tyle samo m2 materiału... A założę się nie maja idealnie takich samych wymiarów długości pleców, długości z przodu, wysokości stójki, długości i szerokości rękawów itd...

Lepiej się nie zakładaj :wink:
Gdybym porównywał tylko same koszulki z golfem, to jeszcze pozostał by cień niepewności. Ale skoro ten sam stosunek wagi /1,24/ pojawia się także przy kalesonach, to wg mnie sprawa jest oczywista i któraś z firm mija się z prawdą.
Nie jestem krawcem, ale potrafię sobie wyobrazić, że może być niewielka różnica w powierzchni koszulek z golfem /np. wysokość kołnierzyka jest o 1 cm większa/, ale daję konia z rzędem temu, kto potrafi uszyć dwie pary kalesonów i zużyć na nie różną ilość materiału, oczywiście porównujemy te same rozmiary bielizny.
A ponieważ stosunek wagowy koszulek i kalesonów jest identyczny i wynosi 1,24 to jest to twardy dowód na to, że powierzchnia wyrobów obu firm jest identyczna !
Pozdrawiam

Olej
 
Posty: 90
Dołączył(a): Śr 05 maja, 2010
Ulubione góry: Beskidy/Bieszczady

Re: bielizna termiczna.

Pn 25 lut, 2013

marco - "ponieważ stosunek wagowy koszulek i kalesonów jest identyczny i wynosi 1,24 to jest to twardy dowód na to, że powierzchnia wyrobów obu firm jest identyczna" - niekoniecznie, to dowod rowniez na to, ze powierzchnia wyrobow jest inna w tej samej proporcji. Dodatkowo, Twoj blad pomiaru wynosi min 0,38%, co rowniez moze sugerowac, ze ilosc materialu w porownywalnych wyrobach jest inna.

Avatar użytkownika
marco
 
Posty: 56
Dołączył(a): So 29 maja, 2010
Lokalizacja: Poznań
Ulubione góry: Tatry, Karkonosze

Re: bielizna termiczna.

Pn 25 lut, 2013

Olej napisał(a):..."ponieważ stosunek wagowy koszulek i kalesonów jest identyczny i wynosi 1,24 to jest to twardy dowód na to, że powierzchnia wyrobów obu firm jest identyczna" - niekoniecznie, to dowod rowniez na to, ze powierzchnia wyrobow jest inna w tej samej proporcji...

"Powierzchnia wyrobów jest inna w tej samej proporcji"... byłoby to możliwe gdybym wziął do pomiarów bieliznę Devolda w rozmiarze M, a Icebreakera w rozmiarze L. Wtedy rzeczywiście można by tak interpretować wyniki.

Aby się upewnić czy rozmiarówka Devolda i Icebreakera jest taka sama, porównałem /przyłożyłem do siebie/ koszulki i kalesony... i co wyszło ? Okazało się, że pod względem długości i szerokości bielizna jest bliźniaczo podobna, trochę tylko koszulki różnią się kształtem kołnierzyka /golf/, ale jak widać ten kształt nie wpływa na jego wagę, co sugeruje że powierzchnia obu kołnierzyków jest porównywalna.
Pomijam też błąd samego pomiaru... każdą sztukę bielizny ważyłem po kilka razy i wyniki uśredniałem, a moja waga podaje wyniki z dokładnością do 1g.

utur
 
Posty: 55
Dołączył(a): Pt 06 lip, 2012
Ulubione góry: Sudety

Re: bielizna termiczna.

Wt 26 lut, 2013

ewkad napisał(a):. Przy -15 po 3 godzinach umiarkowanego trekkingu zaczęłam marznąć. Przy woolu przy - 22 nie czułam żadnego chłodu. Zresztą większość znajomych przyznaje mi rację, bielizna na duże mrozy zdecydowanie najlepsza. No i jeszcze jeden ważny aspekt. Brubecka mam na tzw jeden raz, mimo wszystko przy intensywnym wysiłku nie nadaje się ponownie do ubrania

Ja przy 3 godzinnym wysiłku to już się raczej coraz bardziej grzeje niż wyziębiam, ale faktycznia jak wiadomo na mróz każdy reaguje po swojemu. Nie uważam, by nie dało się ubrać brubecka na drugi dzień- ale jak mówisz, indywidualna kwestia :)
Olej napisał(a):marco - "ponieważ stosunek wagowy koszulek i kalesonów jest identyczny i wynosi 1,24 to jest to twardy dowód na to, że powierzchnia wyrobów obu firm jest identyczna" - niekoniecznie, to dowod rowniez na to, ze powierzchnia wyrobow jest inna w tej samej proporcji. Dodatkowo, Twoj blad pomiaru wynosi min 0,38%, co rowniez moze sugerowac, ze ilosc materialu w porownywalnych wyrobach jest inna.

to jakieś 38 cm^2 zakładając, że zużyto po 1 metrze... prawie nic.

Poprzednia stronaNastępna strona
Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości