Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

kyniu
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt 13 lis, 2015
Ulubione góry: Beskidy

Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

Pt 13 lis, 2015

Witam użytkowników forum.

Proszę o poradę w zakupie środkowej warstwy mojego ubioru w góry. Ważne jest, że wychodzę wcześnie rano, kiedy jeszcze jest ciemno, generalnie chodzę aby robić zdjęcia w górach, choć nie tylko. Po osiągnięciu celu często stoję nawet 2 godziny na wietrze, prawie bez ruchu.
Ubieram zawsze koszulkę termoaktywną, na to jakiś cienki sweter lub bluzę z długim rękawem i na to kurtka z membraną Hyvent. (NF). Problem polega na tym, że o ile bielizna ładnie odprowadza wilgoć to koszulka czy sweter jest totalnie mokry. Przyznam się, że zapominam odsunąć zamek pod pachami w kurtce. W plecaku noszę polar 300 i zakładam go jak dotrę do celu, aby się ogrzać.

Chciałbym kupić środkową warstwę, myślę o jakimś softshellu wiatro odpornym i oddychającym. Generalnie chodzi mi o to aby ta odzież była cienka i odprowadzała wilgoć, jednocześnie chroniła przed wiatrem.

Co byście tutaj polecili, softshell czy coś innego?

Dziękuje za porady.

Avatar użytkownika
gobo
Moderator
 
Posty: 704
Dołączył(a): Wt 29 maja, 2007
Lokalizacja: Rybnik
Ulubione góry: puste

Re: Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

Pt 13 lis, 2015

Nie chodź w kurtce. Membrana, nieważne z jaką kosmiczną "oddychalnością" pozostanie barierą dla ciepła produkowanego przez organizm podczas intensywnego marszu. Kurtka przyda Ci się w czasie deszczu lub postoju. W innych wypadkach najlepiej sprawdza się leżąc w plecaku. Softshell - o ile rzeczywiście jest softshellem, czyli nie posiada membrany - może być, choć sam nie preferuję tego typu odzieży, bo i w tym się pocę. A jeśli chodzi o inne propozycje - na postojach znakomicie sprawdza się sweter puchowy.

kyniu
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt 13 lis, 2015
Ulubione góry: Beskidy

Re: Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

Pt 13 lis, 2015

Coś muszę jednak ubrać na koszulkę, zwłaszcza teraz kiedy są niskie temperatury rankiem, a zimą będzie jeszcze gorzej. Dlatego ubieram kurtkę, która w jakiś sposób chroni chociaż przed wiatrem. Są te wywietrzniki i pewnie ta wilgoć ulatniała by się na zewnątrz gdybym pamiętam o odsunięciu zamka.

URI
 
Posty: 17
Dołączył(a): Pn 06 kwi, 2015
Ulubione góry: Tatry

Re: Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

N 15 lis, 2015

Trudna sprawa w takiej sytuacji, jeśli zacząłeś od kupna czegoś, co nie jest wiatroszczelne a jednocześnie chyba nie aż tak oddychalne jak porządna wiatrówka z membraną, np. jak słynny już gore-tex. Prawda jest taka, że ja nawet w gore się pocę, choćbym miał samą bieliznę pod spodem, ale wiem, że później mnie nie przewieje, choćby ze mnie ciekło. Niestety moim zdaniem nie ma odzieży, która spełni oczekiwanie: dobra gdy idę i potem gdy stanę. Nie wiem jakie masz fundusze, ale najlepiej jest zainwestować w klasyczne 3 warstwy: bielizna + ocieplenie (niekoniecznie polar, bo są już o wiele lepiej oddychalne kurtki) + wiatrówka z membraną (jakakolwiek lepsza niż jakieś dziwne wymysły). Jak idziesz, to nie zakładasz wiele lub cienki softshell lub coś podobnego (w zależności od temperatury). A jak stajesz, to musisz wyciągnąć coś z plecaka. Jak masz wiatrówkę z membraną, to ona chroni przed wiatrem. Jak mam polartec wind pro - ma chronić trochę przed wiatrem. Chroni, jak ma on prędkość najwyżej kilkanaście km/h. Opisana wyżej i stara metoda jest niezastąpiona. Jako ocieplenie oczywiście może być puch, jak pisze gobo, ale nic nie chroni przed wiatrem lepiej niż wiatrówka. Różnica w termice ciała, tętnie i ciśnieniu krwi w ruchu i po stanięciu jest tak ogromna, że trzeba dużej zmiany odzieży w takich sytuacjach.

kyniu
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt 13 lis, 2015
Ulubione góry: Beskidy

Re: Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

Wt 01 gru, 2015

Nie chce zakładać nowego tematu więc napiszę tutaj.

Chcę dobrać sobie jakąś w miarę dobrą a niedrogą koszulkę termoaktywną. Ograniczyłem wybór w zasadzie do dwóch modeli
1. Brurbeck Thermo - 56% poliamid, 40% polipropylen, 4% elastan
2. Brubeck Soft Merino - 36% wiskoza, 32% wełna, 30% polipropylen, 2% elastan

Różnica w ilości polipropylenu niewielka, zastanawiam się czy w tej wersji merino nie będę się zbytnio pocił.
Z reguły jak jadę na zdjęcia to jest to godzinka, maksymalnie dwie marszu na jakiś szczyt a potem 2 godzinna sesja. Wełna mnie bardziej zagrzeje ale czy ta koszulka nie będzie zbyt mokra i przez to odczucie zimna większe?

Może lepiej kupić coś co lepiej odprowadza wilgoć a dogrzać się ciepłym polarem?

Avatar użytkownika
bobik314
 
Posty: 237
Dołączył(a): Wt 23 sie, 2011
Ulubione góry: Gorce, Rudawy Janowickie, Tatry

Re: Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

Cz 17 gru, 2015

Ja bym proponował polar 100, powerstretch, lub mocniejszą bieliznę. Polartec power dry jest materiałem, który rewelacyjnie odprowadza wilgoć. Jedyny jaki spełnia moje wymagania.

Radzić możemy Tobie, jednak tylko Ty wiesz jak mocno się pocisz :)

Aro899
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr 05 paź, 2016
Ulubione góry: Każde

Re: Co pomiędzy bielizną termo a kurtką z membraną Hyvent

Pn 16 paź, 2017

Jako podkoszulek proponuje wypróbować coś z wełną merino. Najlepiej sprawdzają się takie z domieszką bawełny.

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości