Kraków na pograniczu dnia i nocy

Tu można pisać o wszystkim, nie zaśmiecając zasadniczej tematyki forum... w ten sposób można się poznać na płaszczyźnie nie tylko górskiej :-)

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Sebastian Słota
 
Posty: 91
Dołączył(a): So 21 sty, 2017
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Pieniny, Mała Fatra

Kraków na pograniczu dnia i nocy

Wt 06 lut, 2018

Styczniowy krótki dzień, niewiele dłuższy od ośmiogodzinnego dnia pracy. Wydawać by się mogło, że jedziemy do pracy - jest szaro, wracamy z pracy - robi się już ciemno i że to nas trochę męczy i tak rzeczywiście jest, tym bardziej, jak się mieszka w Krakowie, gdzie pochmurne zimowe dni nie są rzadkością, a do tego swoje trzy grosze dokłada męczący smog. Jednym z moich sposobów na podniesienie poziomu endorfin w te krótkie dni w mieście są poranne i popołudniowe przejażdżki rowerem przed i po pracy w poszukiwaniu kadrów z pogranicza dnia i nocy. Pracuję w godzinach 8-16 w centrum Krakowa i w związku z tym wybranie się w ten krótki dzień nad Wisłę czy na Wawel nie stanowi problemu, tym bardziej, że jak stali moi czytelnicy dobrze wiedzą, nie mam problemów z porannym wstawaniem.

http://sebastianslota.blogspot.com/2018/02/krakow-na-pograniczu-dnia-i-nocy.html

DSC_0204-Pano.jpg

DSC_0153.jpg

DSC_0150.jpg

Sebastian Słota
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

rysianka
 
Posty: 48
Dołączył(a): Pn 27 mar, 2017
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Wielka Fatra, Beskid Żywiecki i Śląski, Tatry

Re: Kraków na pograniczu dnia i nocy

Wt 06 lut, 2018

Do tego cyklu zdjęć pasuje tytuł jak nazwa strony internetowej: "Magiczny Kraków".

Avatar użytkownika
dianek
 
Posty: 556
Dołączył(a): Wt 01 lut, 2005
Lokalizacja: Nowy Zamek w Krainie Deszczowców
Ulubione góry: wypukłe :P

Re: Kraków na pograniczu dnia i nocy

Cz 08 lut, 2018

eh, aż nawet jakoś tęskno...

czym pstrykałeś to: https://4.bp.blogspot.com/-p46d8XQmDfc/ ... C_0141.jpg ?

Avatar użytkownika
Sebastian Słota
 
Posty: 91
Dołączył(a): So 21 sty, 2017
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Pieniny, Mała Fatra

Re: Kraków na pograniczu dnia i nocy

Cz 08 lut, 2018

wszystkie zdjęcia są robione Nikonem D7100 + Nikkor 18-105

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Kraków na pograniczu dnia i nocy

Cz 08 lut, 2018

Skoro tak, to powiedz mi jak oceniasz ten aparat. Przymierzam się do zmiany systemu i przy okazji lekkiego kroku "w górę". No i po wielu analizach wyszedł mi właśnie D7100. Z tym że ja akurat celuję w Nikkora 18-140.
Dla mnie najważniejszy jest szybki i celny autofokus - będę go stosował głównie do fotografii kolei, a ta zwykle dość szybko się porusza :wink:
Wiem, że to głównie kwestia szkła (tu też robiłem rozeznanie i wyszedł mi właśnie 18-140, 18-105 był na drugiej pozycji), niemniej sama puszka też ma znaczenie.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Avatar użytkownika
Yatzek
 
Posty: 312
Dołączył(a): Śr 31 lip, 2013
Lokalizacja: Lipnica Murowana
Ulubione góry: Pasmo Bez kidów

Re: Kraków na pograniczu dnia i nocy

Cz 08 lut, 2018

Zanim odpowie Sebastian - autor pięknych zdjęć, to i ja włączę się do tematu lekko offtopowego.
Posiadając Nikona D90, patrzę w kierunku następcy. Pełna klatka i D500 odpadają na starcie, zresztą w przedbiegach odpada w zasadzie każda inna pozycja - a to ze względów finansowych... :(

Ale też głęboko analizowałem pozycje takie jak Nikon D7100 i D7200. Z racji na poprawnie działające wysokie ISO skłaniam się ku D7200, ale pominąwszy ten aspekt, D7100 depcze mu po piętach. Jeśli ktoś nie potrzebuje właśnie podciągać ISO na maksa (sam tego potrzebuję w ciemnych kościołach), to D7100 jest świetnym wyborem.

Zaś co do obiektywu, to następca ostrego 18-135, czyli 18-140VR jest świetną pozycją. Zważywszy na metalowy bagnet, rozwinięcie konstrukcji poprzedniego modelu z dołożeniem VR, trudno go nie docenić.
O ile 18-105 jest świetnym i uniwersalnym instrumentem o przyzwoitej cenie z ostrością widoczną u Sebastiana na zdjęciach, to jeśli kasa puszcza, można i należy rozważyć zakup 18-140VR. Niestety, dobra opinia 18-140 nie pozwala by znaleźć go w okazyjnej cenie, chyba że w wyniku cierpliwego polowania.

Oczywiście głównym sprawcą fotografii jest fotograf, ale jaka to przyjemność mieć dobre wsparcie techniczne :)
Mój blog wędrowny - http://ginvilla.blogspot.com

Avatar użytkownika
Sebastian Słota
 
Posty: 91
Dołączył(a): So 21 sty, 2017
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Pieniny, Mała Fatra

Re: Kraków na pograniczu dnia i nocy

Cz 08 lut, 2018

Przez siedem lat robiłem zdjęcia Nikonem D90, D7100 kupiłem zeszłego roku w sierpniu. Zastanawiałem się nad D7200, ale uznałem że wi-fi i jakieś tam usprawnienia do filmów (a filmów nie kręcę) nie są warte dopłacania do D7200 ok.800 zł. W stosunku do D90 różnica jakościowa jest znaczna:
1. zdecydowanie lepsza szczegółowość zdjęć (brak filtra dolnoprzepustowego).
2. dużo lepsze użyteczne wysokie ISO, w D90 w zasadzie już od ISO 500 pojawiało się pogorszenie jakości obrazu i trochę wyżej szumy, czułości od ISO 1000 w zasadzie były bezużyteczne, na D7100 nawet w ISO 1600 jakość jest super, wyższe czułości też dają radę, tu zdjęcie wykonane w ISO 4000: https://www.flickr.com/photos/153759332 ... ed-public/
3. dużo większa rozpiętość tonalna pozwalająca robić dobre zdjęcia w trudnych i kontrastowych warunkach oświetleniowych.
4. D90 robił 12 bitowe RAW, D7100 ma 14 bitowe RAW, co w połączeniu z większą rozpiętością tonalną pozwala wycisnąć z RAW dużo więcej bez utraty jakości w porównaniu z D90.
5. D7100 robi zdjęcia w 24mpix, co oznacza większe pliki i mniejszą ich ilość na karcie, co zwłaszcza w przypadku RAW ma znaczenie.
6. RAW w max jakości w D7100 ma ok. 30 MB, RAW w D90 miał 10-11 MB, co np. przy składaniu panoram lub HDR pozwala nieźle zamulić dysk - oczywiście efekt końcowy jest dużo lepszy, ale zastanawiam się mocno nad kupnem dysku SSD pod kątem wywoływania zdjęć.
7. walory użytkowe, ergonomia, są nieco lepsze niż w D90, ale jakiejś rewolucji tu nie ma. Przydaje się funkcja robienia zdjęć seryjnych na samowyzwalaczu.
8. autofokus w D7100 działa znakomicie, szybko i pewnie.

Używam głównie Nikkora 18-105, mam też Nikkora 70-210 (stary model, kupiony na Allegro za 400 zł, ale znakomicie ostrzy), obiektyw pięknie rysuje, brakuje mi w nim małej głębi (przysłona od 3.5) i niestety kiepsko pracuje pod światło (duże bliki).

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Kraków na pograniczu dnia i nocy

Cz 08 lut, 2018

Yatzek napisał(a):ale jaka to przyjemność mieć dobre wsparcie techniczne :)

Otóż to właśnie!
Niestety mój obecny Pentax K-r dość miernie współpracuje z posiadanymi szkłami, kitowym 18-55 i dokupionym 50-200. Ostrość na nieskończoności to dla niego pojęcie nieznane, a i przy bliższych planach bywa często omylny. Bardzo to frustrujące, bo o ile zdjęcie na wyświetlaczu aparatu często wygląda nieźle, to na ekranie kompa wyłazi z niego kupa. Niestety nie wszystko da się skorygować softem. Bywa, że lepsze zdjęcia robi mi Coolpix L25 - niegdyś najtańsze zwierze w stajni Nikona. Nawiasem mówiąc, jestem z niego niesamowicie zadowolony. Wbrew pozorom pancerny (przeżył już 3 przewrotki z lekkim statywem na otwarty obiektyw), lekki, prosty w obsłudze i zasilany paluszkami AA. Idealny towarzysz podróży.
W dodatku szkło, a raczej tandetny plastik wizjera w moim Pentaxie jest tak porysowany, że praktycznie widać w nim tylko niewyraźne kontury. Śmieszna sprawa, ale wygląda na to, że porysował się od czyszczenia mikrofibrą. Wymiana (tylko w autoryzowanym serwisie) to kosmiczne pieniądze, a z używką też ryzyko, bo dostępne są tylko przez neta i to raczej na e-bayu, więc nigdy nie wiadomo czy nie będzie jeszcze bardziej porysowany. No a ostrzenie na manualu bez widoczności to tak jakby ostrzyć żyletkę szlifierką kątową. :lol: Efekt łatwy do przewidzenia. Zresztą przy dynamicznych ujęciach ze zmianą ogniskowej bez AF i tak ani rusz.
Pełna klatka odpada. Zapora cenowa jest nie do przeskoczenia. Dla mnie przejście z 12 na 24 Mpx to i tak skok w nadprzestrzeń.
Zastanawiałem się na jakimś bezlusterkowcem, Sony A6000 na przykład, ale poczytałem opinie i większość jest zgodna - lustro to lustro.
Również zastanawiałem się nad wyborem pomiędzy D7100 i D7200. Jednak aż tak wysokie ISO nie jest mi niezbędne, bajery typu WiFi również, stąd taki, a nie inny typ na czele stawki.

Tak, że ten... Dzięki Jacku za utwierdzenie w słuszności decyzji. :)

EDIT:
Sebastianie również dzięki za obszerną wypowiedź. Właśnie - brak filtra dolnoprzepustowego też był argumentem za D7100.

EDIT2:
Co mnie jeszcze zniechęca do Pentaxa, to kultura pracy autofokusa na poziomie radzieckiej maszynki do golenia lub taniego chińskiego wibratora.
Nie no, przesadzam. Te dwa urządzenia są superciche w porównaniu z silnikami Pentaxa.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Powrót do Nie tylko o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość