pieczątka a uczciwość

Tu można pisać o wszystkim, nie zaśmiecając zasadniczej tematyki forum... w ten sposób można się poznać na płaszczyźnie nie tylko górskiej :-)

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 841
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: pieczątka a uczciwość

Śr 14 lis, 2012

Ech, (moja) najbardziej cenna i dopinana często "mała srebrna" otrzymana za Sudety właśnie, została zutylizowana kiedyś razem ze starym swetrem. Oczywiście przez kogo - przez manżelkę!
PS. Marek - kolega nie był ale wierzył, że ja byłem - chodzi ci o użyte słowo "wiedział"?. Do dzisiaj chadzamy ze sobą (i oddzielnie) i ufamy sobie choć mamy bardzo różne poglądy na świat.
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

czarek
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt 12 gru, 2006
Lokalizacja: Opole

Re: pieczątka a uczciwość

Śr 21 lis, 2012

Marek napisał(a):Przy okazji... czy ktoś z Was, zdobywaczy blaszek, nosi je potem (z dumą oczywiście) na przedziurawionym z bólem serca na tę okazję Goreteksie? Albo innym zewnętrznym ciuchu?

Noszenie jest mniej ciekawe, niż "zdobywanie" :) Ja np. ostatniej nawet nie kupowałem.

Avatar użytkownika
moskal
 
Posty: 161
Dołączył(a): Cz 17 mar, 2011
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Gorce, Tatry

Re: pieczątka a uczciwość

Cz 22 lis, 2012

czarek napisał(a):
Marek napisał(a):Przy okazji... czy ktoś z Was, zdobywaczy blaszek, nosi je potem (z dumą oczywiście) na przedziurawionym z bólem serca na tę okazję Goreteksie? Albo innym zewnętrznym ciuchu?

Noszenie jest mniej ciekawe, niż "zdobywanie" :) Ja np. ostatniej nawet nie kupowałem.


Ja akurat zakupiłem i zapiąłem do smyczy wiszącej na meblach z pozostałymi :)
Nie nosze ich ale widziałem wielu na szlaku, którzy mieli je po plecakach i na polarkach.

Avatar użytkownika
Avokado
Administrator forum
 
Posty: 440
Dołączył(a): N 30 wrz, 2012
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Ulubione góry: Tatry, Beskid żywiecki

Re: pieczątka a uczciwość

Cz 22 lis, 2012

ha ha a ja zbieram tylko pieczątki .. i te wszystkie pkt i odznaki mi zwisają :P
https://www.facebook.com/PolishPamirExpedition2014/ Oficjalny funpage wyprawy.

Dominik Malirz

Avatar użytkownika
lucyna
 
Posty: 532
Dołączył(a): Pn 13 lis, 2006
Lokalizacja: Sanocko-Turczańskie
Ulubione góry: teren moich uprawnień

Re: pieczątka a uczciwość

Wt 04 gru, 2012

moskal napisał(a):
czarek napisał(a):
Marek napisał(a):Przy okazji... czy ktoś z Was, zdobywaczy blaszek, nosi je potem (z dumą oczywiście) na przedziurawionym z bólem serca na tę okazję Goreteksie? Albo innym zewnętrznym ciuchu?

Noszenie jest mniej ciekawe, niż "zdobywanie" :) Ja np. ostatniej nawet nie kupowałem.


Ja akurat zakupiłem i zapiąłem do smyczy wiszącej na meblach z pozostałymi :)
Nie nosze ich ale widziałem wielu na szlaku, którzy mieli je po plecakach i na polarkach.

Niestety, także widuje. Panowie wędrują obwieszeni blachami jak choinka po szlakach dumnie wypinając pierś. Muszę przyznać, że mnie to śmieszy. Jako dzieciak zbierałam punkty i pieczątki, chyba dorobiłam się złotej. Pamiętam, że mała brązową chyba dostałam w 1 klasie. Potem już tym za bardzo nie interesowałam się, tylko sumowałam punkty.
http://www.grupabieszczady.pl/

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 841
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: pieczątka a uczciwość

Cz 06 gru, 2012

Jak to ładnie napisać... Kiedyś kiedyś, zaraz na początku mojej (wspaniałej) znajomości z Ludźmi dzięki którym do dzisiaj szwędam się po górach, dowiedziałem się po co chodzi się na rajdy - "dla rajdowych znaczków" ;-)! No i przykro mi było gdy podczas próby zawrócenia idących z Polan Surowicznych nie na Bukowicę tylko do Moszczańca machałem czapką z takim rozmachem, że poooszła czapka z tuzinem rajdowych znaczków. Poszła z nurtem Wisłoka, szkoda mi jej a warszawski SKPB pewnie był by łasy na te znaczki bo stare były.
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

asiek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt 07 gru, 2012
Lokalizacja: Katowice
Ulubione góry: Bieszczady, Pieniny

Re: pieczątka a uczciwość

So 08 gru, 2012

W tym roku postanowiłam zdobywać odznaki GOT. Robię to tylko i wyłącznie dla własnej przyjemności i satysfakcji. Dorobiłam się popularnej i małej brązowej, ale nie zamierzam z nimi nigdzie paradować po szlakach, będą leżeć w pudełku :P
Gdy oddawałam książeczkę do weryfikacji powiedziałam pani w PTTK, że z jednej wyprawy nie mam potwierdzenia (nie miałam gdzie pieczątki przybić), ale za to mam przy sobie zdjęcia na pendrivie, to mogę jej pokazać. Na co pani zapytała się tylko czy mam opisaną w książeczce wyprawę i wzięła ją do weryfikacji. Byłam trochę zaskoczona tym, że tak to łatwo poszło i wierzą na słowo.

Avatar użytkownika
moskal
 
Posty: 161
Dołączył(a): Cz 17 mar, 2011
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Gorce, Tatry

Re: pieczątka a uczciwość

N 09 gru, 2012

Miałem podobne sytuację przy weryfikacji. Kilka tras bez potwierdzeń, ponieważ nie było na szlaku żadnego schroniska. Nie przynosiłem zdjęć. Zawsze wierzyli na słowo i nie robili problemów. Nigdy nie miałem pytania czy faktycznie byłem tam na pewno. Nawet jak jestem na szlaku z PTT lub PTTK to nie daje przewodnikowi do potwierdzenia książeczki. Pieczątka ze schroniska na pamiątkę i tyle. Jakbym ściemniał to tak jak ktoś już napisał w tym temacie "oszukiwanie samego siebie" !!!

Bartooooosz
 
Posty: 12
Dołączył(a): N 26 sie, 2012
Ulubione góry: bezludne.

Re: pieczątka a uczciwość

N 09 gru, 2012

Nie rozumiem, czemu miałyby być wam robione problemy? Przecież GOTka nie daje żadnych dodatkowych uprawnień, zniżek, bonusów, rabatów. Nie daje właściwie żadnych wymiernych profitów. To tylko narzędzie budujące motywację i będące jakimś tam odzwierciedleniem "turystycznego zaawansowania"[nie zawsze rzetelne]. PTTK przez zatwierdzenie ich nie tracą ani grosza, wręcz przeciwnie zarabiają na tym, gdyż odznaki kosztują, a czym większa będzie popularność tym większy będzie popyt. Proste :)
Ja zacząłem zbijać piecząteczki i punkty właśnie ze względu na fakt budzenia przez nie motywacji... i nie chodzi tu o fakt, że mi jej brakuje, a o fakt propagowania górskiej aktywności wśród harcerzy należących do drużyny, którą prowadziłem. Dla młodych jest to przedmiot "lansu" i pożądają wręcz materialnego potwierdzenia swoich wędrówek. Co do postu autora i wyniszczaniu finansów schronisk poprzez zbijanie pieczątek chcę tylko zauważyć, że raczej mało prawdopodobne jest [albo wcale], aby osoba zdobywająca odznaki siedząc przed telewizorem [czyli dając innym swoją książeczkę do podbijania w schroniskach] miała aspiracje na zostanie przodownikiem. Uważam, że to praktycznie nie możliwe. Wbijanie pieczątek do kilku książeczek zdarzają się raczej w sytuacjach, które przytoczył ktoś wcześniej - co jest raczej nie szkodliwe.

looki
 
Posty: 8
Dołączył(a): Cz 07 lis, 2013
Ulubione góry: karpaty

Re: pieczątka a uczciwość

Cz 07 lis, 2013

Dobrze to nazwałeś- mała lokalna nieuczciwość jest usprawiedliwiona- jestem ratownikiem medycznym - pamietam jak koledzy kradli w szkole strzykawki i igły, płyny do przetoczeń do dziś załuję ze nie zareagowałem na cwaniactwo, podejrzewam ze chleba by z piekarni nie ukradli... Honor? ludzie dziś wpatrzeniw seriale głupoty chcąc być cool nie pamiętają już znaczenia tego słowa

Tusha
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt 26 lip, 2016
Ulubione góry: Beskid Żywiecki

Re: pieczątka a uczciwość

Pn 19 lut, 2018

Trochę odgrzewam temat ale zaciekawiły mnie Wasze opinie. Otóż sam jestem takim człowiekiem który często wbija pieczątki do kilku książeczek. Zbieram je dla dzieci aby je zachęcić do chodzenia w góry. Nie zbieramy żadnych odznak ani nie dajemy tych książeczek do żadnej weryfikacji. Ot zbieramy je dla siebie. Czy to jest nieuczciwe? Czy jestem złodziejem? Dlaczego widząc coś od razu przypisywane są tym osobom nieuczciwe zamiary?

Poprzednia strona
Powrót do Nie tylko o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość