Grań Tatr Wysokich

Wspinaczka skałkowa, taternictwo, alpinizm, himalaizm... wspinacze wszystkich krajów i specjalności łączcie się!

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Grań Tatr Wysokich

Cz 05 paź, 2006

Ochronę będziemy mieli. Ekipy dostarczające sprzęt też. Wyłania mi się też pewien zamysł związany z tym pomysłem, który niebawem opiszę. Jak byłem teraz w Tatrach to pogadałem o tym z paroma osobami i będzie wszystko i legalnie i bezpiecznie.
--
BusterFM

Avatar użytkownika
jano
 
Posty: 654
Dołączył(a): So 04 mar, 2006
Lokalizacja: Krynica

Re: Grań Tatr Wysokich

Cz 05 paź, 2006

No to zapowiada się coraz ciekawiej i tajemniczo Buster :D Czekamy na szczegóły ale na tą grań trzeba mieć mocną psychę ale damy radę :wink:
Partnera w górach nie zostawia się -nawet jakby był bryłą lodu

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Grań Tatr Wysokich

Cz 05 paź, 2006

Buster, w takim razie czekamy na ten zamysł.

A co do psychiki: jeśli chodzi o mnie, to psychikę mam - w końcu ile to już razy latałem z piłą mechaniczną po okolicznych wioskach... ;-) Oczywiście żartowałem. Chyba każdy z nas ma taką świadomość. :-)

Buster, a co z filmem?

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Grań Tatr Wysokich

Pt 06 paź, 2006

Gil: Którym?
--
BusterFM

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Grań Tatr Wysokich

Pt 06 paź, 2006

BusterFM napisał(a):Gil: Którym?


Twoim/naszym w przyszłym roku na graniówce. ;-)

Zastanawiałeś się nad nim? Masz już poczynione jakieś przygotowania/scenariusze? ;-)

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Grań Tatr Wysokich

Pt 06 paź, 2006

Mam i główny pomysł na film i kilka szczegółów.
Chciałbym w tę opowieść wpleść jeszcze jedną osobę związaną na stałe z górami i TOPR-em ale jeszcze nie mogę nic konkretnego powiedzieć, bo nie mam jej zgody (może dlatego, że jeszcze o tym nie wie :) )

Wybaczcie, że na razie nic konkretnego nie proponuję, bo to może być odebrane jako moja buta albo zarozumialstwo ale chcę najpierw mieć ponad połowę procent pewności, że to co mówię ma pokrycie.

Tak jak Jano mówi, grań główna, choć nie jest najbardziej trudną wspinaczką w Tatrach, wymaga kilku czynników.

Po pierwsze czas grający na niekorzyść uczestników. Sześć dni w górach lub więcej, bez schodzenia do ludzi lub na dół to poważny narastający stres. Szczególnie gdy pogoda będzie zmienna.

Po drugie - zapasy. Kilka dni w górach wymaga zabezpieczenia biwaków. Nie da się zabrać żarcia i reszty na tak długi okres w jednym plecaku. Szczególnie na odcinek grani od Jagnięcego do Cubryny. Nie można wspinać się z plecorem 20kg w takim terenie, a wciąganie go za sobą to masakra :) Mówię oczywiście o plecaku przypadającym na każdego z nas. Wyobraźmy sobie zatem 6 tobołów, które trzeba ze sobą targać. Choć może to i jest jakieś wyzwanie. Trasa bez pomocy innych i bez składów żywności. W. Cywiński przeleciał grań w 3,5 dnia w zimie bez przygotowywania wcześniej składów i żyje i ma się świetnie, a ten wyczyn uważa za swoją największą drogę w życiu. Z punktu widzenia pracy filmowej też jest tu wiele kłopotów począwszy od zwykłych baterii, skończywszy na sposobach filmowania.

Po trzecie Grań Główna to nie jest wycieczka turystyczna na OP. Już od Czarnego Szczytu zaczynają się całkiem poważne trudności wspinaczkowe. I trwają aż do Cubryny. Licząc nawet mały sześcioosobowy zespół należy się liczyć z tempem, które nie będzie wielkie. Wszyscy uczestnicy muszą znać te góry i muszą wiedzieć co ich tam spotkać może oraz jakie umiejętności są potrzebne. To może trywialne ale istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa. Trudno by było robić film o "Samobójcach z Grani" :)

Po czwarte zespół, jak sama nazwa wskazuje to grupa, która może na siebie liczyć. Wskazane jest zatem poznanie wcześniejsze i ustalenie ról.

Po piąte będzie potrzebnych kilka wypadów, które ustalą poszczególne etapy odcinki do pokonania i ewentualne drogi ewakuacyjne.

Po szóste ma to być przejście legalne więc kilka urzędów będzie też trzeba odwiedzić i zdobyć pozwolenie na porusznie się tam gdzie Słowacy chronicznie Polaków nie chcą spotykać. To może się wydawać błahostką ale może też zaważyć nad całością przedsięwzięcia.

Po siódme ale to z mojej perspektywy - nie da rady całości nakręcić jeden operator. To zbyt długa trasa i zbyt wielki teren. Muszę pomyśleć jak to zorganizować i zaplanować. Pamiętajmy, że zawodowców wspinających to my w Polsce specjalnie nie mamy jeśli chodzi o operatorów :)

Po ósme sponsorzy. To wcale nie musi być wyprawa za skromne prywatne srodki, szczególnie jeśli uda się tym zainteresować telewizję.

Po dziewiąte w tym roku teraz biegałem po Tatrach z kamerą i robiłem sporo zdjęć pod kątem przewodnika multimedialnego, który mam zamiar właśnie powoli zacząć publikować. Jest to bardzo czasochłonne zajęcie i mocno męczące, wybijające z rytmu. To też kwestia do wymyslenia jak.

W końcu po dziesiąte musimy ustalić czy idziemy z ominięciem jakiś wierzchołków czy też walimy całość łącznie z iglicami. To ma kolosalne znaczenie dla całości. To znaczy czy powtarzamy jazdę z września 1960 roku czy też nie. Im, to znaczy Marianowi Kruczkowi, Stanisławowi Obrochcie, Józefowi Olszewskiemu i Henrykowi Szocie zabrało to wtedy 23 dni :) A mieli przecież pomoc z dołu.

Tak więc trzeba powoli już pracować nad organizacją. W zimie dopracować szczegóły, na wiosnę szykować cały sprzęt i ustalić termin. Potem już tylko sama jazda :)
--
BusterFM

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Grań Tatr Wysokich

So 07 paź, 2006

BusterFM napisał(a):Po drugie - zapasy. Kilka dni w górach wymaga zabezpieczenia biwaków. Nie da się zabrać żarcia i reszty na tak długi okres w jednym plecaku. Szczególnie na odcinek grani od Jagnięcego do Cubryny. Nie można wspinać się z plecorem 20kg w takim terenie, a wciąganie go za sobą to masakra :) Mówię oczywiście o plecaku przypadającym na każdego z nas. Wyobraźmy sobie zatem 6 tobołów, które trzeba ze sobą targać. Choć może to i jest jakieś wyzwanie. Trasa bez pomocy innych i bez składów żywności. W. Cywiński przeleciał grań w 3,5 dnia w zimie bez przygotowywania wcześniej składów i żyje i ma się świetnie, a ten wyczyn uważa za swoją największą drogę w życiu. Z punktu widzenia pracy filmowej też jest tu wiele kłopotów począwszy od zwykłych baterii, skończywszy na sposobach filmowania.


Logistyka całej wyprawy musi być zaplanowana do ostatniego szczegółu. Co prawda nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć, ale wspólnymi siłami jesteśmy w stanie wyeliminować/przewidzieć większość zagrożeń/problemów/rozwiązań.

BusterFM napisał(a):Po czwarte zespół, jak sama nazwa wskazuje to grupa, która może na siebie liczyć. Wskazane jest zatem poznanie wcześniejsze i ustalenie ról.


Proponuję, abyśmy już powoli zaczęli myśleć o terminie spotkania. Grudzień? Styczeń? Luty? Co Wy na to? Także miejsce nie pozostaje bez znaczenia. :-)

BusterFM napisał(a):Po piąte będzie potrzebnych kilka wypadów, które ustalą poszczególne etapy odcinki do pokonania i ewentualne drogi ewakuacyjne.


Z tym może być największy problem (w moim przypadku). Do Zakopanego mam kawał drogi, a nie jestem w stanie dziś powiedzieć, czy w czerwcu będę mógł wyjechać w góry...

BusterFM napisał(a):Po szóste ma to być przejście legalne więc kilka urzędów będzie też trzeba odwiedzić i zdobyć pozwolenie na porusznie się tam gdzie Słowacy chronicznie Polaków nie chcą spotykać. To może się wydawać błahostką ale może też zaważyć nad całością przedsięwzięcia.


Buster, a robiłeś już pomniejsze rozeznanie, które urzędy/placówki należałoby odwiedzić w związku z przejściem grani?

BusterFM napisał(a):Po siódme ale to z mojej perspektywy - nie da rady całości nakręcić jeden operator. To zbyt długa trasa i zbyt wielki teren. Muszę pomyśleć jak to zorganizować i zaplanować. Pamiętajmy, że zawodowców wspinających to my w Polsce specjalnie nie mamy jeśli chodzi o operatorów :)


Tutaj możesz liczyć na moją pomoc. :-)

BusterFM napisał(a):Po ósme sponsorzy. To wcale nie musi być wyprawa za skromne prywatne srodki, szczególnie jeśli uda się tym zainteresować telewizję.


Świetny pomysł! Gorzej z jego urzeczywistnieniem. Szczerze wątpię, aby udało nam się zainteresować tym pomysłem jakąkolwiek inną stację TV poza publiczną... A z publiczną nie będzie tak łatwo. :-) Ale spróbować można - może akurat nam się uda?

BusterFM napisał(a):Tak więc trzeba powoli już pracować nad organizacją. W zimie dopracować szczegóły, na wiosnę szykować cały sprzęt i ustalić termin. Potem już tylko sama jazda :)


Jako termin proponuję lipiec. W czerwcu mam obronę, więc czerwiec w moim przypadku odpada. :-D Ale jeśli trzeba będzie - dostosuję się do Waszych propozycji.

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Grań Tatr Wysokich

So 07 paź, 2006

Właśnie o "publicznej" myslę bo to największy budżet :), a i mam tam kilka produkcji już za sobą, więc ścieżki znam :) Faktycznie nie są proste :)

Ze służb: ZHS, TOPR, oba Parki Narodowe. Może warto będzie poinformować kilka schronisk zeby nie robili afery po zobaczeniu światła na grani :)

Lipiec mi się o tyle nie podoba, że pogoda dość kapryśna jest zwykle (nielicząc ostatnich dwóch lat). Nie wiem sam.

Co do sponsorów to zalezy :)
--
BusterFM

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Grań Tatr Wysokich

N 08 paź, 2006

Dobrze, że to wymieniłeś: "oprócz ostatnich 2 lat". :-) Bo przez ostatnie 2 lata lipiec należał do najpiękniejszych pogodowo miesięcy.

Co byś obstawiał? Czerwiec?

Za sponsorami postaram się sam w tym tygodniu rozglądnąć... Może uda mi się nawet nakłonić kogoś na moim Uniwersytecie. :-)

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Grań Tatr Wysokich

N 08 paź, 2006

Jak będzie telewizja, to mamy sponsorów jak lodu. Takie czasy :)

Lepszy wrzesień, bo pogoda pewniejsza. I mniej śniegu.
--
BusterFM

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Grań Tatr Wysokich

Pn 09 paź, 2006

BusterFM napisał(a):Jak będzie telewizja, to mamy sponsorów jak lodu. Takie czasy :)

Lepszy wrzesień, bo pogoda pewniejsza. I mniej śniegu.


Lipiec i wrzesień - jak najbardziej. :-)

Czerwiec mam zarezerwowany na obronę, a sierpień na Mount Blanc. W sumie to Ci się przyznam, że wrzesień najbardziej mi odpowiada w tym momencie. :-)

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Grań Tatr Wysokich

Wt 10 paź, 2006

Zobaczymy. Na razie jest tak, że tylko My dwaj się wypowiadamy, a Jano nic :)

Podpytajmy też Altaira czy nie ma ochoty. Potrzebujemy max 6osobowego składu. Więcej ludzi to będzie za dużo.
--
BusterFM

Avatar użytkownika
jano
 
Posty: 654
Dołączył(a): So 04 mar, 2006
Lokalizacja: Krynica

Re: Grań Tatr Wysokich

Śr 11 paź, 2006

Nie wypowiadałem się,bo nie miałem dostępu do netu.Dla mnie najlepszy okres to przełom lipca i sierpnia.Nie spodziewałem się,że może w tą imrezę włączyć się telewizja lub jacyś sponsorzy no i grupa wspierająca.Ekipa z roku 60-go przeszła w 23 dni ale całą grań Tatr-poza Wysokimi przeszli Bielskie i Zachodnie.Czytałem o ich przejściu w którymś numerze Tatr.Najpierw przechodzili na lekko,a potem wracali po wory i szli dolinami i przełęczami do miejsca noclegu-bez grupy wspierającej.
Partnera w górach nie zostawia się -nawet jakby był bryłą lodu

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Grań Tatr Wysokich

Śr 11 paź, 2006

Wysokie też zrobili ale dokładnie tak jak piszesz 23 dni i wchodzili i schodzili po wory. Grupa wspierajaca byla ale ich wystawila troche w trakcie. (Tatry nr 4 (14) czyli jesień 2005)

Nie wiem czy się uda z TVP 2 ale powalczę, bo i może właśnie nadarzy się okazja do kilku produkcji filmowych w ciągu najbliższych dwóch lat.

W 2009 mamy setkę okragłą TOPR-u

Kilka nazwisk też będzie mieć jakieś jubileusze. Karłowicz, Swierz....

Świta mi w głowie coś poważnego ale nie wiem czy to się uda.

Jesli chodzi o grupę wspierającą to raczej myślę o kwestiach na potrzeby produkcji filmu (same baterie do kamer to by był plecor jak ta lala :) Tak czy inaczej jak iść na całość to na całość :)
--
BusterFM

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Grań Tatr Wysokich

Cz 12 paź, 2006

Buster, a masz możliwość kontaktu z "kimś ważnym i nie będącym jednocześnie nadąsanym bucem z powodu zajmowanego stanowiska" w TVP?

Poprzednia stronaNastępna strona
Powrót do Wspinanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości