Początki wspinaczki.

Wspinaczka skałkowa, taternictwo, alpinizm, himalaizm... wspinacze wszystkich krajów i specjalności łączcie się!

Moderator: Moderatorzy

Harry
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr 30 mar, 2016
Ulubione góry: Tatry

Początki wspinaczki.

Cz 31 mar, 2016

Cześć wszystkim, jestem Łukasz, od lat "spaceruję" po Polskich Tatrach i dotarłem do momentu w którym sam trekking to za mało :D . Chciałbym rozpocząć swoją przygodę ze wspinaczką, poczytałem trochę na forum i na część pytań odpowiedź uzyskałem, ale jest ich jeszcze kilka. Wiem, że aby wejść na np. Zadni Kościelec potrzebuję ukończyć co najmniej kurs wspinaczki skalnej i.... i tu się pojawia moje pytanie czy kurs taternictwa jest wymagany w tym przypadku? Zdaję sobie sprawę, że nie chodzi tu o papierek lecz o doświadczenie które zdobywamy na tym kursie, więc czy po ukończeniu samego kursu wspinaczki skalnej posiądziemy już wystarczająco dużo informacji aby porwać się na taką wycieczkę? Jeżeli nie to czy możecie polecić inne miejsca w Polskich Tatrach o mniejszym stopniu trudności gdzie z doświadczeniem uzyskanym na samym kursie bym sobie poradził (oczywiście nie mówię tu o wspinaczce w pojedynkę :D ale też nie chce porywać się na przewodników bo uważam, że to żadna satysfakcja)? No i jeszcze jedno małe pytanie, czy na letnim kursie zaawansowanej turystyki wysokogórskiej (oprócz poruszania się po via ferratach) nauczymy się czegoś, co może okazać się istotne przy wspinaczce?

Pozdrawiam serdecznie!

Avatar użytkownika
horus
 
Posty: 348
Dołączył(a): Pn 19 paź, 2009
Lokalizacja: Śląsk Cieszyński
Ulubione góry: Tatry

Re: Początki wspinaczki.

Cz 31 mar, 2016

Harry napisał(a): Wiem, że aby wejść na np. Zadni Kościelec potrzebuję ukończyć co najmniej kurs wspinaczki skalnej i.... i tu się pojawia moje pytanie czy kurs taternictwa jest wymagany w tym przypadku?


Nie tak do końca - by się wspinać po Tatrach nie trzeba mieć żadnego kwitka (kiedyś była karta taternika której już nie ma) (jedynie teoretycznie po słowackiej stronie trzeba być zrzeszonym w jakimś klubie wysokogórskim - aczkolwiek mnie przez kilka lat nikt ani razu nie kontrolował). Jako wspinaczkę uznaje się drogi powyżej "II" i takie można spokojnie sobie robić. Na Zadnim Kościelcu najłatwiejszą drogą chyba jest Załupa, która jest wyceniona jakoś II/III a którą turysta łażący po Tatrach spokojnie przejdzie.
Chcąc zrobić kurs taternicki trzeba najpierw mieć zaliczony skałkowy, chyba, że pokażesz, że pomimo braku kwitka ze skałkowego masz bardzo dobrze opanowane podstawy wspinania.
Co do dróg - to jeżeli zdecydujesz się na taternicki - to na jego koniec bodajże trzeba poprowadzić samodzielnie minimum "IV" - więc sporo będzie w Twoim zasięgu.
Horus / Seth www.seth.com.pl /

Harry
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr 30 mar, 2016
Ulubione góry: Tatry

Re: Początki wspinaczki.

Cz 31 mar, 2016

Dzięki za odpowiedź ;) Moglibyście polecić gdzie najlepiej zrobić kurs wspinaczki? Jakiś link?

Avatar użytkownika
horus
 
Posty: 348
Dołączył(a): Pn 19 paź, 2009
Lokalizacja: Śląsk Cieszyński
Ulubione góry: Tatry

Re: Początki wspinaczki.

Pt 01 kwi, 2016

Poszukaj sobie coś co gdzie masz dobry dojazd - sokoliki, jura, niektórzy z południa robią też na Słowacji - parę postów niżej masz też informację - szukaj
Horus / Seth www.seth.com.pl /

pawdym
 
Posty: 3
Dołączył(a): Śr 30 mar, 2016
Ulubione góry: Tatry

Re: Początki wspinaczki.

Pt 01 kwi, 2016

Planuję zrobić kurs wspinaczkowy w Podlesicach (jura) w terminie 23-28 kwietnia tego roku. Kontaktowałem się z instruktorem, musi być co najmniej dwie osoby, aby organizować kurs. Na razie jestem sam, jeśli jesteś zainteresowany:
mastaluk@wp.pl

Hans
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz 19 mar, 2009
Lokalizacja: Północ

Re: Początki wspinaczki.

Cz 19 maja, 2016

horus napisał(a):
Harry napisał(a): Wiem, że aby wejść na np. Zadni Kościelec potrzebuję ukończyć co najmniej kurs wspinaczki skalnej i.... i tu się pojawia moje pytanie czy kurs taternictwa jest wymagany w tym przypadku?


Nie tak do końca - by się wspinać po Tatrach nie trzeba mieć żadnego kwitka (kiedyś była karta taternika której już nie ma) (jedynie teoretycznie po słowackiej stronie trzeba być zrzeszonym w jakimś klubie wysokogórskim - aczkolwiek mnie przez kilka lat nikt ani razu nie kontrolował). Jako wspinaczkę uznaje się drogi powyżej "II" i takie można spokojnie sobie robić. Na Zadnim Kościelcu najłatwiejszą drogą chyba jest Załupa, która jest wyceniona jakoś II/III a którą turysta łażący po Tatrach spokojnie przejdzie.
Chcąc zrobić kurs taternicki trzeba najpierw mieć zaliczony skałkowy, chyba, że pokażesz, że pomimo braku kwitka ze skałkowego masz bardzo dobrze opanowane podstawy wspinania.
Co do dróg - to jeżeli zdecydujesz się na taternicki - to na jego koniec bodajże trzeba poprowadzić samodzielnie minimum "IV" - więc sporo będzie w Twoim zasięgu.


Robiłeś kiedyś Załupę H ? (pytanie retoryczne). Rady dajesz nieco hm...? z tyłka ? To, że są tam małe trudności techniczne nie znaczy, że jest to łatwa droga, zwłaszcza "dla turystów" Nie znasz z autopsji (co wynika z Twojej wypowiedzi) to nie pisz bzdur. Załupa H jest nieprzyjemna i syfi się z góry strasznie, zwłaszcza jak są ( a przeważnie są) inne zespoły na górze. Na kursach obowiązkowa i ma to swój głęboki sens.

Pozdro Hans

Avatar użytkownika
horus
 
Posty: 348
Dołączył(a): Pn 19 paź, 2009
Lokalizacja: Śląsk Cieszyński
Ulubione góry: Tatry

Re: Początki wspinaczki.

Pt 20 maja, 2016

Hans napisał(a): Nie znasz z autopsji (co wynika z Twojej wypowiedzi) to nie pisz bzdur.
Pozdro Hans


Co do kwestii autopsji - możesz tak twierdzić tylko dlatego, że się tam nie spotkaliśmy - i tylko na tej podstawie Nie znaczy to, że masz rację, ale nie będę dyskutował z Tobą na ten temat. Moja ocena jest moją subiektywną oceną - i tak pozostanie. Nieraz kawałki podejściowe pod inne drogi są bardziej wymagające niż to. Znam ludzi (nawet z tego forum), którzy nie wspinają się a robią "turystycznie" nawet trudniejsze odcinki. Jest to kwestia osobistego odbioru.
Aczkolwiek fakt - pewnie nie powinienem się wypowiadać - wszak jestem tylko turystą, który próbuje coś tam sobie dłubać w Tatrach nie mając do tego żadnego profesjonalnego kursu.
Horus / Seth www.seth.com.pl /

Jaro
 
Posty: 4
Dołączył(a): So 06 sie, 2016
Ulubione góry: Tatry

Re: Początki wspinaczki.

So 06 sie, 2016

Do użytkownika Harry. Jeśli szedłeś z nami na Szpiglasową w sobotę 6.08 rano to proszę o kontakt

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 326
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: Początki wspinaczki.

N 07 sie, 2016

No ja tam bym nie powiedział, że załupa H jest dla turystów... Z asekuracją to tam szalu nie ma z trudnościami (co najwyżej można się poobijać), ale bez; to jedyną przeszkodą na której można się zatrzymać jest podstawa tej drogi. Może i są trudniejsze podejścia pod drogi wspinaczkowe, ale wtedy przechodzą je ludzie którzy coś ze wspinaniem mają więc trudności dla nich w porównaniu z planowaną drogą nie są powalające. Ale rada by turystę (tak sam się nazwał pytający) wysyłac na załupę H jest moim skromnym zdaniem trochę... lekkomyślna. Inaczej jest jak ma się III i idzie pieprznąć o jakąś półkę parę metrów niżej (np grań Kościelców) a inaczej turlać się półtorej wyciągu i zatrzymać się u podstawy. Aczkolwiek... TOPR ma mniej znoszenia a przy odrobinie szczęścia może by się to dało przeżyć? :)
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Powrót do Wspinanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość