Strona 1 z 2

ubezpieczenie

Napisane: Pn 22 sie, 2016
przez jo_asia
Heloł

Przez neta wykupiłam ubezpieczenie w Union sk. Byłam na Słowacji i w związku ze zdarzeniem losowym musiałam skorzystać z pomocy służb ratunkowych. Czy ktoś może wie, czy w Polsce jest jakaś firma ubezpieczeniowa, która współpracuje z Union sk.?
Otrzymałam juz fakturę za usługę ze Słowacji ale dzwoniąc do ubezpieczyciela chcą rozmawiać albo po słowacku albo po angielsku :? , niestety nie jestem aż tak biegła w tych językach, żeby tłumaczyć zdarzenie.
Może ktoś miał już taki przypadek i może coś doradzić?

Re: ubezpieczenie

Napisane: Pt 16 gru, 2016
przez rafalszczepanik
Na kolejny raz - wybierz Alpen Verein Dwukrotnie już (niestety pechowo) sprawdzone, ale zawsze szybko i sprawnie, komunikacja po angielsku i zwrot kasy po paru tygodniach... Pewnie większość forumowiczów to potwierdzi...

Re: ubezpieczenie

Napisane: Pn 09 sty, 2017
przez ibex
No niestety to jest problem, żeby się potem porozumieć. Jo_asia pisała przecież, że angielski też za bardzo nie wchodzi w grę, więc najlepiej w takich przypadkach wybierać ubezpieczenie, które gwarantuje obsługę w języku polskim. Tu mogę polecić sprawdzone ubezpieczenie Bezpieczny Powrót, stworzone przez PZU wraz z Polskim Związkiem Alpinizmu. W tej chwili obejmuje ono ponad 40 dyscyplin i sportów górskich i gwarantuje ochronę podczas zagranicznych wypraw przez cały rok. Idealna ochrona, a do tego komfort, że w razie czego to obsługa będzie w j. polskim.

Re: ubezpieczenie

Napisane: Pn 09 sty, 2017
przez jero
rafalszczepanik napisał(a):Na kolejny raz - wybierz Alpen Verein Dwukrotnie już (niestety pechowo) sprawdzone, ale zawsze szybko i sprawnie, komunikacja po angielsku i zwrot kasy po paru tygodniach... Pewnie większość forumowiczów to potwierdzi...


A jak polecę Alpenverein który tez już ma biuro w Polsce,
Potrzebowałem pewnej informacji i w biurze Alpenverein Polska, otrzymałem ją można powiedzieć od reki.

Re: ubezpieczenie

Napisane: Wt 10 sty, 2017
przez ibex
Nie mówię o zakupie ubezpiecznia, ale o zgłoszeniu wypadku... W sytuacji stresowej wolę mieć komfort opisania sytuacji w j. polskim. I wielki plus do PZU, że w Bezpieczny m Powrocie wszystko odbywa sie bezgotówkowo. Nie musisz płacić z własnych środków, po prostu zostawiasz nr polisy i nic więcej Cię nie obchodzi. Przetestowane podczas złamania, także polecam.

Re: ubezpieczenie

Napisane: Pn 30 sty, 2017
przez Ekspert_PZU
ammon napisał(a):Ja zawsze wybieram w PZU - jest tam taki pakiet dla podróżnika. Wykupujemy na każdą wycieczkę, ale jeszcze nie mieliśmy okazji skorzystać.


Super! Warto myśleć o swoim bezpieczeństwie zawczasu. Życzymy bezpiecznego szusowania :)

Re: ubezpieczenie

Napisane: Śr 24 maja, 2017
przez Malwina90
Ja Wam, życzę żebyście zawsze mieli ubezpieczenie, ale nigdy się nie przydało. :) Bezpiecznych podróży!

Re: ubezpieczenie

Napisane: Pt 22 wrz, 2017
przez pre_Pawel
Też zawsze na wyjazdy kupuję ubezpieczenie (poza takim podstawowym, które posiadam). Koszta są niewielkie, a zyskać można naprawdę wiele. Nawet nie chcę myśleć ile kosztuje transport karetką z francuskiego szpitala do Polski (tak, mam takie przygody wśród znajomych). I tak jak ktoś wyżej wspomina - ubezpieczenie zdecydowanie warto mieć, ale oby się nigdy nie przydało :)

Re: ubezpieczenie

Napisane: Wt 24 paź, 2017
przez kamo5
Jestem agentką Allianz i chociaż nie lubię mojej firmy, to jej ubezpieczenie mogę polecić, bo znam od podszewki. Nie neguję zalet Alpenverein, ale na wyjazdy w góry wybieram moje firmowe, obsługiwane przez największego operatora Assistance na świecie, czyli Mondial. Obsługa bezgotówkowa, brak franszyzy na wizyty ambulatoryjne i pełen assistance, który obejmuje nawet usługi tłumacza na miejscu zdarzenia w razie potrzeby. Co ciekawe, trekking, nawet wysokogórski, ale bez wykorzystywania sprzętu, nie jest sportem o podwyższonym ryzyku. Jedyny warunek jaki musi spełniać takie ubezpieczenie, to dodatkowy Sport Assistance (groszowa sprawa), który podwaja koszt akcji ratunkowej do 44 tys. PLN, co w zupełności wystarcza nawet na kosztowne akcje w Alpach. O szczegóły proszę pytać SWOJEGO agenta ;)

Re: ubezpieczenie

Napisane: Śr 25 paź, 2017
przez Lucass
kamo5 napisał(a):to dodatkowy Sport Assistance (groszowa sprawa), który podwaja koszt akcji ratunkowej do 44 tys. PLN,
Podwaja powiadasz... No fajno. Jednak te ~10.000 Euro to raczej niezbędne minimum, a na śmigłowiec nie wystarczy na pewno.

Re: ubezpieczenie

Napisane: Śr 25 paź, 2017
przez kamo5
Nie minimum, tylko optimum. I wystarcza.

Re: ubezpieczenie

Napisane: Śr 25 paź, 2017
przez Lucass

Re: ubezpieczenie

Napisane: Śr 25 paź, 2017
przez kamo5
Artykuł krótki, a dziur jak serze szwajcarskim. Np. brak informacji o kraju zdarzenia. Podana kwota jest prawdopodobnie rachunkiem ogólnym, obejmującym także leczenie.

Też umiem korzystać z google i wszystkie inne odnośniki, podają,, że koszt akcji ratunkowej śmigłowcem w takich np. Alpach, to ok. 10 tys. Euro. Większość ubezpieczycieli obsługuje Mondial Assistance, który jest firmą szwajcarską i raczej zna temat. I jeszcze nie słyszałam, żeby któryś z klientów musiał dopłacać, bo z polisy nie wystarczyło.

Zresztą nikogo nie muszę przekonywać. Mam wiedzę, więc chciałam się nią podzielić, kto chce skorzysta...

Re: ubezpieczenie

Napisane: Cz 26 paź, 2017
przez Lucass
Nie ma czegoś takiego jak sztywna cena akcji ratowniczej z użyciem śmigłowca. Jest cena, ale za godzinę jego lotu. A czas trwania całej akcji ratowniczej i jej sumaryczny koszt, nie tylko koszt lotu śmigłowca, trudno do końca przewidzieć. Tak jak ilość i czas zaangażowania ratowników oraz innego specjalistycznego sprzętu.
Wszystko rozbija się o to "około" wynikające ze słupków i wykresów firmy ubezpieczeniowej, o które potem potyka się ubezpieczony...
Rozumiem, że polisa poza kosztami akcji ratunkowej obejmuje również koszty udzielenia doraźnej pomocy, leczenia na miejscu i transportu do kraju, tak?

Re: ubezpieczenie

Napisane: Cz 26 paź, 2017
przez malgo
(...)Niestety okazało się, że helikopter biorący udział w akcji był z prywatnej firmy. Muszę zapłacić ponad 19 tys euro, za sam helikopter. Zwozili mnie do niego ratownicy.
Na rachunku jest napisane czas udziału helikoptera w akcji ponad 2,5 h leciałam nim maksymalnie 15 minut.(...)
http://wiadomosci.ox.pl/wiadomosc,27837 ... opter.html