Wakacyjne łojenie na Jurze

Wspinaczka skałkowa, taternictwo, alpinizm, himalaizm... wspinacze wszystkich krajów i specjalności łączcie się!

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Iza
 
Posty: 808
Dołączył(a): Pn 16 paź, 2006
Lokalizacja: Kraków

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Cz 28 cze, 2007

Ja osobiscie jestem nauczycielką i nie ćpam, nie klnę, nie deprawuję młodzieży, a alkohol pijam w ilościach umiarkowanych. Z drugiej strony mamę tez rozumiem. Z pozostałych chętnych znam i mogę ręczyć tylko za AnięB, ale ona i tak zrezygnowała z przyjazdu...

euterpe
 
Posty: 26
Dołączył(a): Cz 31 maja, 2007
Lokalizacja: Rybnik

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Cz 28 cze, 2007

Życzę miłego wypadu...:)

kaawa
 
Posty: 432
Dołączył(a): Cz 08 lut, 2007
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Pt 29 cze, 2007

tak to jest być niespełna 15 latkiem, mieć ambicje - ale nie mieć pozwolenia z "góry".
...Rudeboys, are comming to town...
http://fotolog.com/kaawa

Avatar użytkownika
Michał
 
Posty: 539
Dołączył(a): Wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: Kańczuga

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Wt 03 lip, 2007

no szkoda, że Wam się nie udało przyjechać, zapewniam ćpunami nie jesteśmy, podczas całego wyjazdu wypiliśmy w sumie po 1 piwie czyli jak najbardziej kulturalny wyjazd ;-) W sumie po jednym ze względów czysto finansowych :P

Co do wyjazdu to bardzo się udał, no i można by się ropzpisywać ale po co ;-) Jedynie dorzuce, że drogi robiliśmy głównie w kobylańskiej i trochę w będkowskiej. A Kajetan dzisiaj uderzył w Tatry.

Sumując wyjazd było zajebiście i może w tym sezonie jeszcze nam się uda skoczyć tam na jakiś weekendzik.

Pozdrawiam.

Avatar użytkownika
Iza
 
Posty: 808
Dołączył(a): Pn 16 paź, 2006
Lokalizacja: Kraków

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Śr 04 lip, 2007

tRaPeR napisał(a):szkoda, że Wam się nie udało przyjechać
Szkoda, ze miales wylączony telefon :evil:

Avatar użytkownika
Michał
 
Posty: 539
Dołączył(a): Wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: Kańczuga

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Śr 04 lip, 2007

Iza napisał(a):Szkoda, ze miales wylączony telefon :evil:


No moja bateria 5 dni przy non stop włączonym telefonie by nie wytrzymała. Włączałem go tylko rano i wieczorem, dlatego poprosiłem Maćka żeby przekazał Wam, żebyście pisali smsy, no a wtedy to ja bym już oddzwonił :)

No trudno, kiedyś jeszcze sie na jurze pewnie spotkamy wszyscy:P

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4050
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Śr 04 lip, 2007

Najbliższa okazja będzie 20-22 lipca. Program tradycyjny: rowery i jaskinie :grin: .
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 125
Dołączył(a): Wt 20 mar, 2007
Lokalizacja: Tychy
Ulubione góry: Te w których czuję się naprawdę wolny...

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Śr 04 lip, 2007

A może wybiera się ktoś w ten weekend do Podlesic? Ja mam zamiar spędzić tram kilka dni czyli od 7 lipca w sobotę, do 11 lipca w środę i po wspinać się troszkę. Jak by ktoś był chętny to zapraszam :smile:
Mam linę i ekspresy wiec można coś podziałać.
Jakieś jaskinie też można zrobić Marku
:wink:
"Albo znajdziemy drogę, albo ją wytyczymy!"

"Nie bój się zrobić wielkiego kroku, nie pokonasz przepaści dwoma małymi" (David Lloyd George)

Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 125
Dołączył(a): Wt 20 mar, 2007
Lokalizacja: Tychy
Ulubione góry: Te w których czuję się naprawdę wolny...

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Śr 04 lip, 2007

Hejka Iza
A może wpadniesz do podlesic? Co ty na to co napisałem wyżej? Aniu B zresztą Ciebie to się też tyczy hehe i marynarza koniecznie zabierz :mrgreen:
Zresztą ja wszystkich zapraszam
:smile:
"Albo znajdziemy drogę, albo ją wytyczymy!"

"Nie bój się zrobić wielkiego kroku, nie pokonasz przepaści dwoma małymi" (David Lloyd George)

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4050
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Śr 04 lip, 2007

No właśnie. Jaskinie w tamtym rejonie planujemy za dwa tygodnie. A w najbliższy weekend będę się pętał leniwie na rowerze po Górach Opawskich.
Dzięki za zaproszenie. Powodzenia.
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
AnnaB
 
Posty: 214
Dołączył(a): Wt 29 sie, 2006
Lokalizacja: Katowice

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Cz 05 lip, 2007

Ja musze się uczyć :( ... ta obrona juz mnie wykańcza psychicznie i fizycznie ... wiec nie dam rady... wogle w sobote jestem uwmoiona z Panią Promotor na rozmowę ... :( ... a marynarz na statku ... caly lipiec jestem słomiana wdowa :P
"Gdy zobaczysz, że ktoś wkłada swoje Wysokie Buty, bądź pewien, że zanosi się na daleką Wyprawę"

Avatar użytkownika
Iza
 
Posty: 808
Dołączył(a): Pn 16 paź, 2006
Lokalizacja: Kraków

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

Cz 05 lip, 2007

Moglabym dojechac 9-tego. Teraz wczasuje sie na łonie rodziny, zbieram prawdziwki, podgrzybki, zajączki, kozaki i MORZE KUREK... Z tych ostatnich za nic nie zrezygnuje przedwczesnie :mrgreen:

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: Wakacyjne łojenie na Jurze

So 14 lip, 2007

Od naszego powrotu mineło już kilka ładnych dni wiec pomyślałem że wypadałoby jakoś zamknąć ten temat pewnym podsumowaniem.

Wyjazd uważam za bardzo udany i owocny w przejścia wszelakiej natury :twisted:
4 dni ostrego łojenia w bardzo przystępnych warunka pogodowych. Główną nasz bazę stanowiłą dol. Kobylańska gdzie przez większość czasu się wspinaliśmy. Mieliśmy też niebywałą wręcz okazje uczestniczyć w manewrach wojskowych jakie miały tam miejsce :razz: Pozatym oczywiście nie możemy zapomnieć o jednodniowym wypadzie do dol. Będkowskiej gdzie naszym łupem padły drogi na Zaklętym Murze. Na margniesie mogę dodać że akcja przewalenia się do tej doliny zasługuje na oddzielną opowieść szczególnie nasze 20kg plecaki nie ułatwił nam tego. :wink: ( pozdrawiamy studentki geografii UJ wytwale zbierające ankiety :razz: )

Jako że my to jednak początujące wspinaczkowe łojanty jesteśmy więc listy przejść nie bedziemy publikować. :mrgreen:
Wychodziły one z pod znaku mocnego VI+ OS i kliku przymiarek na VI.1

Osobiście wyjazd ten uświadomił mi że mocna buła jest niczym w porównaniu z żelaznym szponem :twisted: Motywację na jesienne ładwanie mam jak w banku :cool:

Tak jak napisałem gdzieś wyżej w postach nasza ( a dokłądnie moja i siostry ) zabawa przeniosła się z pewnymi perypetiam w Tatry.
Ze względu na czas wyjazdu i pogorszeni pogody udało mi się przeprowadzić "rozpoznanie terenu" przed kursem taternickim wchodząc na Kościelca.
Następnego dnia miały być Rysy ale dupówa wystraszyła nas znad Czarnego Stawu.
I trzeba było wracać........

Na koniec tego przydługiego sprawozdania - pozdrowienia :mrgreen:

1. Pozdrawniam serdecznie całą ekipę którą razem z nami spędziła noc z 4/5.07 na Krupówkach - szczególnie kolege dorabiającego jako "Łoś" dzięki za darmowe piwo i to że dzięki wam jakoś dotrzymaliśmy do rana
2. Pozdrawiam wszystkie 9 stopów jakie nas podrzucały do Warszawy a szczególnie pana słuchającego klasycznego Polskiego Disco-polo - respekt :twisted:
3. Pozdrawiam lekarzy ze Szpitala w Zakopanym za ofiarne udzielenie mi pomocy w sprawie "kleszczowej" :mrgreen:
4. SERDECZNIE NIE POZDRWAWIAM całą obsługe i lekarzy niektórych krakowskich przychodni i szpitala. Dzięki za zmarnowane godziny . Mam w d**** wasz strajk :!: :razz:


P.S Foty z naszego wypadu na dniach wrzuce na neta i niezwłocznie podam link :razz:
"Musimy ryzykować, ponieważ największym hazardem w życiu jest niczym nie ryzykować. Ten, kto nie ryzykuje, nic nie robi, nic nie ma, jest niczym"

Poprzednia strona
Powrót do Wspinanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości