Andrzejki magiczne...

Wszystko o chatce e-Górali, sztafecie, koszulkach, naszywkach i innych ciekawych pomysłach forumowiczów.

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 148
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Andrzejki magiczne...

Pt 20 paź, 2017

…w chatce w Zyndranowej.
Podczas jesiennego zlotu urodził się pomysł andrzejek w Beskidzie Niskim.
Możemy mieć dla siebie chatkę w terminie 1-3.12.2017 (andrzejki forumowe w grudniu to już chyba też tradycja…) z całym jej czarem, magią i urokiem (jako dodatek do czaru, magii i uroku Beskidu Niskiego), zresztą, kto był ten wie.
Kto nie był – się zachwyci.
W planach poza rozrywkami stricte andrzejkowymi nieśmiało się pojawia spacer do Czeremchy, Jaśliska, pieczenie ciast drożdżowych w chatkowym piecu…
Co Wy na to? Jeśli będą chętni potwierdzę termin w SKPB Rzeszów.
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Avatar użytkownika
Hannibal
 
Posty: 110
Dołączył(a): Wt 20 mar, 2007
Lokalizacja: Tychy
Ulubione góry: Te w których czuję się naprawdę wolny...

Re: Andrzejki magiczne...

Pt 20 paź, 2017

Ja oczywiście się piszę.

Ania
"Albo znajdziemy drogę, albo ją wytyczymy!"

"Nie bój się zrobić wielkiego kroku, nie pokonasz przepaści dwoma małymi" (David Lloyd George)

Avatar użytkownika
Beska
 
Posty: 524
Dołączył(a): Pt 04 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie, w których da się odetchnąć od zgiełku

Re: Andrzejki magiczne...

Pt 20 paź, 2017

Pierwsza dobra okoliczność - wskazany grudniowy termin nie wyklucza mojego (naszego) udziału.
Przegadamy sprawę z Arturem i damy znać - pewnie jutro - czy się piszemy :)
Tyle jeszcze przed nami...
Góry jak góry, a Sherpowie to ciury, najważniejszy jest blues...

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 631
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: Andrzejki magiczne...

Pn 23 paź, 2017

Brzmi mi to jak przedmowa do "Leniwe dnie i uroki na każdą jesień" autorstwa Andrzeja Soleznizanta ;-) . Do Czeremchy z Zyndranowej to raczej łatwizna za to do Jaślisk to już wyrypa tym bardziej, że dzień krótki a droga w lesie słabo widoczna. No i po co właściwie? Niedawno byłem tydzień w Jaśliskach to wiem ;-) . Ale można z Zyndranowej pójść do Czeremchy a stamtąd na Kamień i może jeszcze kawałek dalej na cmentarze wojenne. Wrócić będzie można nawet po zapadnięciu zmroku bo przecież będzie pełnia Księżyca. Fajnie się chodzi przy pełni, chodziłem tamże przy poprzedniej. Zapowiedź ciasta kusi i fotele na przyzbie chaty w Zydranowej też ale dopiero co stamtąd wróciłem... :-(
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

Avatar użytkownika
Beska
 
Posty: 524
Dołączył(a): Pt 04 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie, w których da się odetchnąć od zgiełku

Re: Andrzejki magiczne...

Pn 23 paź, 2017

Cóż, my jednak nie bardzo damy radę znaleźć tym razem czas na całoweekendowy wyjazd :(
Tyle jeszcze przed nami...
Góry jak góry, a Sherpowie to ciury, najważniejszy jest blues...

Avatar użytkownika
Iza
 
Posty: 793
Dołączył(a): Pn 16 paź, 2006
Lokalizacja: Kraków

Re: Andrzejki magiczne...

Śr 25 paź, 2017

Błędny Rybak napisał(a):dopiero co stamtąd wróciłem... :-(
My też. Było super i z radością pojadę tam znów, choćby za miesiąc :D

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 631
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: Andrzejki magiczne...

Śr 25 paź, 2017

Iza napisał(a):
Błędny Rybak napisał(a):dopiero co stamtąd wróciłem... :-(
pojadę tam znów, choćby za miesiąc :D


Kusisz czy prowokujesz? I choć z Warszawy jest nieco trudniej niż z Krakowa to zdaje się, że robi mi się luz w pracy więc właściwie to mógł bym się dopakować (bo się jeszcze całkiem nie rozpakowałem) i pojechać jeszcze raz...?!
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 148
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Re: Andrzejki magiczne...

Śr 25 paź, 2017

Wezmę więcej mąki. Macie jakieś fajne domowe powidełka? ;)

Błędny Rybaku, nie ukrywam, że mam nadzieję, że się skusisz...

Beska napisał(a):Cóż, my jednak nie bardzo damy radę znaleźć tym razem czas na całoweekendowy wyjazd :(


Beska, może jednak się uda?
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Avatar użytkownika
Maniek
 
Posty: 467
Dołączył(a): Pt 14 wrz, 2007
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Tatry, Dolomity

Re: Andrzejki magiczne...

Śr 25 paź, 2017

To ja na razie nieśmiało, ale postaram się dostarczyć coś do popicia...
Maniek

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 631
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: Andrzejki magiczne...

Pt 10 lis, 2017

No i co z tymi Andrzejkami, czy chata będzie otwarta a w niej ludzie?
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 148
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Re: Andrzejki magiczne...

Pt 10 lis, 2017

Oczywiście, że tak. Jak inaczej?
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Avatar użytkownika
Iza
 
Posty: 793
Dołączył(a): Pn 16 paź, 2006
Lokalizacja: Kraków

Re: Andrzejki magiczne...

Pn 13 lis, 2017

Jak rozumiem, termin potwierdziłaś w SKPB?

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 148
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Re: Andrzejki magiczne...

Wt 14 lis, 2017

Tak, oczywiście. Mamy zrobioną rezerwację.
Opłata to 15 złotych za osobę za noc, trochę wyższa niż latem - ale to ze względu na sezon. Grzewczy :wink:

Z maila od opiekuna chatki:

Ok, wpisuję termin 1-3 grudnia. Czy ktoś od nas będzie to trudno w tym momencie powiedzieć - w związku z tym pytanie czy ktoś z tej grupy był już kiedyś w schronisku i zna obiekt? Co do opłat to cena podstawowa za noc w sezonie letnim to 10 zł/osoba, z tym że w sezonie grzewczym prawdopodobnie dorzucilibyśmy kilka zł (czyli razem nie więcej niż 15 zł/osobę/noc).
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Powrót do Pozostałe inicjatywy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość