A może by tak... Andrzejki?

Wszystko o chatce e-Górali, sztafecie, koszulkach, naszywkach i innych ciekawych pomysłach forumowiczów.

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 185
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

A może by tak... Andrzejki?

Cz 20 paź, 2016

Na ostatnim zlocie e-gór zaczęła nieśmiało kiełkować, rzucona mimochodem, myśl o powrocie do forumowych andrzejek. Co sądzicie? Znaleźliby się chętni? Mile widziane też propozycje miejsca zabawy...
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Avatar użytkownika
lapetti
 
Posty: 1289
Dołączył(a): Pn 25 kwi, 2011
Lokalizacja: Stalowa Wieś. "Aaa! To tam gdzie urodził się Szopen?"
Ulubione góry: Od Komańczy po Rabkę.

Re: A może by tak... Andrzejki?

Cz 20 paź, 2016


Avatar użytkownika
Maniek
Moderator
 
Posty: 679
Dołączył(a): Pt 14 wrz, 2007
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Tatry, Dolomity

Re: A może by tak... Andrzejki?

Cz 20 paź, 2016

Potencjalnie jestem chętny, ale nie do końca mam wpływ na mój kalendarz...
Na razie,
Maniek

Avatar użytkownika
Beska
 
Posty: 629
Dołączył(a): Pt 04 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie, w których da się odetchnąć od zgiełku

Re: A może by tak... Andrzejki?

Cz 20 paź, 2016

Też byśmy z Arturem chętnie wpadli ale w zależności od terminu - weekend przed czy po 30.11.?
Niestety, na 27.11. od ok. 13.00 mam zobowiązania nie do przeskoczenia, więc też zależy to od lokalizacji.

lapetti napisał(a):Zawadka Rymanowska! 8)


Chyba trochę zbyt daleki dojazd jak na późno listopadowy dzień i biorąc pod uwagę, że większość wpadająca na spotkania to grupa śląsko-krakowska.
Tyle jeszcze przed nami...
Góry jak góry, a Sherpowie to ciury, najważniejszy jest blues...

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 185
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Re: A może by tak... Andrzejki?

Pt 21 paź, 2016

Zawadka zdecydowanie daleko, choć miejsce piękne i kusi.

Beska, co do terminu to może niech się wypowiedzą ewentualni zainteresowani, mnie odpowiada jeden i drugi. Co prawda zdaje się, że 27 listopada zaczyna się Adwent, ale czy skromne forumowe andrzejki można nazwać huczną zabawą? A powód do Krakowa już na 13stą boli...

Aktualizuję zatem pytanie: czy, gdzie i kiedy :?:
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Avatar użytkownika
Beska
 
Posty: 629
Dołączył(a): Pt 04 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie, w których da się odetchnąć od zgiełku

Re: A może by tak... Andrzejki?

Pt 21 paź, 2016

W tym roku, z uwagi na 30.11. w środę, oba weekendy są w zasadzie około-andrzejkowe :)
Zaproponowałam już Karkoszczonkę, więc powtórzę - bo chyba nigdy tam zlotowo nie byliśmy. Ale zaznaczam, że osobiście nic nie wiem na temat tej lokalizacji.

Co do Adwentu, to z moich ostatnich doświadczeń wynika, że w wyjściach andrzejkowych w zasadzie głównie chodziło o przewietrzenie czerepu, rozruszanie kości i oczywiście spotkanie w miłym gronie. Choć na Lasku nawet laliśmy wosk.
Wypicia 2 piw do kiełbaski z grilla czy nawet 2 kieliszków nalewki, nie można raczej nazwać huczną imprezą. Zresztą o ile pamiętam, to już za czasów moich dzieciaków 5-te przykazanie kościelne zostało zmienione na "Troszczyć się o potrzeby wspólnoty kościoła" :roll: więc to tak naprawdę zależy od osobistego podejścia i czy ktoś postanawia w sposób szczególny przeżyć ten okres. Mi np. zasadniczo czas oczekiwania na Boże Narodzenie kojarzy się z czasem radosnym i nie widzę nic złego w spotkaniu w górskim stylu, ale oczywiście to bardzo indywidualna kwestia.

Niestety na 27.11. urządziła mnie Św. Cecylia, a ze świętymi się nie dyskutuje :mrgreen:
Tyle jeszcze przed nami...
Góry jak góry, a Sherpowie to ciury, najważniejszy jest blues...

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 185
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Re: A może by tak... Andrzejki?

Cz 27 paź, 2016

Patrz nawet nie wiedziałam o tej zmianie. Tym bardziej chyba nic nie stoi na przeszkodzie wyboru tego terminu.
Mnie też bardziej pasuje, z różnych względów, weekend 3-4 grudnia.

A Beskid Śląski, wygląda teraz tak:

Obrazek

Może zachęci? Początkiem grudnia mógłby być już apetycznie polukrowany na biało...
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4051
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: A może by tak... Andrzejki?

Cz 27 paź, 2016

Beska napisał(a):Choć na Lasku nawet laliśmy wosk.

Wosk to chyba lało się co andrzejki? Nie licząc oczywiście "lania wody" oraz piwa i innych zamienników.
Lanie wosku i wody na Rysiance jest nawet udokumentowane filmowo.
Nas interesują andrzejki w grudniu i w niemal dowolnym miejscu. Ale pojawimy się na nich, jeśli w weekend będzie czas wolny. A to u Asi ruletka.
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Beska
 
Posty: 629
Dołączył(a): Pt 04 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie, w których da się odetchnąć od zgiełku

Re: A może by tak... Andrzejki?

Pt 28 paź, 2016

Marek napisał(a): Wosk to chyba lało się co andrzejki?


Chyba jednak nie, bo z czterech spotkań, na których byłam kojarzę wosk tylko z Lasku, ale jeździłam wyrywkowo, zresztą to w sumie nieistotne :)
Wychodzi na to, że uda się zebrać w parę osób na około-andrzejkowe spotkanie w pierwszy weekend grudnia.

Może ktoś jeszcze zgłosi jakąś lokalizację?

A las jesienny piękny - udało mi się przejść na chwilkę po Beskidzie Małym w ramach delegacji, nawet prawdziwek jeden się znalazł :D
Tyle jeszcze przed nami...
Góry jak góry, a Sherpowie to ciury, najważniejszy jest blues...

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4051
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: A może by tak... andrzejki?

So 29 paź, 2016

Przecież napisałem "chyba".
Ja zwykle zjawiałem się na andrzejkach w ostatniej fazie imprezy, więc omijała mnie część obrzędowa (jeśli była).
Dla osób z wolnym w pierwszy weekend okołoandrzejkowy mam propozycję niezbytgórską.
W Rybniku - Stodołach, w ogrzewanej ogniskiem wiacie przystani kajakowo-rowerowej i na krótkim odcinku pobliskiej rzeki odbędą się andrzejki kajakowe. Na rzece - spływ do Paproci, na mikroestradzie w wiacie - występ dwóch grup z turystycznej niszy muzycznej (Kwestia Gustu i MuzyKajaka), w barze - Raciborskie lane. Wstęp i udział za dwie dychy.
Można by się tam spotkać przy piwku, nawiązując do tradycji ZRF - frakcji Śląsk.
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 185
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Re: A może by tak... Andrzejki?

Cz 17 lis, 2016

Myślę, że chyba już czas się pomału decydować, prawda?
Nie padła inna propozycja lokalizacji, więc przyjmuję Chatę Wuja Toma na Karkoszczonce (opłakując nieco Zawadkę :wink: ); jeśli chodzi o termin - to chyba większość opowiedziała się za 3/4 grudnia.

Otwieram zatem listę - Forumowe Andrzejki ad 2016, Karkoszczonka 3/4 grudnia:

:arrow: Ewelina7 i... Aleks
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Avatar użytkownika
Beska
 
Posty: 629
Dołączył(a): Pt 04 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie, w których da się odetchnąć od zgiełku

Re: A może by tak... Andrzejki?

Pt 18 lis, 2016

Forumowe Andrzejki ad 2016, Karkoszczonka 3/4 grudnia:

:arrow: Ewelina7 i... Aleks
:arrow: Beska i Artur

Ewelino, jesteś blisko, zrobisz jakiś rekonesans telefoniczny jak przewidują sprawę miejsc w rzeczony weekend? czy trzeba będzie coś rezerwować?
Tyle jeszcze przed nami...
Góry jak góry, a Sherpowie to ciury, najważniejszy jest blues...

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4051
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: A może by tak... Andrzejki?

Pt 18 lis, 2016

:arrow: Ewelina7 i... Aleks
:arrow: Beska i Artur
:arrow: Aśka i Marek (prawdopodobnie, ale niekoniecznie w komplecie)
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
Iza
 
Posty: 811
Dołączył(a): Pn 16 paź, 2006
Lokalizacja: Kraków

Re: A może by tak... Andrzejki?

So 19 lis, 2016

:arrow: Ewelina7 i... Aleks
:arrow: Beska i Artur
:arrow: Aśka i Marek (prawdopodobnie, ale niekoniecznie w komplecie)
:arrow: Iza i Romek (Romeo prosi, byście wzięli ze sobą zapasowe buty i nie trzymali ich w sieni:))

Avatar użytkownika
Ewelina7
 
Posty: 185
Dołączył(a): Cz 21 maja, 2015
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ulubione góry: Beskidy

Re: A może by tak... Andrzejki?

Pn 21 lis, 2016

Telefonicznie nic się nie udało ustalić, bo szefostwo na wyjeździe. Wysłałam pytanie o miejsca mailem, podobno pocztę odbierają, więc czekam cierpliwie. Z informacji na stronie wynika, że zaliczka niestety będzie raczej konieczna, zobaczymy w jakiej wysokości.
Przy okazji porządków znalazłam w domu z kilogram parafiny...

Edit: Niestety cały obiekt jest w tym terminie zarezerwowany... Porzucamy pomysł czy spróbujemy zmienić miejsce?
Pozdrawiam,
Ewelina

Dlaczego nie pozwolą mi nigdy zachować moich wspomnień o wędrówkach tylko dla siebie? Czy nie mogą zrozumieć, że gadaniem niszczą wszystko? Jeśli im opowiadam, to potem nic nie zostaje.

Następna strona
Powrót do Pozostałe inicjatywy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości