Strona 2 z 2

Re: Andrzejki magiczne...

Napisane: Pn 04 gru, 2017
przez Ewelina7
Forumowe andrzejki AD 2017 odchodzą w przeszłość, tradycyjnie upłynęły pod znakiem śniegu - symbolicznego i całkiem sporego, cudownych chwil spędzonych z ludźmi, którzy mogli i którym chciało się na ten koniec świata jechać, oraz, co zdaje się coraz częściej być normą naszych spotkań - nadmiernej ilości obłędnego jedzenia.

Aniu, Marcinie, Izo, Romku - dziękuję Wam za ogień w chacie, przebijanie się przez lasy i bagienka Beskidu Niskiego, spacer do Czeremchy, przystanek w Jaśliskach...
Za pieczonki, podpłomyki, kawę lepszą niż we Włoszech i powstrzymanie się od komentowania nadpalonego ciasta :wink:

Magia nie zawiodła, było lepiej niż mogłabym marzyć.
Aniu, dziękuję za pomoc w realizacji tego marzenia.

Re: Andrzejki magiczne...

Napisane: Cz 07 gru, 2017
przez Hannibal
O tak, było magicznie...

Ania