Majówka w górskich schroniskach - może ktoś coś poleci

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

Mario430
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pn 04 paź, 2010
Ulubione góry: Góry Słowacji

Re: Majówka w górskich schroniskach - może ktoś coś poleci

Pt 15 mar, 2019

A jak już tak o tym BŚM i tych "polskich" chatach i porozumiewaniu się, to takie sytuacje zajawię-jakoś mnie tak wzięło dzisiaj :-). Miało to miejsce właśnie na majówkę-dokładnie 3-maja ze 2 lata temu, chcemy podjechać z żoną i synkiem autobusem na ostatni przystanek w Horni Lomma (bodajże Prelac), przejść przez Velky Polom i zejść do autka-bodajże przy wiadukcie w Dolni Lomnej. No i wchodzimy do autobusu (1 lub 2 osoby siedzą) i zagaduję do szofera mniej więcej tak - dwa dospely i jedno dziecko do..., a on tak popatrzył na mnie, zmierzył mnie wzrokiem i zapytał - no, to dokąd te bilety chcecie...? Nie wiem, ale odniosłem wrażenie, że jakoś mu ta próba "czeskiej" mowy z mojej strony nie bardzo przypadła... No i od tego zdarzenia, bywając w tamtym rejonach odzywam się tylko i wyłącznie po polskiemu... Ale jeszcze a propo porozumiewania się. Tym razem Słowacja, gdzieś tak 2 lata temu na dworcu w Rużomberoku (akurat był tam remont i rozpiździel total :-)). Zagaduję jakiegoś kierowcę, czy nie wie, z którego stanowiska odjeżdża autobus do Vysnej Revucy i coś tam po słowacku próbuję dodać, a on mi czysto po polsku wali, wie Pan, jest tu taki burdel na tym dworcu, że nikt nic nie, no i żebyśmy czekali tu gdzie czekamy, a autobus planowy za chwilę podjedzie. Nie zdążyłem go zapytać, czy Polak może, czy jak, bo się wszystkim spieszyło, ale nie powiem trochę mnie zaskoczył. No i czekamy na ten autobus, podjeżdża faktycznie za klika minut, taki młodziutki kierowca, no i coś tam częściowo po słowacku przy tym kupowaniu biletów próbuję męczyć :-), a ten mi w pewnym momencie po polsku wali: aaa, to na tym przystanku, gdzie odchodzi szlak do chaty Limba. A ja na to: dokładnie. I tak potem cicho do żony: Ty, my na pewno na Słowacji są:-)

Poprzednia strona
Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość