Tatry bez sprzętu pod koniec kwietnia

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

Tenex
 
Posty: 1
Dołączył(a): N 17 mar, 2019
Ulubione góry: Karpaty

Tatry bez sprzętu pod koniec kwietnia

N 17 mar, 2019

Pod koniec kwietnia (ok.23.04) planujemy wybrać się z kolegą na 3-4 dni uciorać się w Tatrach. Mamy spore doświadczenie w trekingu górskim, lecz nie w zimie i nie w Tatrach. Chcielibyśmy "liznąć" nieco naszych pięknych gór bez konieczności użycia sprzętu zimowego. Wiemy, że warunki panują zasadniczo zimowe, odpuszczamy sobie górne partie, ale czy można liczyć na bezpieczny treking w dolinkach? Polecacie jakieś trasy dziennych wycieczek między dolinami, pośród kwitnącej flory, z widokiem na szczyty, aby przechodząc między nimi unikać wyższych przejść?

Co prawda będziemy tam poza weekendem, ale czy i tak nie grożą nam tłumy?

Czy może w tym okresie lepiej wybrać się w słowackie Tatry Niskie?

Mateusz99
 
Posty: 7
Dołączył(a): Pn 25 lut, 2019
Ulubione góry: Pamir

Re: Tatry bez sprzętu pod koniec kwietnia

Wt 19 mar, 2019

Z łatwiejszych szczytów do zdobycia o tej porze bez sprzętu to można polecić Gubałówkę, Gęsią szyję, Trzydniowiański Wierch i Grzesia z Doliny Chochołowskiej. Dojście do schroniska przy morskim oku jest bardzo łatwe a do doliny pięciu stawów może być trudniejsze. Z pewnością przydadzą się kijki. Ilość ludzi zależy częściowo od pogody. Tłumów należy się spodziewać w dolinie Chochołowskiej w sezonie na krokusy.

Ajkub
 
Posty: 46
Dołączył(a): Pt 10 cze, 2016
Lokalizacja: Wielkopolska
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Tatry bez sprzętu pod koniec kwietnia

Wt 19 mar, 2019

Ja od siebie dodam jeszcze Kondracką Kopę. Może być ciut trudniej bez sprzętu, ale udało mi się to w 2017 właśnie pod koniec kwietnia, kiedy było jeszcze sporo śniegu. Możesz poczytać o tym wejściu na Kondracką Kopę i Giewont na moim blogu.

W zależności od warunków możesz też wejść na piękną Dolinę Gąsienicową od Kuźnic, a potem albo na Czarny Staw Gąsienicowy lub na Kasprowy Wierch (w Murowańcu spytasz o warunki, czy warto iść na Kasprowy, Staw jest praktycznie zawsze osiągalny).

Jeśli dojdziecie do schroniska na Pięciu Stawach i będzie sporo czasu możecie pokusić się o przejście przez Świstówkę Roztocką do Morskiego Oka. Szlak raczej łatwy i widokowy.

Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSN [Bot] i 1 gość