Strona 1 z 1

Tatry zimą - pierwsze wejście

Napisane: Śr 20 mar, 2019
przez Provocat
Cześć!
W pierwszy weekend kwietnia wybieramy się z mężem do Zakopanego. Jest to nasz pierwszy wyjazd zimą, latem mamy średnie doświadczenie (m.in. zdobycie Gerlacha). Myśleliśmy nad wejściem na Kasprowy zielonym szlakiem, zaliczyć Beskid w razie możliwości, potem zejście do Hali Gąsienicowej, a następnie do Kuźnic niebieskim lub żółtym szlakiem. Co myślicie o takiej wyprawie? Co możecie doradzić co do sprzętu, godziny wyjścia itp? A może proponujecie jakieś inne wejście, coś dla zimowych amatorów? Z góry dzięki za wszelkie rady.

Re: Tatry zimą - pierwsze wejście

Napisane: Śr 20 mar, 2019
przez Ajkub
Jak najbardziej trasa do zrobienia, choć wg mnie lepiej ją zrobić w odwrotnym kierunku :) Super wrażenie daje wejście na Halę Gąsienicową od strony Królowej Równi.

Ale jeśli upieracie się przy własnej opcji, to proponuję do Kuźnic zejść niebieskim przez Boczań - lepsze widoki.

Beskid potraktujcie mocno opcjonalnie, bo zejście z Liliowe jest dość uciążliwe zimą.

Przyjemnej wędrówki!

Re: Tatry zimą - pierwsze wejście

Napisane: Śr 20 mar, 2019
przez Provocat
Ajkub napisał(a):Jak najbardziej trasa do zrobienia, choć wg mnie lepiej ją zrobić w odwrotnym kierunku :) Super wrażenie daje wejście na Halę Gąsienicową od strony Królowej Równi.

Ale jeśli upieracie się przy własnej opcji, to proponuję do Kuźnic zejść niebieskim przez Boczań - lepsze widoki.

Beskid potraktujcie mocno opcjonalnie, bo zejście z Liliowe jest dość uciążliwe zimą.

Przyjemnej wędrówki!

Dzięki za odpowiedź! Jesteśmy otwarci na sugestie bardziej doświadczonych :) Czyli mówisz, żeby zejść zieloną trasą? Czy jeszcze jakąś inną polecisz? Ile według Ciebie zajęłaby cała trasa?

Re: Tatry zimą - pierwsze wejście

Napisane: Pt 22 mar, 2019
przez Ajkub
Wydaje mi się, że wejście zielonym nie jest zbyt widokowe w porównaniu do wejścia przez Boczań. A jak wchodzisz w górę, to jednak częściej się przystaje i podziwia widoki łapiąc oddech :) I tak jak pisałem, lubię wchodzić na Halę Gąsienicową od strony Królowej Równi :) - jest tam bajkowo.

Ile czasu? Trudno powiedzieć. To jest zima. Ja standardowo doliczam +30% do czasów wynikających z mapy (jeśli szlak jest przetarty, a raczej powinien być, bo to popularny szlak), do nawet +100-200% (jak szlak nieprzetarty, ale to tam raczej nie grozi).

A co innego mogę polecić? Może wejście na Kopę Kondracką. Czy od strony Giewontu czy przełęczy pod Kopą - to już zależy od warunków.