Strona 1 z 1

Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: Pn 26 sie, 2019
przez czarnyblack
Witam,

Za tydzień wybieram się na urlop i chcę się możliwie, maksymalnie wyciszyć. Priorytetem dla mnie są górskie widoki, brak ludzi i możliwość rozbijania namiotu na dziko. Maksymalnie chciałbym na podróż przeznaczyć dzień i noc żeby dotrzeć w miejsce docelowe. Czas trekkingu zakładam, że tak ok. tygodnia czasu by mi wystarczyło. Czy macie może coś do polecenia? Pomyślałem o Norwegii. Warto? Jeżeli chodzi o moje doświadczenie, to może nie jest zbyt imponujące, bo raptem tydzień czasu na GSB, całe Tatry polskie i kilka sporadycznych wypraw kilkudniowych w Tatry.

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: Wt 27 sie, 2019
przez czarnyblack
Widzę, że nie mogę wyedytować posta. Chciałem sprostować. Nie całe Tatry, a cały czerwony szlak Tatr polskich od zachodu po wschód.

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: Śr 28 sie, 2019
przez Yatzek
Od września to ciszę można niemal widzieć choćby w Beskidzie Niskim, czy w mniej turystycznych partiach Bieszczadów. Także i południowe obszary Beskidu Żywieckiego - okolice Wielkiej Raczy.
A jeśli już za granicą, to niemal dowolne miejsce poza miastem w Finlandii czy Norwegii.
Nie mam konkretnych typów, ale za granicą wystarczy wyjść poza obszary zabudowane, by zatopić się w ciszy. A mając packraft, to już oferta bezludnych wysepek jest obfita.

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: Śr 28 sie, 2019
przez mMa
Norwegia super, tylko trzeba się liczyć z tym, że u nich pogodowo to już listopad może być, więc może się okazać, że widoki z każdego miejsca będą takie same. No i ten dojazd w 24 godziny - chyba nie bardzo możliwy...

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: Śr 28 sie, 2019
przez czarnyblack
Dzięki za odpowiedzi. Przyznam szczerze, że widokowo do Bieszczady wyglądają dość ciekawie. Martwi mnie może tylko zagęszczenie niedźwiedzi w tych rejonach. Skoro chcę spać w namiocie, to dobrze by było mieć świadomość, że obudzę się następnego ranka cały i zdrowy ; ). Co do Norwegii to faktycznie, kawałek drogi do przebycia jest. Pogoda też ważna rzecz.

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: Cz 29 sie, 2019
przez nowakos
Ja tam od siebie zaproponuję Ukrainę. Dojazd jest naprawdę łatwy i względnie szybki. Zwłaszcza jeśli lubisz Bieszczady. Można to też fajnie połączyc ze zwiedzaniem Lwowa. No i ceny są nizsze niż w Norwegii;)

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: So 31 sie, 2019
przez czarnyblack
A co myślicie o Alpach? Konkretnie Tour De Mont Blanc? Widokowo świetnie to wygląda. Tylko z tego co widzę, to chyba dość popularny szlak w dodatku co chwilę jakieś schroniska, bazy namiotowe i miasteczka?

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: So 31 sie, 2019
przez Yatzek
czarnyblack napisał(a):A co myślicie o Alpach? Konkretnie Tour De Mont Blanc? Widokowo świetnie to wygląda. Tylko z tego co widzę, to chyba dość popularny szlak w dodatku co chwilę jakieś schroniska, bazy namiotowe i miasteczka?


Niestety, Tour De Mont Blanc nie koresponduje z Twoim pierwotnym zapytaniem...

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: N 01 wrz, 2019
przez czarnyblack
Plany mogę nieco nagiąć. Byłeś tam może? Jak wygląda kwestia tłoku na szlaku? Podobna ilość ludzi jak u nas w Tatrach, czy mniej? Oglądam filmy na yt z trekkingu na Tour The Mount Blanc i swietnie to wyglada.

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: N 01 wrz, 2019
przez Yatzek
Niestety, nie byłem na TMB. Własnych doświadczeń zatem nie mam. Niemniej rozmawiałem z tam bywającymi i oczywiście nieraz przeszperałem internet.
Trasa - jakkolwiek piękna, to jednak dość mocno uczęszczana, na wszystkich odcinkach niemal ciągły kontakt z cywilizacją, a koszty też wyższe niż w Beskidzie Niskim. Samo wędrowanie wymaga więcej skupienia niż rozluźnienia, a wieczorny czas, to raczej konieczny odpoczynek niż błogie wyciszenie na łonie dzikiej natury.

Trek oczywiście godny pozazdroszczenia, ale w perspektywie poszukiwania cichego i odludnego miejsca, jakoś mi nie przystaje do strumienia innych wędrowców i miejscowości na szlaku.
Z pewnością mógłbym go polecić tym bardziej aktywnym niż pasywnym.

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: N 01 wrz, 2019
przez Maniek
Czołem,
Nie wiem jak akurat jest na MBT, choć mały fragment zaliczyłem, ale ogólnie w Alpach poza rejonami, gdzie kolejki wywożą "turystów" jest bardzo spokojnie. Spodziewam się, że na pozostałych odcinkach (na których nie byłem) jest podobnie albo nawet spokojniej, bo ja byłem tylko w okolicy Les Houches/Chamonix/Argentirere, więc raczej w bardziej ludnych rejonach.

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: N 01 wrz, 2019
przez Qbalon
Polecam Czarnogórę i Góry Przeklęte. Byłem tam kilka lat temu i pojedyncze osoby można spotkać. Szlak na Kolatę czy nawet przejście na stronę albańską nie stanowi problemu. Ja wchodziłem dwa razy na Kolatę i Na Maja Jezerce. Malownice i mało uczęśzczane góry.
Bogdan

Re: Samotna wyprawa z namiotem. Gdzie?

Napisane: N 01 wrz, 2019
przez czarnyblack
Dzięki za odpowiedzi. Myślę, że jak wyruszę na ten szlak, to się nie zawiodę.