Strona 1 z 3

Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: Cz 06 gru, 2012
przez Nestor
Witam,
1. Zawoja - Krowiarki - Diablak - przeł. Brona - Markowe Szczawiny - Zawoja
2. j.w. tyle, że w drugą stronę.

Pod koniec grudnia w 4 osoby pójdziemy jedną z opisanych powyżej tras.

Proszę o pomoc w wyborze. Nasza bazą będzie Zawoja, nie wiem jeszcze gdzie dokładnie ale możliwe, że na Krowiarki lub Markowe podjedziemy busem.

Która opcja będzie łatwiejsza / szybsza zimą? Z której strony Diablaka częściej są przetarte szlaki?
Która opcja da więcej możliwości dupozjazdów:P
Którą opcję polecacie z własnego doświadczenia i dlaczego?


Pozdrawiam.

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: Cz 06 gru, 2012
przez moskal
Ja polecam trasę z Krowiarek! Pisałem niedawno z zakładce Aktualne Warunki/Beskid Żywiecki odnośnie mojej wyprawy na Babią z Krowiarek 2 grudnia. Większość moich wejść na Diablak było z tej właśnie przełęczy, raz ze Słowacji od chaty Slana Woda. Szlak powinien być przetarty przynajmniej tak było, gdy tamtędy szedłem w styczniu i lutym rok i dwa lata temu. Oczywiście to nie był chodnik rozjechany pługiem tylko przeważnie kroczenie po śladach poprzedników. Na szczycie to różnie, czasem szybko ślady znikają. Silny wiaterek. Jeżeli chodzi o zjazd na dupie to nie powinno być problemu ze śniegiem na ostatnie dni grudnia, ostatnio niestety nie było takiej możliwości. Więcej zjazdów na pewno jak pójdziecie z Krowiarek. Odcinek Brona-Markowe stromo i można zdzierać tyłek :) Uwaga żeby drzew i schroniska nie staranować :D

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: Cz 06 gru, 2012
przez Nestor
Dzięki moskal za posta. Czytałem też Twój wpis odnośnie 2 grudnia. Piszesz, że nie pierwszy raz byłeś na Babiej zimą...często musiałeś używać raków lub rakiet?

Czekam na dalsze opinie, zwłaszcza osób, które na Babią wchodziły z obu stron zimą.

Pozdrawiam.

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: Cz 06 gru, 2012
przez moskal
Nigdy nie używałem podczas wyprawy na Babią rakiet i raków ponieważ ich nie posiadam :) !!! i nigdy ich nie potrzebowałem jak do tej pory, jeżeli chodzi o Beskidy. Tatry to już inna bajka. Musicie być ostrożni i uważać przy wchodzeniu z Markowych bo jest stromo o ile obierzecie tą trasę. W drugą stronę to wiadomo dupo-zjazd :). Jak posiadasz wymienione sprzęty możesz zabrać ze sobą. Mi by one tylko przeszkadzały i zajmowały miejsce w plecaku. Rok temu 2 znajomych miało rakiety na nogach. Ich tempo nie było lepsze niż moje w buciorach. Nie maszerowali po śladach tylko z boku po zaspach. Jakoś nie przekonał mnie ten bajer :? Rakiety lubię, ale do gry w tenisa :)

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: Cz 06 gru, 2012
przez horus
Co do rakiet - to można spokojnie się bez nich obejść , jedyne zastosowanie mogą mieć idąc od strony Brona w otwartym terenie pomiędzy kosówka a końcowym podejściem na pika, w sytuacjach gdy jest nadmuchane sporo puchu
co do raków, to oczywiście, że da się bez nich wyjść w zimie - ale wszystko zależy od warunków, a na Babiej w zimie warunki bywają parszywe - ale jak mówi powiedzenie "co się komu chce tym się nie otruje" ;)
Ja byłem ostatnio w zimowych warunkach w sylwestra - i podejście pod Brona zajęło mi 1/3 czasu tego co ludzi bez raków, o komforcie wchodzenia nie wspomnę

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: Cz 06 gru, 2012
przez czarek
horus napisał(a):Co do rakiet - to można spokojnie się bez nich obejść , jedyne zastosowanie mogą mieć idąc od strony Brona w otwartym terenie pomiędzy kosówka a końcowym podejściem na pika, w sytuacjach gdy jest nadmuchane sporo puchu

Też mogą być mało przydatne, bo raczej w tamtym miejscu jest bardziej "przedmuchane" niż nadmuchane. Ale mieć przy sobie nie zaszkodzi

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: So 08 gru, 2012
przez Nestor
Dzięki ludziska za posty.

Ktoś jeszcze podzieli się wrażeniami z wejścia z dwóch stron na Diablaka?

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: So 08 gru, 2012
przez zwirek75
W zeszłym roku w pazdzierniku byłem na Babiej w warunkach zimowych. Bardzo mi utkwił w pamięci widok bardzo wyślizganego zejścia w strone przełęczy Brona - praktycznie całą szerokość przejścia pomiędzy kosówką pokrywał wyślizgany do lodu śnieg- najłatwiej tam zjechać, przy czym teren jest kamienisty - więc przyjemne to nie jest. W tamtym miejscu przydałyby się jakieś raczki, bo kosówka jest za słaba, aby się jej przytrzymać rękoma.

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: So 08 gru, 2012
przez kamfan
dokładnie, podobnie zresztą jest z końcówką czerwonego szlaku tuż przed przełęczą Krowiarki, tam też pojawiają się oblodzenia jak temperatura oscyluje w granicach 0 st. C, albo jak długo śnieg nie padał i szlaki się wydeptały. Tylko, że na Krowiarki zjazd na tyłku odpada, bo jest tam wąsko. Pamiętam jak po takim lodzie schodziłem właśnie na Krowiarki i byłem bardzo zadowolony, że miałem raki, bo inni turyści omijali szlak na całej szerokości (na długości ok. 1 km) chodząc lasem, a naliczyłem chyba z 15 osób, które leżały na tym szlaku, bo ujechały na lodzie. Więc na takie warunki zdecydowanie warto zabrać raki, jak jest świeży śnieg to nie ma problemu.

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: Śr 12 gru, 2012
przez Nestor
Dzięki Wam za posty.
Pozdrawiam.

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: So 15 gru, 2012
przez Fajf
babia jest niską górą w porównaniu do tatr ale zdradliwą, mimo prostoty ukształtowania , na grzbiecie prawie zawsze wieje i warunki śniegowe potrafią zmienić się w ciągu doby to samo z oblodzeniem. Wierzchołek jest przewyższony w stos. do zawoi o ponad 1000m dlatego wychodząc na szlak ludzie czesto nie zdają sobie sprawy co może ich spotkać. Osobiście w sezonie jesień zima wczesna wiosna noszę raki zawsze, używam ich najczęściej przy podejściach głownie (nogi nie osuwają się w tył i nie tracisz tyle energii nawet w śniegu) a jeśli szlak jest oblodzony to też przy zejściu. Rakiety raczej nie przydadzą się jeśli ktoś chce iść po znakowanych szlakach.
Nie wiem dlaczego większość preferuje opcję wejścia i zejścia od krowiarek, to jest najnudniejsza opcja wymagająca pozostawienia na krowiarkach samochodu i powrotu tylko tam. W wersji busowej najłatwiej dostać się do podryzowanego, policznego i markowego. start i koniec trasy najwygodniejszy wydaje się mi w markowym lub podryzowanym (do wyboru). Żeby nie powtarzać trasy od schroniska najczęściej w sezonie letnim wchodzi się percią akademików i wraca przez bronę. W zimie perć jest zamknięta, ale żeby zrobić kółeczko nie powtarzając trasy to np można wyjść z markowego do schroniska potem czerwony do brony diablak sokolica zielonym w dół do szkolnikowych rozstajów /niebieski do schroniska i zejście do podryzowanego lub policznego. Trudny bo nieprzechodzony będzie prawdopodobnie zielony szlak w dól od sokolicy, ale jest to już w lesie i znaczki na drzewie raczej widać, poza tym w dół więc nawet jakby coś się pokręciło trzeba po prostu schodzić do niebieskiego szlaku, którego nie da się ominąć. opcje do markowych i podryzowanego zawierają 1000m przewyższenia i są wejściem po zboczu a nie grzbietówką jak z krowiarek dlatego więcej jest tam opcji na dupozjazdy. Jakkolwiek warto przy tej okazji brać pod uwagę innych użytkowników szlaków i nie ślizgać wąskich przejść (np na przełęczy brona) tak żeby nie utrudniać tym, którzy bez raków będą chcieli wejść później.

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: N 16 gru, 2012
przez Lucass
Fajf napisał(a):Nie wiem dlaczego większość preferuje opcję wejścia i zejścia od krowiarek
Choćby ze względów krajobrazowych.

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: N 16 gru, 2012
przez Fajf
co widać idąc od krowiarek czego nie widać idąc z innej strony ????

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: N 16 gru, 2012
przez zwirek75
Idąc od Krowiarek już od Kepy masz widok na Tatry. Wchodząc od północy czyli od Markowych widok zasłania Ci sama Babia ;)

Re: Babia Góra zimą - wybór szlaku

Napisane: N 16 gru, 2012
przez ziaro84
A może o to chodzi, że z Krowiarek jest mniejsza deniwelacja.