Strona 1 z 1

Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Wt 27 paź, 2015
przez Blackhearted89
Witam,

W miniony weekend zostaliśmy ze znajomymi bardzo niemiło, rzekłbym totalnie olewacko potraktowani w schronisku PTTK na Skrzycznem. Daleki jestem od rzucania oskarżeń czy opluwania kogokolwiek w internecie, niemniej jednak chciałbym zobaczyć czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia w tymże miejscu.

Nasza grupka liczyła 3 osoby, po całodniowej wędrówce, koło godziny 18.00 dotarliśmy do PTTKu. Schronisko pełne, co się zdarza, ale jak zapytaliśmy o glebę to dostaliśmy do zrozumienia, że najlepiej będzie jak zejdziemy sobie do Szczyrku, i tam coś znajdziemy. Jedna z osób z obsługi wskazała nam drzwi wyjściowe.
Dodam, że nie odmówiono nam wprost noclegu na podłodze, ale poczuliśmy się, jakbyśmy niepotrzebnie zajmowali miejsce. Właściciel szczycił się, że do końca roku ma wszystkie soboty full, robił sobie jaja, że zaprasza w niedzielę.

Zdaję sobie sprawę, że najmądrzej byłoby zadzwonić wcześniej i zapytać, ale wypad był zorganizowany spontanicznie a dotychczasowe nasze doświadczenia nie kazały przypuszczać, że może nas spotkać coś takiego. Jest dopiero październik i mieliśmy latarki więc poradziliśmy sobie bez większych problemów, zastanawiam się jednak co by było gdybyśmy przyszli do schroniska późnym wieczorem w środku zimy. To samo?

Pomijając ceny, jakość usług gastronomicznych, atmosferę itd. to zachowanie obsługi jednak mocno odbiega od tego czego bym oczekiwał od właściciela schroniska górskiego- obiektu, który wg. idei jest otwarty i z gościną przyjmuje turystów.

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Wt 27 paź, 2015
przez Lucass
Moja obserwacja jest nieco bardziej ogólna, ale wpisuje się w to zdarzenie.
Schroniska położone w miejscach gdzie dostać się jest niezwykle łatwo z racji funkcjonujących "za ścianą" wyciągu, kolejki, czy ogólnodostępnej drogi, zapominają jakby o idei dla jakiej zostały stworzone. Na fali konsumpcjonizmu skupiają się na sprzedaży piwska i chipsów oraz obsłudze klienta, którego model spędzenia czasu w górach wygląda tak:
1) Jak najprościej dostać się na górę.
2) Naj...ć się, nie troszcząc się o innych gości.
3) Rano jak najmniej dotkliwie dostać się na dół i wrócić do domu.
4) Na bieżąco relacjonować "wyprawę" na fejsie okraszając skromny tekst jak największą ilością słitfoci.

Turysta z krwi i kości, który wędruje z plecakiem szlakiem od schroniska do schroniska jest tam często traktowany jako zło konieczne i niedochodowe, bo nie dość, że często je i pije swoje, to jeszcze o darmowy wrzątek będzie się upominał. Z perspektywy dzierżawcy czy właściciela schroniska jest to dość oczywiste - ekonomiczne podejście do zagadnienia każe skupiać się na kliencie, który zostawi więcej kasy. O ile jednak w schronisku prywatnym można by to zaakceptować, o tyle w PTTKowskim, które powstało w ramach pewnej misji - już chyba nie do końca.

Mam kilka obserwacji z tego typu miejsc: Hala Miziowa, weekend, pan w recepcji zapytany o miejsca odpowiada - Nie ma. Podłoga? - Nie wyspalibyście się bo mamy komplet gości i będą hałasować, może spróbujcie w GOPRówce.
Olaliśmy, poszliśmy na Rysiankę. Na szczęście było jeszcze trochę czasu do zmroku.
Równica - tu weszliśmy tylko po pieczątkę. Pani w barze spojrzała na nas jak na kosmitów. Wyraźnie przeszkodziliśmy w obsłudze klienteli, która wjechała tu z Ustronia samochodami. Zresztą wystrój tego "schroniska" (PTTK!) bardziej przypomina zakopiańską restaurację niż miejsce gdzie znajdzie schronienie zmęczony plecakowiec.
Jaworzyna Krynicka - zniechęcanie potencjalnego turysty polega na niezwykle rzadkiej obecności obsługi w miejscu zwanym recepcją.
Jakiś czas temu była na naszym forum dyskusja w podobnym kontekście o schronisku na Markowych Szczawinach.
Myślę, że tego typu przykłady niestety można by mnożyć.

Na szczęście na drugim biegunie są miejsca takie jak Cyrla, Niemcowa, Bereśnik, Słowianka i wiele, wiele innych :)

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Wt 27 paź, 2015
przez Bułka
Nie miałam żadnych szczególnych przygód w schronisku na Skrzycznem.
Zgadzam się jednak Lucassem jeśli chodzi o Równicę. Niby schronisko PTTK, ale pod każdym względem stara się upodobnić do sąsiadujących knajp. Byłam jedyna, która weszła na Równicę z Ustronia piechotą, gdy doszłam na "szczyt", czyli na parking z knajpami, miałam problem z rozróżnieniem, które to schronisko.... A w środku restauracja!

Za to byłam bardzo zadowolona z obsługi na Markowych Szczawinach, na Błatniej i Hali Ornak.

A skoro już zeszło na schroniska, nie wiem, czy był tu już taki wątek... jeśli był, wybaczcie... jak oceniacie ranking schronisk magazynu n.p.m.???

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Wt 27 paź, 2015
przez Ariel Ciechański
Bułka napisał(a):A skoro już zeszło na schroniska, nie wiem, czy był tu już taki wątek... jeśli był, wybaczcie... jak oceniacie ranking schronisk magazynu n.p.m.???


Regulamin zabrania używania słów brzydkich więc nie mam nic do powiedzenia. A tak serio - podziwiam samozachwyt redaktora Cylki nad tym wyrobem rankingopodobnym urągającym swoją metodyką wszelkim zasadom, a przede wszystkim zasadzie obiektywizmu...

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Śr 28 paź, 2015
przez happybilly
Generalnie zgadzam się z opinią Lucasa'a, poza małym wyjątkiem. Nie użył bym słowa "piwska" lecz w stosunku do tego trunku o wiele bardziej w moim przypadku pasowało by słowo "piwka" :)
Zimne smakuje mi tak samo dobrze w bacówce na Rycerzowej, jak na Skrzycznem :)
Nocleg w schronisku na Skrzycznem nigdy nie przyszedł mi do głowy.

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Śr 28 paź, 2015
przez Lucass
Hmmm... zazwyczaj w góry jeżdżę (bardziej adekwatny póki co byłby czas przeszły) samochodem. To niestety dyskwalifikuje mnie jako konsumenta napoju na bazie chmielu. Ale nie powiem, też lubię sobie piwko wypić. Jedno.
Niestety często mogłem obserwować "turystów" którzy opili się nie piwka, a piwska. Gdzieś tak powyżej 2-3 wypitej butelki/szklany/puszki, w zależności od indywidualnej tolerancji alkoholu i użależnionego od tego braku krytycyzmu wobec własnego zachowania, piwko traci swą szlachetniejszą nazwę na rzecz tej szlachetnej nieco mniej. :wink:
Kiedyś spotkaliśmy bohatera, który schodząc z Przeł. Między Kopami do Dol. Jaworzynki, będąc już wyraaaźnie pod wpływem, dzielnie ściskał w dłoni do połowy opróżnioną szklanę złocistego trunku ukradzioną zapewne w Murowańcu.
Innym razem podczas wschodu na Babiej moją uwagę zwróciła kilkuosobowa i co ciekawe mieszana płciowo :wink: grupka, która po zdobyciu szczytu uświęciła ten fakt zbiorowym spożyciem czegoś zapewne mocniejszego od piwa w ilości... No cóż, dobrze że mieli ze dwie karimaty, bo leżenie (z głośnym chrapaniem) na śniegu przez kilka godzin przynajmniej tym dwóm osobom nie groziło odmrożeniem końca pleców i przyległości.

A co do rankingu schronisk - kilka lat temu gdzieś w Beskidzie Żywieckim czy Śląskim napotkaliśmy w schronisku na kserówkę wyników tegoż rankingu.
Powiem tylko, że jego lektura wzbudziła nasz szczery i niepowstrzymany rechot. :lol:

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Cz 29 paź, 2015
przez Bułka
Co do zachowania turystów na szlakach - nie raz widziałam, co alkohol robi ze słabymi głowami w górach, najczęściej nie z wprawionymi turystami górskimi, ale z potocznie zwanymi klapkarzami i siatkonoszami. Ostatni raz zwróciłam na to uwagę, zdaje się podczas podejścia do Schroniska na Wielkiej Raczy - było rano, a grupka głośnej młodzieży, mieszanej, schodziła już w dół. Wszyscy mieli w ręku plastikowe kubki po piwie, zapewne zakupione z zawartościę w Schronisku. Do kubka wlewali miks czerwonego wina i wódki.
Może i jestem radykalna i staroświecka, ale moją zasadą jest, że nigdy nie piję alkoholu na szlaku, dopiero jak już zejdę do miejscowości, wtedy piwo czy inny grzaniec to sama przyjemność, ale na szlaku odpada.

A jeśli chodzi o ranking schronisk - zapoznałam się z tegoroczonym i wyniki były zaskakujące, oczywiście nie zgadzam się ze wszystkim, nie we wszystkich schroniskach miałam przyjemność być. Zaskoczyło mnie wysokie miejsce Wielkiej Raczy i Przegibka - mam stamtąd złe wspomnienia, jeśli chodzi o nastawieni obsługi do gości.
Zastanawiałam sie też, dlaczego moje ulubione karkonoskie schronisko, czyli Samotnia, jest tak nisko.
Wszystko pewnie zależy od dnia i godziny, od ludzkich preferencji i samopoczucia w danym dniu. Jak dla mnie jedno jest pewne, obiektywnego i miarodajnego rankingu nie da się stworzyć.

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Cz 29 paź, 2015
przez Magura
Luccas przechodziłem we wrześniu 2015 r Główny Szlak Beskidzki i spałem właśnie w schronisku na Jaworzynie Krynickiej , dawno nie spotkałem tak miłej obsługi.kiedy miałeś te niemiłe doświadczenia.

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Cz 29 paź, 2015
przez Lucass
To był lipiec 2010, ale żeby nie było - nie mieliśmy tam zamiaru nocować, to była tylko obserwacja innych.

Aaaa... i byłbym zapomniał o "najwspanialszej" Prehybie, gdzie poza urągającymi warunkami obsługa nastawiona wyłącznie na zorganizowane grupy młodzieży szkolnej turystę indywidualnego ma za nic. Pamiętam wieczorny tekst rodem z filmów Barei w wykonaniu kogoś z obsługi, kto wychylił się prze wpółotwarte drzwi i zawołał: "Ktoś jeszcze wchodzi do środka? BO ZAMYKAM!" Było tuż po 22, na zewnątrz grupka przy ognisku. Ten sam lipiec 2010 czyli środek sezonu turystycznego...

Samotnia być może dlatego jest tak nisko, że skupia się zdaje się głównie na organizowaniu komercyjnych "eventów" typu wesela, integracje itp. itd. zamiast na tym, do czego zostało powołane, a turystów najchętniej odsyła do Strzechy Akademickiej albo na dół. Czytałem o wielu takich wypadkach, choć przyznaję to kilka lat temu było. Sam odwiedziłem to schronisko przelotem we wrześniu 2013 i było pełne, jak mi się zdawało turystów.

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Pn 09 lis, 2015
przez artur.bialoszewski
Planując już lutowy urlop zamierzałem przejść z Bielska Białej przez Szczyrk do Wisły. Jeden z noclegów wypadał właśnie w PTTK Skrzyczne. Jakie było moje zdziwienie jak dowiedziałem się od obsługi schroniska że w ferie zimowe muszę wynająć pokój na minimum tydzień... Czy mając wolne miejsca schronisko górskie PTTK może odmawiać rezerwacji miejsc na jeden nocleg? Wydaje mi się że kłuci się to z samą ideą funkcjonowania schroniska górskiego. Ktoś z was spotkał się z podobną sytuacją w tym schronisku bądź gdzie indziej?

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Wt 26 lut, 2019
przez Pawcik
Cześć, zaplanowalem obóz wędrowny od schroniska do schroniska, ruszamy z Wisły i kończymy w Szczawie, i związku z tym pytanie:
Czy nocował ktoś ostatnio w schronisku na Skrzycznem? Nie ma najlepszych opinii i zastanawiam się czy nie lepiej szukać noclegu w Szczyrku, ale skoro to tylko jedna noc to może nie warto szukac gdzie indziej.
Będę wdzięczny za każda opinię.
Pozdrawiam

Re: Schronisko PTTK Skrzyczne

Napisane: Cz 07 mar, 2019
przez Marcinek
Cześć. Nie wiem czy nie piszę za późno, ale zamiast Pttk Skrzyczne polecam Hondrasik w Szczyrku.

http://hondrasik.pl/

Gospodarzami są bardzo mili Państwo, którzy przenocowali mnie ładnych parę lat temu kompletnie przemoczonego, bez szans na znalezienie tego wieczora czegoś innego w podobnej cenie. Jedno z nich zostało ze mną pomimo faktu, że właśnie pożegnali jakąś wycieczkę i zamykali z uwagi na brak turystów.
Byłem tam ostatnio dwa lata temu, ich serdeczność nie zmalała.