Tatry z dziećmi rok i 4,5 roku

Posiadając małe dziecko nie trzeba rezygnować z górskich wypraw i wycieczek, wręcz przeciwnie - czy może być coś lepszego niż zaszczepienie własnej latorośli miłości do gór?

Moderator: Moderatorzy

Caalinka
 
Posty: 1
Dołączył(a): So 17 lut, 2018
Ulubione góry: Tatry

Tatry z dziećmi rok i 4,5 roku

Wt 08 maja, 2018

Dzień dobry, w drugiej połowie maja wybieramy się na 10dni (powrót przed Bożym Ciałem) z dziećmi w Tatry (dzieci rok i 4.5 roku).

Czy moglibyście polecić trasy?

Dwa lata temu byliśmy ze starszym dzieckiem (miało 2.5 roku) i z wózkiem zaliczyliśmy Doliny Kościeliską, Strążyską, Chochołowską i Morskie Oko, każdą przeszliśmy dwa razy bo pogoda sprzyjała, nie mieliśmy nosidła i pomysłów.

W razie wielkiego kryzysu na trasie starsze dziecko możemy włożyć do wózka/nosidła - 14kg ale wolimy tego uniknąć.

W tym roku Planujemy zabrać nosidło oraz wózek.

Czy lepiej zabrać wózek 3kołowy (amortyzowany, koła pompowane) czy 4 kołowy (amortyzacja porównywalna, koła żelowe)? Poprzednim razem byliśmy z tzw. Parasolką i nie wiem jakim cudem ale mąż dał radę ☺️

Dziękuję i pozdrawiam

Avatar użytkownika
Malwa
 
Posty: 4
Dołączył(a): Wt 24 kwi, 2018
Ulubione góry: Tatry

Re: Tatry z dziećmi rok i 4,5 roku

Cz 10 maja, 2018

Z tras jako tako na wózek, których jeszcze nie przeszliście polecam

- Dolina Olczyska - do Polany Olczyskiej
- Dolina Białego
- Rusinowa Polana - szlak z Wierchu Poroniec

Są też fajne trasy po stronie słowackiej np. Dolina Białej Wody czy szlak do wodospadów ze Starego Smokovca (choć tam z wózkiem w drugiej części trasy może być problem)
Tatry - zapraszam do odwiedzenia internetowego serwisu o tatrach i-tatry.pl

Stanko
 
Posty: 16
Dołączył(a): Wt 06 lut, 2018
Ulubione góry: Karpaty

Re: Tatry z dziećmi rok i 4,5 roku

Pn 14 maja, 2018

Slowacka strona
Hrebienok droga asfaltowa dosyć krótka trasa godzinka w jedną spacerkiem i szybciej w drugą na górze można zjeść przy okazji można na styrebskie pleso sobie skoczyć zobaczyć i wrócić. Z Hrebienoka widać Tatry niżne.
Popradzkie pleso ciup dalej i można zjeść na górze też asfaltowa i pod koniec się konczy my dojechaliśmy w śniegu wózkiem w majówkę do schroniska ale ciągnęliśmy tyłem po kilkunastocentrymetrowym śniegu ;)
Dolina Białej wody idzie się lasem wzdłuż strumyka szutrówką i dochodzi na polankę z widoczkiem może być.
Od Bukowiny można jechać za granice. Po drodze na trasie będzie rozciągać się widok Łomnicy czy Gerlach który trochę przypomina wulkan.
Na Rusinowej Polanie fajny widok od asfaltówki ok 1h 4,5 wejdzie sam, droga trochę nudna przez las pod koniec nieco większy skos schronisko z jedzeniem schodki i Rusinowa z bacówką i tam w waszym przypadku wózek się nie przyda.
Są to bliższe trasy niż Chochołowska do schroniska ale na szczycie Hrebienok i Popradzkie pleso robi na mnie większe wrażenie. Byłem tam z dwójką <3 wózek i nosidło ale 4,5 latek powinien dać rade przejść całość z przerwami lub bez najwyżej na trochę na barana chodź nie sądzę.

Parasolki na Hrebienok i Popradzkie ok, do Doliny białej wody lepiej dmuchane ale my na żelowych bez problemu dojechaliśmy i nie było źle. Parasolkę bym odpuścił na małych kółkach chyba że się uprzecie ale po co się męczyć.

Tras na wózek nie ma aż tak dużo na 1 czy 2 wypady można wszystko obskoczyć a 4,5 latek na nosidło stelażowe już nie bardzo a daleko też się nie zapędzicie.
Za rok młody już będzie zasuwać a mała na nosidło i można już jako tako szaleć.

Dla odmiany polecam wyskoczyć w Pieniny Jeziorko,spływ czy 3 korony młody/a się ucieszy.

Sorry że tak chaotycznie ale późno i na szybko klepane.

Powrót do Z dziećmi w góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość