Babia Góra z małym dzieckiem

Posiadając małe dziecko nie trzeba rezygnować z górskich wypraw i wycieczek, wręcz przeciwnie - czy może być coś lepszego niż zaszczepienie własnej latorośli miłości do gór?

Moderator: Moderatorzy

nataren
 

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

Siasia_Mosad napisał(a):Skończyłam dyskusję z Tobą. Najlepszego.


Pa, pa :)

AndrzejHorn
 
Posty: 49
Dołączył(a): So 28 maja, 2011
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Ulubione góry: wszystkie

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

Jak by poszedł Akademicką to by przesadził niepotrzebnie narażając dziecko, ale innym szlakiem jak najbardziej polecam.
Myślę, że jeżeli dla takiej rodziny nie jest najważniejsze za wszelką cenę wejście na szczyt a jedynie typowa turystyka górska, to dziecku nic nie grozi. Zawsze można zawrócić, narzucić coś cieplejszego lub przeciwdeszczowego. Zwykle właśnie te wychuchane dzieci chorują najczęściej.
Poza tym dla dziecka lepszy ojciec taki co go zabierze na Babią niż taki co sam wyjeżdża. On mu poświęca swój czas nie rezygnując z własnych zainteresowań.
Najważniejszy jest rozsądek.

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

Odnoszę nieśmiałe wrażenie, że kolega nataren lubi sobie od czasu do czasu protrollować...
Wpadł tak nagle i bez me, czy be ani kukuryku wszystkich krytykuje... :roll:
A to bieganie po GSS mu się nie podoba, a to chodzenie z dzieckiem w nosidełku.
Jeśli taki z Ciebie zapobiegliwy tatuś, to ciekaw jestem kolego, czy wzywając taksówkę w mieście po "potknięciu się" zapewniasz dziecku fotelik? Bo z tego co wiem taksówkarze póki co nie mają obowiązku takowego wozić. A wożenie dziecka samochodem bez fotelika to dopiero skrajna głupota i nieodpowiedzialność. Pomijając penalizację takiego czynu.
A słyszałeś kolego o jakiejś akcji TOPR-u/GOPR-u, w wyniku której uratowano by "z opresji" dziecko w nosidełku? Bo ja osobiście nie pamiętam. Ale u mnie z pamięcią już nietęgo...
Więc zamiast potępiać w czambuł coś o czym prawdopodobnie nie masz zielonego pojęcia (pisze o konkretnej sytuacji wejścia na Babią w konkretnych warunkach pogodowych), zastanów się czy większej krzywdy nie robi mamusia spacerująca z dzieckiem w wygodnym, wypasionym, głębokim wózku, wzdłuż dajmy na to ruchliwej ulicy. I nie chodzi mi wcale o możliwość zaistnienia wypadku.

Jeżeli nie chcesz chodzić po górach z dzieckiem - nie chodź. Ale nie potępiaj innych, nie wiedząc nic na temat konkretnych sytuacji, które krytykujesz.

Pytanie które Ci zadałem traktuję retorycznie, bo chwilowo szkoda mi czasu na czekanie na odpowiedź. Ostatni dzień ładnej pogody mam zamiar wykorzystać przepedałowując kilka km :P

Ale podłączam się do uwag innych.
Pisz po polsku, a jeśli sprawia Ci to aż tak wielki problem, to może po prostu nie pisz? :)
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

nataren
 

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

Lucass napisał(a):Odnoszę nieśmiałe wrażenie, że kolega nataren lubi sobie od czasu do czasu protrollować...
Wpadł tak nagle i bez me, czy be ani kukuryku wszystkich krytykuje... :roll:
A to bieganie po GSS mu się nie podoba, a to chodzenie z dzieckiem w nosidełku.
Jeśli taki z Ciebie zapobiegliwy tatuś, to ciekaw jestem kolego, czy wzywając taksówkę w mieście po "potknięciu się" zapewniasz dziecku fotelik? Bo z tego co wiem taksówkarze póki co nie mają obowiązku takowego wozić. A wożenie dziecka samochodem bez fotelika to dopiero skrajna głupota i nieodpowiedzialność. Pomijając penalizację takiego czynu.
A słyszałeś kolego o jakiejś akcji TOPR-u/GOPR-u, w wyniku której uratowano by "z opresji" dziecko w nosidełku? Bo ja osobiście nie pamiętam. Ale u mnie z pamięcią już nietęgo...
Więc zamiast potępiać w czambuł coś o czym prawdopodobnie nie masz zielonego pojęcia (pisze o konkretnej sytuacji wejścia na Babią w konkretnych warunkach pogodowych), zastanów się czy większej krzywdy nie robi mamusia spacerująca z dzieckiem w wygodnym, wypasionym, głębokim wózku, wzdłuż dajmy na to ruchliwej ulicy. I nie chodzi mi wcale o możliwość zaistnienia wypadku.

Jeżeli nie chcesz chodzić po górach z dzieckiem - nie chodź. Ale nie potępiaj innych, nie wiedząc nic na temat konkretnych sytuacji, które krytykujesz.

Pytanie które Ci zadałem traktuję retorycznie, bo chwilowo szkoda mi czasu na czekanie na odpowiedź. Ostatni dzień ładnej pogody mam zamiar wykorzystać przepedałowując kilka km :P

Ale podłączam się do uwag innych.
Pisz po polsku, a jeśli sprawia Ci to aż tak wielki problem, to może po prostu nie pisz? :)

Lukasie,
Nie wiem co znaczy stwierdzenie ze "wszystkich krytykuje". Co to sa wszyscy? Moj wpis byl o niedpowiedzialnosci rodzicow zabierajacych maluszki na trudne wyprawy w gory.
I za to zostalem zmieszany z blotem. Aczkolwiek moi adwersarze nie wysilili sie zbytnio i zamiast odniesc sie do tematu zaczeli krytykowac moja osobe, ze sie nie znam, ze nie znam zasad interpunkcji, ze jestem nowy na forum itp itd

PS. Polskich znakow nie uzywam bo nie mam takiej technicznej mozliwosci, nad czym wielce ubolewam. A jak czytanie moich wpisow sprawia Ci az taki wielki problem, to moze po prostu nie czytaj? :(

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4050
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

suchy napisał(a):Siasiu Asiu, wyluzuj :)
Ale ona jest wyluzowana. Po prostu tak ma :).
Nataren, nie trollujesz, ale trochę pochopnie oceniasz ludzi i zbytnio demonizujesz Babią Górę. To Góra - deptak, nie góra - zabójca. Owszem, lubi sobie pogrzmieć popołudniami, ale na to można wziąć poprawkę. A nawet załamanie pogody nie stwarza dla dziecka większego zagrożenia niż dla rodzica. Pod warunkiem, że ten odpowiednio się na taką okoliczność przygotuje.
Nie dziw się uwagom na temat formy Twoich postów. W praktyce nie mamy moderacji i trzeba przed psuciem formy bronić się samemu ;). Nadal cytujesz całe posty bezpośrednio poprzedzające Twój wpis. Widzisz w tym jakiś sens?
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
sprocket73
 
Posty: 323
Dołączył(a): Śr 26 sty, 2011
Lokalizacja: Jaworzno
Ulubione góry: WSZYSTKIE

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

ale o co się kłócicie, przecież dzieci w górach to normalna sprawa, przeważnie występują w wysokich partiach w małych stadach - oto dowód

p.s.
Marku, nie wiedziałem że znasz Adama?
Jaki ten świat mały :)
Może wybierzesz się z nim w listopadowe Tatry?

Avatar użytkownika
Marek
 
Posty: 4050
Dołączył(a): Wt 02 maja, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Ulubione góry: Małe Pieniny

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

Cóż, Ovca to kolega z koła i partner dwóch spływów. Jeśli zajrzałeś do jego albumu "Tydzień dzikich wód..." to musiałeś trafić na moją facjatę :). W Tatry chętnie. Ale nie w formule COTD*). Należę do tych, co w weekendy odpoczywają od dzieci :).

*) COTD - Centralny Ośrodek Turystyki Dziecięcej -inicjatywa grupy rodziców z SKPG Harnasie oraz "krewnych i znajomych", pozwalająca na łączenie turystyki z wychowywaniem dzieci.
Wirklich; ein zehnfach interessantes Land dieses Schlesien!
(Goethe)

http://przyslop-potocki.pttk.pl
http://aim-gory.blogspot.com/

Avatar użytkownika
sprocket73
 
Posty: 323
Dołączył(a): Śr 26 sty, 2011
Lokalizacja: Jaworzno
Ulubione góry: WSZYSTKIE

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

Na facjatę natrafiłem, ale dopiero teraz. Jak przeglądałem fotki ze spływów to jeszcze Ciebie nie znałem, więc nie skojarzyłem.
W listopadzie nie wszyscy są z dziećmi. Np ja bez :)

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2740
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

nataren napisał(a):Moj wpis byl o niedpowiedzialnosci rodzicow zabierajacych maluszki na trudne wyprawy w gory.
Twój wpis był tylko kijem mającym wzbudzić poruszenie w mrowisku, co Ci się zresztą częściowo udało.
Prócz tego zawierał wyłącznie chwytliwe acz nieuprawnione ogólniki o nieodpowiedzialności, "wielkim niebezpieczeństwie", potencjalnej możliwości potknięcia (tak, jakby gdzie indziej nie istniała) i innych hipotetycznych zagrożeniach czyhających tylko na to, by jakiś rodzic śmiał wyjść z dzieckiem w góry.
Normalnie jakbym telewizor włączył... :evil:
Zapomniałeś tylko o możliwości opadnięcia szczątków amerykańskiego satelity (cynizm zamierzony).
Wyobraź sobie, że rodzice zwykle o wiele bardziej troszczą się o dziecko niż o siebie, więc jeśliby któreś z Twoich zagrożeń występowało realnie, to na pewno zawróciliby z drogi.
Rozumiałbym gdybyś podnosił argumenty zdrowotne typu szkodliwość nosidełka jako takiego np na kręgosłup, wpływu niskiego ciśnienia na rozedmę małych płuc ( :wink: ) czy coś w tym guście. Ale Twoje argumenty są mało przekonujące.
Podobnie jak ten o technicznej niemożności używania polskich znaków diakrytycznych. Nawet używając palma czy telefonu taka możliwość istnieje.

@Sprocket73 - Twoje zdjęcie to jawna prowokacja. Toż te maluchy siedzą na śniegu. Jeszcze się poprzeziębiają! :shock:

:wink:
Ostatnio edytowano Pt 07 paź, 2011 przez Lucass, łącznie edytowano 1 raz
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Avatar użytkownika
Siasia_Mosad
 
Posty: 976
Dołączył(a): N 23 wrz, 2007
Lokalizacja: WPR
Ulubione góry: Verticale i ludzie

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 06 paź, 2011

@Marek: Luzu we mnie więcej, niż w pękniętej gumie od majtek :) Dobrze, że jeszcze są tacy, którzy to wiedzą i o tym pamiętają :) I fakt - tak mam [za właściwe rozpoznanie masz u mnie piwo, Marku :D] :)

@Witek: Zdjęć z dzieciństwa w górach nie mam, a już takim berbeciem będąc tatuś mnie prowadzał po Wierchach. Mam tylko nadzieję, że wyglądałam równie słodko jak te maluchy [chociaż z tego, co mi wiadomo, miałam granatowy kombinezon ;)]. Żyję, mam się dobrze. Swoje dzieci też zabiorę. I nie tylko w góry. Polecam filmik:
http://www.vimeo.com/29066466
Obrazek

I am metal, HEAVY METAL!!!

AndrzejHorn
 
Posty: 49
Dołączył(a): So 28 maja, 2011
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Ulubione góry: wszystkie

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Pt 07 paź, 2011

Fajny chłopak, ale siedząc w nosidełku nie dał by rady :)

Avatar użytkownika
grzegorz kluba
 
Posty: 670
Dołączył(a): N 30 sie, 2009
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Ulubione góry: Beskid Żywiecki zdecydowanie

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Pt 07 paź, 2011

Siasia, sproket73 - Wasze argumenty zdjęciowo-filmowe mówią same za siebie i zamykają dyskusję :D
Zadowolone buźki dzieciaków są najlepszym dowodem ,że tego typu spędzanie czasu jak najbardziej im odpowiada.
Jakoś dziwnym trafem moje dzieciaki zrobią wszystko ( łącznie z podniesieniem średniej ocen w szkole) by tylko podeptać ze mną w góry a efekty (pozytywne oczywiście) górołazęgowania obserwuję na co dzień.
Człowiek powinien być dobry jak chleb

Mariusz90
 
Posty: 6
Dołączył(a): Śr 05 paź, 2011
Ulubione góry: Tatry

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Pn 10 paź, 2011

Czytam tak sobie te Wasze posty i wiele się można dowiedzieć heh

siker
 
Posty: 85
Dołączył(a): Śr 10 lis, 2010
Ulubione góry: Tatry

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Śr 12 paź, 2011

Wrzuciłem te zdjęcia dla rodziny, ale forum to też jakby rodzina:
https://picasaweb.google.com/Marcin3445 ... directlink
mam nadzieję że widać że pomimo zmęczenia buzia zadowolona. A było to wyjście szybkie na msze i spowrotem, później z wujkiem miała jechać na Krupówki.

Avatar użytkownika
Basia Z.
 
Posty: 470
Dołączył(a): Cz 13 wrz, 2007
Lokalizacja: Chorzów

Re: Babia Góra z małym dzieckiem

Cz 13 paź, 2011

sprocket73 napisał(a):ale o co się kłócicie, przecież dzieci w górach to normalna sprawa, przeważnie występują w wysokich partiach w małych stadach - oto dowód

p.s.
Marku, nie wiedziałem że znasz Adama?
Jaki ten świat mały :)
Może wybierzesz się z nim w listopadowe Tatry?


My się tutaj wszyscy znamy. :mrgreen:

A demonstrowane zdjęcie być może ukaże się w poradniku dla wędrujących rodzin, który jest przygotowywany przez PTTK.

Nie omieszkam zademonstrować jak już będzie gotowy.

B.
--------------------------------------------------------------------
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki - SKPG Gliwice :)

http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/kurs-20132014/

Poprzednia stronaNastępna strona
Powrót do Z dziećmi w góry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość