Świnicka Przełęcz --> Świnica (2301 m.n.p.m.)

Informacje, dyskusje i komunikaty o GPI - inicjatywie Forumowiczów e-gory.pl stworzenia bazy informacji o górach Polski, Europy i Świata.

Moderator: Moderatorzy

Vojto
 
Posty: 38
Dołączył(a): Śr 02 maja, 2007
Lokalizacja: Stalowa Wola

Świnicka Przełęcz --> Świnica (2301 m.n.p.m.)

Śr 02 maja, 2007

Na początku chciałem serdecznie wszystkich powitać ze względu na to iż dopieor jest to mój pierwszy (ale chyba nie ostatni) post tutaj :)

Świnica - to pierwszy od zachodu wybitny szczyt w grani głównej Tatr Wysokich. Wznosi się w ich grani głównej, w jej 1,7 km (licząc od Przełęczy Liliowe). Kulminuje nad trzema dolinami: od zach. – Wierchcichą (Walentkową), od południa – Dolinką pod Kołem i od pn. – zach. – nad Doliną Gąsienicową Zieloną. Świnica jest też 25 nazwaną kulminacją (licząc od Wołowca) w polskim odcinku grani głównej i trzecią w jej odcinku wysokotatrzańskim. Ma dwa wierzchołki: główny (SE, wyższy – 2301 m.n.p.m.) znajduje się dokładnie w osi grani głównej, podobnie jak wierzchołek niższy (NW, 2291 m.n.p.m.) znajdujący na północ od niego. Rozdziela je Świnicka Szczerbina Niżnia (2277 m.n.p.m.). Niektórzy za trzeci wierzchołek uznają też stosunkowo wybitny garb Świnickiej Kopy (2265 m.n.p.m.), wznoszący się na zachód od wierzchołka głównego. Dzieli je Świnicka Szczerbina Wyżnia. . Na liście najwyższych szczytów w Tatrach Polskich zajmują odpowiednio miejsca: 10, 11-13 i 16 (w całych Tatrach - 64, 65-67 i 71. MDW Świnicy (mierzone dla najwyższego wierzchołka) wynosi 351 m., co stawia ją na 8 miejscu w całych Tatrach (4 wśród wszystkich szczytów Tatr Wysokich) i 2 w Polskich Tatrach, stanowiąc najwybitniejszy szczyt polskiej części Tatr Wysokich. Świnica położona jest w punktach: N49.2195498° E20.0092455°.
Świnica (a ściślej wierzchołek główny) jest też zwornikiem dla najdłuższej północnej grani bocznej w Tatrach Wysokich (drugiej w całych Tatrach Wysokich, drugiej w Tatrach Polskich oraz 3-5 w całym masywie tatrzańskim) – zw. czasem Główną Odnogą Tatr Polskich, bądź Orlą Granią (przez szczyty tej grani przebiega słynny szlak Orla Perć), odchodzącej na wsch. ku Gąsienicowej Turni. Poza tym od Świnicy odchodzą dwie inne granie: (obydwie pokrywające się z grzbietem głównym): pn. – zach. ku Pośredniej Turni, oraz płd. (grań główna) – ku Walentkowemu Wierchowi. Ta ostatnia załamuje się w Świnicy pod kątem 90 stopni, w stosunku do dotychczasowego przebiegu grzbietu głównego.
Przez wierzchołek SE przebiega polsko - słowacka granica państwowa (wierzchołek NW i Świnicka Kopa są położone całkowicie po stronie polskiej), granica administracyjna miasta Zakopanego, oraz Główny Europejski Dział Wodny. Warto odnotować, iż Świnica jest też ostatnim (od zachodu) szczytem będącym grani głównej, będącym w administracji Zakopanego.

Opis trasy:

Wariant I - z Kasprowego Wierchu

Spod stacji Kolejki Linowej schodzimy łagodnie na wschód - do Suchej Przełęczy. Z niej trochę wspinaczki na skalisty wierzchołek Beskidu. Jest to dość dobry punkt widokowy. zwł. na Tatry Zachodnie, otoczenie Dol. Gąsienicowej oraz Krywań. Teraz schodzimy na Przełęcz Liliowe. Stanowi ona granicę geologiczną między Tatrami Zachodnimi, a Wysokimi. Tutaj też możemy dobrze zaobserwować zmianę krajobrazu: na zachodzie obłe w kształtach Tatry Zachodnie, zaś na wschodzie, ostro sterczące do góry Tatry Wysokie. Z Przełęczy Liliowe początkowo trochę wspinaczki. Najpierw przekraczamy mało wybitny garb o kocie 2024 m.n.p.m. i dochodzimy do poziomu ok. 2075 m.n.p.m. Teraz trawersujemy po prawej stronie Skrajną i Pośrednią Turnię (między trawersami schodzimy do Skrajnej Przełęczy - 2071 m.n.p.m.). Po trawersie Pośredniej Turni schodzimy w kierunku Świnickiej Przełęczy. Po chwili mijamy opadający ze stoków Pośredniej Turni na południe żleb (żlebem tym wiedzie czarny szlak: Dol. Gąsienicowa -- Świnicka Przełęcz). Parę metrów dalej znajduje się już Świnicka Przełęcz.


Wariant II - z Dol. Gąsienicowej

Marszrutę rozpoczynamy spod schroniska "Murowaniec". Idziemy stamtąd prosto, za znakami żółtymi, na początku niemal poziomą ścieżką. Po 2 minutach rozstaj szlaków - w lewo odchodzi niebieski ku Zawratowi. Ścieżka (zbudowana z nieco wyślizganych kamieni) wznosi się dalej poziomo bądź pod niewielkim kątem. Następnie po kamieniach przekraczamy płytki potok. Ścieżka wznosi się nieco stromiej, a my po lewej stronie mijamy jeziora: Samotniak oraz Dwoiśniak, zaś wcześniej po prawej Jedyniaka. Parę metrów dalej skręcamy w lewo. Z początku poziomą ścieżką wśród kosodrzewiny. Po jakimś czasie dochodzimy nad Zielony Staw. Obchodzimy go z lewej strony, wędrując u stóp Skrajnej i Pośredniej Turni. Omijamy grzędę Pośredniej Turni i wchodzimy w zagłębienie między nią, a Świnicą zw. Świnicką Kotliną (często płat śniegu, który omijamy po prawej stronie). Stąd w 50 minut zakosami ścieżką i sporym nachyleniu, wśród ostrych, niewygodnych i wąskich skał. Nieraz należy użyć rąk. Wychodzimy na zbocze Pośredniej Turni. Skręcamy w lewo i po 30 metrach osiągamy Świnicką Przełęcz.


Wariant III - mieszany

Marszrutę rozpoczynamy spod schroniska "Murowaniec". Idziemy stamtąd prosto, za znakami żółtymi, na pocżatku niemal poziomą ścieżką. Po 2 minutach rozstaj szlaków - w lewo odchodzi niebieski ku Zawratowi. Ścieżka (zbudowana z nieco wyślizganych kamieni) wznosi się poziomo bądź pod niewielkim kątem. Następnie po kamieniach przekraczamy płytki potok. Ścieżka wznosi się nieco stromiej, a my po lewej stronie mijamy jeziora: Samotniak oraz Dwoiśniak, zaś wcześniej po prawej Jedyniaka. Trochę dalej w lewo odchodzi czarny szlak na Świnicką Przełęcz. Od tego miejsca obok żółtych znaków malowane są również zielone, których powinniśmy się trzymać aż do samej przełęczy. Tuż przed Kolejką Linową "Kocioł Gąsienicowy" w prawo odchodzą żółte znaki na Kasprowy Wierch. My przechodzimy pod wyciągiem, a następnie się nieco obniżamy. Od tego momentu ścieżka wznosi się pod kątem 20 stopni. Po ok. 15 minutach obchodzimy po lewej niewielką skalną czubę, a po kolejnych 15 trawersujemy opadające na pd-wsch. ramię Beskidu. Obniżamy się, a następnie przez 20 minut wspinamy się zakosami, stromą percią. Potem pozostaje nam minąć wychodnię skalną i wychodzimy na szeroką, lecz płytką Przełęcz Liliowe. Widoki m.in. na masyw Świnicy, Krywania oraz na Tatry Zach. Z Liliowego za opisem Wariantu I na Świnicką Przełęcz (15 - 25 min.)

______________________

Świnicka Przełęcz --> Świnica

Świnicka Przełęcz. Z początku stromo po skałach do góry środkową częścią NW ściany. Regularna ścieżka zakończyła się na Świnickiej Przełęczy, więc powinniśmy uważnie wypatrywać namalowanych na kamieniach czerwonych znaków. Dosyć spore nachylenie ściany wymaga nieraz użycia rąk. Po 15 min. szlak schodzi bliżej prawej strony ściany. Ścieżka idzie teraz bardziej płasko. Przechodzimy na stronę południową (ku Dol. Wierchcichej). Tutaj też pierwszy łańcuch. Pomaga on pokonać małą ściankę, która wieńczy skaliste żeberko. (20 minut od Świnickiej Przełęczy). Teraz perć jest wyraźniejsza - trawersuje NW ścianę opadającą ze Świnicy NW, a konkretnie biegnący tą ścianą wybitny Żleb Blatona [niegdyś w tym miejscu zamontowane były klamry, po ostatnim remoncie zdjęte]. Po paru chwilach skręcamy ostro w lewo i schodzimy (ok. 20-30 m.) skalną półką [łańcuch] ku płd. Na końcu półki po lewej stronie znajduje się charakterystyczne, trójkątne wcięcie w grzędzie zw. Wrótkami. Za pomocą łańcucha przechodzimy przez nie na wschodnią stronę grzędy. Stąd po raz pierwszy widać SE wierzchołek Świnicy, który trawersujemy po jego południowej stronie - nad Doliną Wierchcichą. Odtąd też łańcuchy są stale obecne, choć moim zdaniem zamontowane nieco na wyrost, wszak trudności nie zmuszają do tego. Z początku łagodną ścieżką, później pniemy się do góry, łatwo pokonując kolejne skalne piętra. Po 35 min. Szlak skręca w lewo, przechodząc na stronę Dolinki pod Kołem. Teraz perć prowadzi stromo po rynnie. Przy jej końcu dołączają się do nas idący przez Zawrat. Po połączeniu szlaków wdrapujemy się po skalnej, gładkiej płycie [łańcuch] na kolejne piętro. Jest to najtrudniejsze miejsce na szlaku. Stąd skręcamy w lewo i po skałach wchodzimy na wierzchołek. Rozległe widoki na całe Tatry Polskie, Zachodnie i na większość Wysokich (m.in. Orla Grań, Rysy, Gerlach, Krywań).

Avatar użytkownika
Bartosz
Redaktor E-GORY
 
Posty: 1350
Dołączył(a): Śr 04 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie poniżej 8848m

Re: Świnicka Przełęcz --> Świnica (2301 m.n.p.m.)

Śr 02 maja, 2007

Witamy wsród "normalnych inaczej"

Jeżeli tylko takie posty będziesz zamieszczać, to na pewno nie będzie to Twój ostatni :mrgreen:

Super opis, dziękujemy i prosimy o więcej...
Potrójnie słyszę, podwójnie widzę i pojedynczy jestem dokładnie /Mirek Czyżykiewicz/

Vojto
 
Posty: 38
Dołączył(a): Śr 02 maja, 2007
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Świnicka Przełęcz --> Świnica (2301 m.n.p.m.)

Śr 02 maja, 2007

Normalni inaczej?

Hmm... jestem "uciekinierem" z 321. I sądzę że po tamtym forum nie zdziwi mnie nic ;)

Avatar użytkownika
Bartosz
Redaktor E-GORY
 
Posty: 1350
Dołączył(a): Śr 04 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie poniżej 8848m

Re: Świnicka Przełęcz --> Świnica (2301 m.n.p.m.)

Śr 02 maja, 2007

Tym bardziej witamy uciekinierze...

PS. Nikt normalny po górach nie chodzi...
Potrójnie słyszę, podwójnie widzę i pojedynczy jestem dokładnie /Mirek Czyżykiewicz/

kassiel
 
Posty: 531
Dołączył(a): Śr 02 mar, 2005
Lokalizacja: Suburbs of Hell

Re: Świnicka Przełęcz --> Świnica (2301 m.n.p.m.)

Pt 04 maja, 2007

Vojto napisał(a):Poza tym od Świnicy odchodzą dwie inne granie: (obydwie pokrywające się z grzbietem głównym): pn. – zach. ku Pośredniej Turni, oraz płd. (grań główna) – ku Walentkowemu Wierchowi. Ta ostatnia załamuje się w Świnicy pod kątem 90 stopni, w stosunku do dotychczasowego przebiegu grzbietu głównego.


Uwaga - poniższy opis dotyczy przejścia poza znakowanym szlakiem i zalicza się raczej do turystyki kwalifikowanej. Schodzenie ze szlaków w celach niewspinaczkowych w TPN jest nielegalne

Grań ta, zwana też Walentkową, stanowi bardzo sympatyczny cel dla osób chcących postawić pierwsze "wspinaczkowe" kroki w Tatrach. Niewielka długość i niezbyt duże trudności powodują, że jej wybór raczej nie zakończy się dla nas tragicznie, a ekspozycja bywa znaczna. Grań tą robiłem już jakiś czas temu, więc proszę o poprawienie mnie jeśli coś przekręcę

Dolina 5 stawów -> Gładka Przełęcz (1993 m npm)
Drogę proponuję zacząć w 5-ce, do której każdy wie jak dojść. Stamtąd udajemy się szlakiem niebieskim idącym na Zawrat. Po minięciu rozejścia na Kozią Przełęcz (żółty) idziemy jeszcze kawałek, do miejcsa, gdy szlak zaczyna skręcać w prawo omijając mało wybitne wzniesienie porośnięte kosówką. Odbijamy w lewo, kierując się na spory głaz leżący ok 100 m od szlaku, a w dalszej perspektywie na Hladkie Sedlo (Gładka Przełęcz). Warto odnaleźć tutaj ścieżkę, by nie deptać niepotrzebnie trawy i kosówek. Ścieżką podchodzimy do stromych piargów i po nich ewidentną drogą, łatwo na przełęcz. Możemy tu skoczyć na pobliski Gładki Szczyt (2062 m npm,raptem 10 minut z przełęczy) lub powylegiwać się, czy też pogadać ze Słowakami docierającymi szlakiem z przełęczy Zawory.

Gładka Przełęcz -> Świnica (2301 m npm)
Z Gładkiej Przełęczy rozpoczynamy podejście na Walentkową Kopę (2156 m npm) podążając ścieżką, trzymając się ostrza grani. W zasadzie bez trudności, za to z pięknymi widokami na obydwie strony grani i polami owocujących brusznic (wrzesień ;-) Po dojściu na Kopę jest czas odsapnąć i oszpeić się (w zależności jak czujemy się na eksponowanej grani - ja polecam się jednak asekurować) Do asekuracji powinno swobodnie wystarczyć kilka większych pętli z taśmy, parę ekspresów, czasem można osadzić kostkę, ale to chyba lekka przesada. Oczywiście poruszamy się z asekuracją lotną.
Z Kopy schodzimy na właściwe ostrze Walentkowej Grani. Na samym początku czeka nas dość nieprzyjemne zejście połogą płytą na maleńkie siodełko w bardzo eksponowanym terenie. Lepiej tu się nie poślizgnąć. Dalej cały czas ostrzem grani, przez różnej wielkości pipanty na które często można założyć przelot. Dla lubiących adrenalinę jest to miłe miejsce, gdyż lufa w stronę Zadniego Stawu jest pokaźna, podobnie jak w stronę Kamiennej Cichej Doliny. Jeśli warunki są słabe, największe trudności daje się obejść z lewej strony, gdyż poniżej grani czasem wiedzie tam niewyraźna ścieżka po skałach i trawach.
Po ukończeniu grani można sobie ułatwić życie przechodząc przez terytorium Słowacji i strawersować Świnicę w stronę Świnickiej Przełęczy, lub też podążać linią głównej grani, kierując się na słupki graniczne, terenem w miarę prostym (II ?) W tym drugim przypadku wychodzimy w zasadzie pod samym szczytem Świnicy, ku uciesze zgromadzonej tam gawiedzi.. (AKA Lemingów ;) )

Powrót do GPI - Górski Przewodnik Internautów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość