Strona 1 z 2

Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Cz 24 sty, 2008
przez mauroziom
Luboń Wielki (1022 m n.p.m.) – przez miejscowych zwany również Biernatką.
Wybitny szczyt Beskidu Wyspowego, najdalej wysunięty na zachód oraz bardzo charakterystyczny i nietypowy w swoim kształcie dla tego regionu. Jego długi, łagodnie opadający grzbiet po stronie zachodniej, który w dolnej części przecina słynną „Zakopiankę” wyróżnia go od pozostałych szczytów Beskidu Wyspowego. Typowo „wyspowy” wygląd nadają mu jednak pozostałe, już dosyć strome zbocza oraz spłaszczony wierzchołek. U jego podnóża znajdują się miejscowości: Mszana Dolna, Glisne, Tenczyn, Krzeczów, Naprawa, Skomielna Biała, Rabka-Zdrój, Rabka-Zaryte i Raba Niżna. Jedynie od Tenczyna, Krzeczowa i Skomielnej Białej nie prowadzi żaden szlak na szczyt. Z pozostałych miejscowości możemy spokojnie się na niego dostać. Z Luboniem Wielkim od północnego-wschodu sąsiaduje Szczebel. Oba szczyty rozdziela nam Przełęcz Glisne, na którą można dostać się z pobliskiej Mszany Dolnej na nogach ( ok. 1:15 – 1:30) lub busem co jest bardziej wygodne. Możliwość dojazdu na przełęcz jest również z Tenczyna. Na szczycie góry mamy jedyne Schronisko PTTK w Beskidzie Wyspowym, powstałe w latach trzydziestych XX wieku, które do naszej dyspozycji oddaje 10 miejsc noclegowych. Obecnie obok Schroniska stoi bacówka, w której zmieści się 15 osób.

Na Luboń Wielki prowadzą następujące szlaki:

• Z Mszany Dolnej przez Przełęcz Glisne (szlak czerwony, czas przejścia – ok. 2:15)
• Ze Szczebla (976 m n.p.m.) przez Przełęcz Glisne (do Przełęczy szlak zielony, później czerwony, czas przejścia – ok. 1:30)
• Z Rabki-Zaryte (szlak żółty, czas przejścia – ok. 1:30)
• Z Rabki-Zaryte (szlak niebieski, czas przejścia – ok. 1:20)
• Z Rabki-Zaryte (szlak zielony, czas przejścia – ok. 1:50)
• Z Jordanowa lub Naprawy przez Luboń Mały (869 m n.p.m.) (szlak niebieski, czas przejścia – ok. 2:15)

Ja osobiście szedłem szlakiem czerwonym (tym z Przełęczy Glisne jak i tym zaczynającym się na Szczeblu) oraz szlakiem żółtym, który serdecznie polecam, chociażby ze względu na to, że na trasie szlaku znajduje się Rezerwat Luboń Wielki, z jedynym w Beskidzie Wyspowym gołoborzem, z ciekawymi skałkami zwanymi „Dziurawe Turnie” oraz z jaskinią. Szlaki prowadzące na Biernatkę pozbawione są lepszych miejsc widokowych. Przeważnie w niższych partiach góry możemy podziwiać wspaniałe widoki, tak jak np. wychodząc czerwonym od Przełęczy Glisne, za naszymi plecami możemy dostrzec pięknie stąd wyglądający Masyw Lubogoszcz, Małą Górę (mniejszy ze szczytów Szczebla), dalej za Lubogoszczem ujrzymy dwa „bliźniacze” szczyty: Śnieżnicę i Ćwilin. Na prawo widać również najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego – Mogielicę. Dalej na południe widać już szczyty Gorców. Z zachodnich stoków Lubonia Wielkiego wspaniałe widoki na Tatry i Beskid Żywiecki z górującym „Diablakiem” czyli Babią Górą. Mimo iż trasy nas nie rozpieszczają widokami, to ze szczytu rozpościera się przepiękna panorama na Beskid Wyspowy i Gorce.

Wycieczki na Luboń Wielki przeważnie są jednodniowe, a nawet mogę powiedzieć że pół dniowe, ponieważ wyjście i zejście każdym ze szlaków waha się od 4-5 godzin z postojem na szczycie. Aby przygotować się dobrze na taką wycieczkę naprawdę nie trzeba wiele. Oczywiście nie wyobrażam sobie wyjścia na wycieczkę bez mapy regionu z zaznaczonymi szlakami. Jeżeli chcemy wrócić w jakieś konkretne miejsce, to należy się zapoznać z rozkładem jazy autobusów bądź busów. Jeśli chodzi o rejon Mszany Dolnej to mogę oczywiście w tym pomóc, gdyż dla mnie to nie problem. Na szczycie momentami dość mocno wieje, jeśli nie jesteśmy tam w lecie. Dlatego też powinno się mieć oczywiście ze sobą coś cieplejszego. Dobrze jest też wcześniej zorientować się, jak wygląda szlak, którym chcemy iść. Beskid Wyspowy pozornie wcale nie jest taki łatwy do zdobycia. Momentami trzeba się naprawdę natrudzić, więc wymaga to dużej wytrzymałości i uporu. Oczywiście wszystko w granicach rozumu, najważniejsze jest bezpieczeństwo. Nie wolno też zapomnieć o prowiancie, który jest przecież niezbędny w górskich wycieczkach w każdy rejon.

Jeżeli mieszkamy gdzieś dalej, jak na przykład w Krakowie, Nowym Sączu, Szczawnicy czy Zakopanem, to oczywiście z dotarciem do Mszany Dolnej, Rabki-Zdrój nie ma problemów. Do tych miejscowości kursuje codziennie dużo autobusów (w weekend oczywiście mniej niż w dni robocze). Rabka z Mszaną Dolną mają bardzo dobre połączenie komunikacyjne. Busy w obie strony jeżdżą średnio co 15 minut, w godzinach po południowych co 30 minut. Jeżeli jednak chodzi o dostanie się do pozostałych miejscowości u podnóża Lubonia Wielkiego, to wydaje mi się, że również większego problemu nie ma. Skomielna Biała ma stałe połączenie z Rabką-Zdrój. Tenczyn i Krzeczów podobnie jak Skomielna leżą na trasie drogi krajowej nr 7, więc dostanie się do nich z Rabki również nie powinno stanowić żadnego problemu. Podobna sytuacja dotyczy Rabki-Zaryte, gdyż leży ona na trasie kursu busów Mszana Dolna – Rabka-Zdrój.

Teraz chciałbym wam przedstawić krótkie streszczenie trasy z Mszany Dolnej przez Przełęcz Glisne na Luboń Wielki, którą prowadzi nas czerwony szlak. Trasa rozpoczyna się w miejscu, z którego wychodzą wszystkie szlaki w Mszanie Dolnej, czyli na dworcu PKS, przy ulicy Starowiejskiej. Tutaj jedna mała uwaga dotycząca dworca… obecnie w tym miejscu są prowadzone prace budowlane, ponieważ teren został wykupiony przez prywatnego przedsiębiorcę i na miejscu dworca PKS powstanie prawdopodobnie supermarket, a dworzec zostanie gdzieś przeniesiony lecz nie wiadomo jeszcze gdzie… lecz jak na razie dworzec jeszcze stoi;) więc wyruszamy od niego;) Od dworca idziemy wąską drogą do góry, obok postoju taksówek i wychodzimy na główną ulicę w Mszanie Dolnej – ulicę Kolbego. Następnie kierujemy się w dół tej ulicy, w stronę Krakowa, czyli w nasze prawo;) Po dojściu do skrzyżowania, zatrzymujemy się na pasach i idziemy za drogą prowadzącą do Rabki-Zdrój. Po drodze mijamy nie dawno powstały supermarket Biedronka;) Po krótkim marszu dochodzimy do mostu na rzece Rabie, po którym przechodzimy. Po przejściu przez most, trafiamy na rozstaj dwóch dróg. Idziemy drogą prowadzącą w lewo, w kierunku widocznego już od jakiegoś czasu Lubonia Wielkiego. Szlak czerwony prowadzi nas pod górę i po jakimś czasie skręca w lewo na drogę polną. Z tego miejsca rozpościerają się już wspaniałe widoki na Beskid Wyspowy. Możemy kierować się za szlakiem, lub iść dalej drogą asfaltową w górę, która łączy się z naszym szlakiem po okrążeniu małej górki zwanej Okrągłą. Obie te trasy obfitują w bardzo ładne widoki, lecz ja sam osobiście wolę iść za szlakiem, ponieważ szlak w tym momencie jest naprawdę piękny;) Jeśli chodzi o ten odcinek trasy to nie ma co tu dużo opisywać, trzeba po prostu kierować się albo za szlakiem albo za drogą, jak kto chce;) W momencie, gdy szlak ponownie wraca na drogę asfaltową, idziemy jeszcze jakiś czas w górę. Po około 10 minutach marszu skręcamy w lewo obok kapliczki na osiedlu Michalaki i kierujemy się już drogą polną w stronę naszego celu. Z tego miejsca Luboń Wielki nie wygląda już tak bardzo wyniośle jak z Mszany Dolnej. Od Przełęczy Glisne do szczytu zostało nam jeszcze ok. 50 minut marszu i ok. 400 metrów podejścia. Szlak prowadzi nas momentami całkiem stromo pod górę, ale oczywiście ma dużo łagodnych momentów. Po wejściu do lasu, którym idziemy praktycznie przez cały czas od Glisnego, dopiero na szczycie możemy podziwiać wspaniałe widoki na pobliskie góry. Jeżeli trafimy na piękną, bezchmurną pogodę, to przed naszymi oczami mamy przepiękne widoki, jak dla mnie porównywalne swoim pięknem do tych, które mamy na Ćwilinie i Mogielicy. Schodzimy tym samym szlakiem na gliśniańską przełęcz i do Mszany Dolnej. Zejście powinno zająć nam ok. 2 godzin.

Oczywiście szlak bardzo polecam, szczególnie dla tych którzy są mniej doświadczeni i dopiero zaczynają swoją przygodę po górach. Lecz doświadczeni turyści także znajdą tu coś dla siebie. Serdecznie polecam ten szlak, a przede wszystkim polecam ten szczyt;) Luboń Wielki jest naprawdę górą godną podziwu i wyjście na niego na pewno zostanie nam w pamięci na długo;) Ja sam przynajmniej dwa razy w roku na niego wracam, jeśli tylko mam czas:)

[center]Obrazek Obrazek Obrazek[/center]

Opis zdjęć:
- Luboń Wielki widziany z Mszany Dolnej
- Gołoborza w rezerwacie "Luboń Wielki" na żółtym szlaku
- Schronisko PTTK na szczycie

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Cz 24 sty, 2008
przez Błędny Rybak
Dalibóg! Jestem pod wrażeniem. Sam bym chyba obszerniej nie opisał mojej ulubionej (najpierwszej z pierwszych) góry! I ulubionego schroniska. Nie uważam jednak, że kształt LW jest nietypowy dla tego regionu - a np. Lubogoszcz? Ja zdeptałem wszystkie szlaki na Luboń i po za szlakiem też chodziłem. Osobiście najbardziej lubię zielony chociaż gdy idę nim do góry nieodmiennie schodzę z niego gdzieś na granicy lasu. Oczywiście perć Borkowskiego jest "obowiązkowa" do zaliczenia. I w tą wiosnę zamierzam tam być. Pozdrawiam.

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Cz 24 sty, 2008
przez mauroziom
No w pewnym sensie masz racje:) Masyw Lubogoszcza również odbiega kształtem od tych głównych i typowych szczytów jak Ćwilin, Śnieżnica czy Mogielica:) ale każda z tych gór ma swoje cechy indywidualne:) a taką cechą Lubonia są min. Strome Zachodnie zbocza i łagodne wschodnie:) Miło mi że się podobało:) pozdrawiam:)

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Cz 24 sty, 2008
przez piter
Pikny opis. Sam byłem tam raz przez Glisne. Bardzo mila Górka i ten jej kształt.
CHętnie byn tam pojechał w tym roku!

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Pn 28 sty, 2008
przez kassiel
Super że napisałeś ! Może to zmobilizuje innych do opisywania swoich ulubionych górek. GPI żyje :)

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Pn 28 sty, 2008
przez mauroziom
noo a w sobote też byłem na Luboniu i na Szczeblu:) ale sakramencko wiało:P ogólnie to super warunki są na prawde:) teraz troche popadało śniegu, ale myśle że wiele się nie zmieniło:)

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Śr 09 kwi, 2008
przez TomekB
Fajny opis, podoba mi się :)
Ja jestem świeży jeśli chodzi o góry. W miarę regularnie chodzę po nich od mniej więcej roku. Dlatego też czasem mam problem z wymyśleniem sobie takiej jednodniowej wycieczki z Krakowa. A dzięki Tobie już mam 'gotowca' :)
I będzie to moja druga wizyta na Luboniu, pierwszy raz byłem całkiem przypadkowo w 2000 roku i szedłem wtedy z Rabki.
Dzięki za super opis!
Pozdrawiam!

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Cz 10 kwi, 2008
przez euterpe
No tak szczęściarze.. :) z Krakowa bliziutko w piękne Beskidy:)

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Cz 10 kwi, 2008
przez mauroziom
hehe:) miło że mogłem pomóc:) jesli chodzi o jednodniowe wycieczki to wal śmiało na priva albo na gg, na pewno pomoge:) pozdrawiam:)

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Pn 19 maja, 2008
przez marcello2
Opis - konkret... więcej takich by się przydało....
A na Luboń jeszcze nie zawędrowałem... ale jest w planach :mrgreen:
Tyle że w moim przypadku raczej na 2 dni... ale to chyba zaleta :wink:

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Wt 20 maja, 2008
przez mauroziom
pewnie że zaleta:D zapraszam serdecznie, na prawdę warto tam zajrzeć:) i przy okazji zwiedzić inne górki mojego Beskidu;)

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Śr 21 maja, 2008
przez euterpe
taaa, od razu Twój ;p

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Wt 21 kwi, 2009
przez Błędny Rybak
Jak wyżej :grin:

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Cz 02 cze, 2011
przez kotasladami
...dla tych którzy lubią podobne opisy i mają mało :) zapraszam http://kotasladami.blogspot.com/

Re: Beskid Wyspowy - Luboń Wielki

Napisane: Śr 14 wrz, 2011
przez 123pomidor
piękna góra :) schronisko i obsługa - bezcenne:) polecam trasę Mszana - Luboń - Rabka - Maciejowa:)