[TRASA]: [Bielawa - Wielka Sowa - Bielawa]

Informacje, dyskusje i komunikaty o GPI - inicjatywie Forumowiczów e-gory.pl stworzenia bazy informacji o górach Polski, Europy i Świata.

Moderator: Moderatorzy

Opinia

Ankieta wygasła Pt 20 maja, 2005

Pozytywna
5
100%
Negatywna
0
Brak głosów
Neutralna
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 5
Walter02
 

[TRASA]: [Bielawa - Wielka Sowa - Bielawa]

Wt 10 maja, 2005

Jest to opis jednodniowej wycieczki.


Bielawa - węzeł szlaków

Wycieczkę rozpoczynamy wysiadając z autobusu miejskiego na pętli, na ulicy Nowobielawskiej. Idąc za znakami żółtego szlaku skręcamy pomiędzy zabudowania, po kilku zakrętach opuszczamy gruntową drogę idąc w prawo i wspinamy się, z początku po łące, delikatnie, później, w lesie, stromiej aż do następnej gruntówki trawersującej lesiste zbocze. Przez kilka zakrętów nabieramy wysokości aż niespodziewanie znajdujemy się nad doliną potoku Bielawica, gdzie ciągną się zabudowania Nowej Bielawy, tamtędy prowadzi niebieski szlak, którym będziemy wracać. Po lewej stronie mijamy ogrodzenia wyżej położonych posesji, a po prawej mamy zbocza Chmieliny. Droga malowniczo wije się mniej więcej na tej samej wysokości, stanowi idealną trasę na biegówki, lub rower. Piechotą robi się trochę nudno, ale od czasu do czasu rekompensują to widoki na pojawiający się po lewej stronie główny grzbiet Gór Sowich z doskonale widoczną wieżą na Kalenicy.
Nawierzchnia drogi jest lekko utwardzona - miejscami jest żwir, podczas roztopów lub deszczy można natknąć się na błoto. Nie ma problemów z wodą, w pewnym momencie mijamy po prawej stronie źródło. Idąc lekko w dół dochodzimy do polanki, gdzie jest napotykamy niebieski szlak.


Węzeł szlaków - Zimna Polanka / Przełęcz Jugowska

Na polance ustawione są ławy i stoły, lecz miejsce wydaje się raczej ponure na przystanek. Kontynuujemy marszrutę żółtym szlakiem, który prowadzi wąwozem do góry, poprzez wypłaszczenie przy młodniku, aż do ładnej, trawiastej polanki, która bardziej zachęca do postoju niż węzeł szlaków. Po opadach, ten odcinek może być śliski i błotnisty. Z polanki droga prowadzi do góry, do skrzyżowania z drogą gruntową. Na skrzyżowaniu ustawiono tablicę informacyjną. Tutaj możemy pójść od razu gruntówką w prawo dochodząc do skrzyżowania nieopodal mostku i idąc dalej dojść do Przełęczy Jugowskiej, lub kontynuować wycieczkę pod górę, wskos stoku żółtym szlakiem dochodząc do Zimnej Polanki. Niezależnie, który wariant wybierzemy, będziemy mieli dostęp do wody. Jeżeli pójdziemy gruntówką, to wodę zaczerpniemy ze strumienia nieopodal mostku, jeżeli zdecydujemy się na trasę pod górę, będziemy zmuszeni zboczyć troszeczkę ze szlaku, w prawo aby dojść do źródełka tegoż strumienia. Warto z tego skorzystać, gdyż do samej Wielkiej Sowy nie będzie już źródła. Na Zimnej Polance znajduje się drogowskaz, małe zadaszenie, ławy, oraz miejsce na ognisko. Nie zabrakło także tablicy informacyjnej.


Zimna Polanka - Rymarz - Przełęcz Jugowska

Według mapy tą trasę teoretycznie można pokonać idąc czerwonym szlakiem, jednak nigdy mi się ta sztuka nie udała. Dojście na Rymarza nie stanowi problemu. Wspomnianym czerwonym szlakiem idziemy wygodną leśną drogą ciut w górę, później po płaskim. Po prawej stronie mamy panoramę na graniczne pasmo Włodarza i Wysokiej. Góry na horyzoncie wyglądają imponująco, lecz z mapy wynika, że mają tylko 650750 m npm. Być może powodem złudzenia jest dosyć spora głębokość doliny przed nimi... Dochodzimy do kępy drzew i okazuje się, że jesteśmy na Rymarzu, Mamy do dyspozycji dwie drogi - na lewo, na prawo oraz ani jednego oznaczenia szlaku. Idąc na lewo dojdziemy do górnych urządzeń wyciągowych (stok na Rymarzu jest całkiem stromy i czasami bywa porównywany z Nosalem), od wyciągu możemy iść w prawo boczną nartostradą, lub prosto w dół aż natrafimy na asfaltowo - gruntowa drogę trawersującą stok i nią w prawo, aż do samej przełęczy Jugowskiej, jeżeli spodoba nam się schodzenie nartostradą i postanowimy zejść na sam dół, to po wyjściu z lasu po lewej stronie miniemy Zygmuntówkę, a na samym dole trafimy do Bukowej Chaty.
Wydaje się, że bardziej godny polecenia jest wariant prawy. Na początku stromo schodzimy zboczem, widok na przeciwległy stok, aż trafiamy na skrzyżowanie nartostrad. Idąc w dół trafimy na wspomnianą już trawersującą drogę, wybierając drogę w prawo - dojdziemy do przełęczy jako tako wygodną ścieżką.
Przełęcz Jugowską, niezależnie od tego, jak tam dotarliśmy trudno przeoczyć. Nie jest to urocze miejsce. Napotykamy asfaltową drogę (Kamionki - Sokolec) ze sporym parkingiem, gdzie zimą stoją samochody narciarzy.
Ten odcinek jest najmniej przyjemny, jeżeli chodzi o nawierzchnie. Świeżo wyrównane nartostrady często pokryte są błotem, a tam, gdzie nie są wyrównane, to na wystających kamieniach można łatwo wykręcić kostkę.


Przełęcz Jugowska - Kozie Siodło

Nie ma co iść na samą przełęcz, zamiast tego proponuję, po przekroczeniu szosy, na skuśkę udać się przez las do góry, aż na sam grzbiet - tam znajdziemy czerwony szlak, sporo przygotowanych miejsc pod ogniska, schronów turystycznych (nawet jeden z murowanym kominkiem) oraz rozległą łąkę z rozległym widokiem na stoki Rymarza i Wzgórza Wyrębińskie, niestety w pobliżu nie ma wody (najbliższe źródło znajduje się dalej, po przeciwległej stronie grzbietu). Bliskość parkingu powoduje, że w ładne dni jest tutaj sporo ludzi, lecz łąka jest duża i bez problemów można znaleźć miejsce na odpoczynek. Kontynuując marsz czerwonym szlakiem dochodzimy do górnych urządzeń wyciągowych na Polanie Jugowskiej (tutaj stoko jest łagodniejszy niż na RYmarzu), po drodze mijamy ciekawe, pół-skarłowaciałe buki. Od wyciągu ścieżka idzie świerkowym lasem lekko pod górę na Kozią Równię. Po chwili dochodzimy do Niedźwiedziej Skały. Lekkie zejście i już jesteśmy na Kozim Siodle.


Kozie Siodło - Wielka Sowa

Droga czerwonym szlakiem na Wielką Sowę w zasadzie jest podobny do poprzedniego etapu z tą różnicą, że najpierw idzie się w lesie, dopiero przed Wielką Sową, na skrzyżowaniu z niebieskim szlakiem po lewej rozpościerają się panoramy. Na rozległym, trawiastym wierzchołku Wielkiej Sowie jest poniemiecka murowana wieża widokowa, niestety z rzadka bywa otwarta. Niezależnie od tego, można wejść zewnętrznymi schodkami na mały tarasik, skąd widać panoramę z Dzierżoniowem, Ślężą, oraz Świdnicą. Z góry widać panoramy gór Wałbrzyskich oraz Karkonoszy. Niestety, obok wieży ustawiono także maszt telefonii komórkowej, który skutecznie uniemożliwia zrobienie zdjęcia Wielkiej Sowy z samą poniemiecką wieżą. Poza dwoma wieżami na Sowie znajdują się dwa zadaszone schrony turystyczne (w tym jeden w stanie agonalnym), ławy, miejsca na ogniska. Gdyby nie duże ilości ludzi i śmieci przez nich pozostawionych, byłoby to ładne miejsce do odpoczynku.


Wielka Sowa - Schronisko Sowa

W wierzchołka do schroniska prowadzi czerwony szlak. Z mapy wynika, że schronisko jest niedaleko od szczytu, jednak schodzimy i schodzimy, z każdym krokiem tracąc cenną wysokość, a schroniska ani widu, ani słychu. Cierpliwości, nie traćcie wiary na pewno jest (ostatnio było). Warto tam zajść, aby uzupełnić poziom płynów i zjeść dobrą grochówkę.


Schronisko Sowa - Kozie Siodło

Jeżeli nie boimy się poeksperymentować z leśnymi drogami, to nie ma co wracać przez Wielką Sowę. Ze schroniska dobrze na Kozie Siodło można dojść idąc w lewo leśną drogą ciut poniżej budynku, droga ta po jakimś czasie połączy się z inną, potem na najbliższym skrzyżowaniu należy iść w lewo, pod górę. Nie ma strachu, że się zgubimy - jeżeli nie trafimy na Siodło, to na pewno dojdziemy do głównego grzbietu, którędy idzie czerwony szlak.
Inny sposób to podejść ciut w kierunku szczytu i na najbliższym skrzyżowaniu skręcić w prawo - po jakimś czasie po prawej z dołu dojdzie droga z poprzedniego wariantu. Paradoksalnie w tym rejonie dużo trudniej jest się zgubić w zimie. W okolicach schroniska przygotowane są narciarskie trasy biegowe, które ułatwiają orientację w terenie.
Kozie Siodło - Przełęcz Jugowska [wariant szybki]
Z Koziego Siodła zamiast iść na przełęcz czerwonym szlakiem, kierujemy się na prawo i trafiamy na leśną drogę, która po chwili skręca i prowadzi nas równolegle do głównego grzbietu (i idącego nim czerwonego szlaku). Dzięki temu omijamy podejście na Kozią Równię i idąc praktycznie cały czas w dół dochodzimy do szosy Kamionki - Sokolec ciut poniżej Przełęczy Jugowskiej. Po drodze mijamy strumień. Jeżeli nie chcemy na przełęcz iść nawet tych 150 metrów szosą, to na wysokości strumienia musimy odbić leciutko w prawo i przejść poprzez las w stronę doskonale widocznej linii grzbietu. Jeżeli mamy szczęście, to wyjdziemy na szlak w okolicy łąki z rozległym widokiem na stoki Rymarza.


Przełęcz Jugowska - Bielawa [wariant szybki]

Przez przełęcz przechodzimy zupełnie prosto idąc po linii leśnej drogi, którą prowadzi czerwony szlak. Wygodną leśną drogą po chwili dochodzimy do mostku, z którego jest ładny widok na Ślężę. Kontynuując wędrówkę tą drogą dochodzimy do następnego mostku ze skrzyżowaniem leśnych dróg (to samo miejsce, do którego doszlibyśmy, jeżeli zdecydowalibyśmy się ominąć Zimną Polankę). Ustawiono tam ławy i stoły oraz tablicę informacyjną. Kierujemy się drogą idącą w lewo, w dół i po parudziesięciu minutach marszu po zniszczonym asfalcie docieramy do miejsca nazwanego "Trzy Buki" - buków jest tam więcej, na dodatek ustawiono ławy i stoły, co razem stanowiłoby całkiem miłe miejsce do odpoczynku, lecz niestety ktoś pobazgrał sprayem największe z drzew. Nie zmieniając kierunku marszu dosłownie po paru minutach dochodzimy do znanego nam już węzła szlaków nieopodal Bielawy. Teraz możemy iść, tak, jak przyszliśmy szlakiem żółtym, ale też można skorzystać ze szlaku niebieskiego, idącego dołem doliny. Droga rozpoczyna się dosyć stromo, lecz po pierwszym zakręcie się wypłaszcza. Stopniowo, na poboczach, pojawia się coraz więcej ław, stołów, miejsc odpoczynku. Po lewej stronie płynie potok Bielawica, na nim znajduje się ujęcie wody. Wygodnie, lecz nudno dochodzimy do Leśnego Dworku, a za nim są już pierwsze zabudowania Bielawy. Do przystanku - pętli mamy jeszcze jakieś 10 minut drogi asfaltem.

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: [TRASA]: [Bielawa - Wielka Sowa - Bielawa]

Wt 10 maja, 2005

Bardzo fajny opis!!!!

Dzięki Walter02 za duży wkład pracy na rzecz GPI :)

Co do samego tekstu to - można by dodać czasy przejść :) tych odcinków
ale to nie jest konieczne:)


Zapraszam wszystkich zalogowanych do głosowania!
( jeżeli na razie nie możecie sami nic wymyśleć to przeczytajcie opisy innych i chociaż zagłosujcie 8)
"Musimy ryzykować, ponieważ największym hazardem w życiu jest niczym nie ryzykować. Ten, kto nie ryzykuje, nic nie robi, nic nie ma, jest niczym"

Walter02
 

czasy przejść

Wt 10 maja, 2005

hm, specjalnie nie podawałem czasów, żeby się nikomu nie narazić, wiadomo, każdy inaczej chodzi, jeżeli do tego dołożymy przystanki, robienie zdjęć itp, to może być różnie...

Ostatnio idąc bardzo spokojnie, stając na dłużej ze dwa razy i nie wiadomo ile razy przystajac na robienie zdjęć ta trasa (bez wchodzenia do schroniska) zajęła około 8 godzin...

Jako, że nie ma górnej granicy czasu (kiedyś ledwie co doszedłem do Koziej Przełęczy - tyle było śniegu....), więc podam (wydaje mi się) minimalne czasy przejść - powiedzmy, że tak idziemy, kiedy jest zimno, deszczowo i nie mamy ochoty nigdzie specjalnie stawać na jedzienie, ani na podziwianie widoków

1) Bielawa - węzeł szlaków - 50min
2) Węzeł szlaków - Zimna Polanka - 30 min / Przełęcz Jugowska - 30 min
3) Zimna Polanka - Rymarz - Przełęcz Jugowska - 30 min
4) Przełęcz Jugowska - Kozie Siodło - 30 min
5) Kozie Siodło - Wielka Sowa - 30 min
6) Wielka Sowa - Schronisko Sowa - 15 min
7) Schronisko Sowa - Kozie Siodło - 30 min
8) Kozie Siodło - Przełęcz Jugowska [wariant szybki] - 30 min (tutaj zapomniałem zrobić odstępu...)
9) Przełęcz Jugowska - Bielawa [wariant szybki] - ciut ponad 60 min

co razem daje ciut ponad 5 godzin, powiedzmy, że szybciej to tylko biegiem, na rowerze albo na nartach (będąc na biegówkach odcinek z Sowy na Kozie Siodło jedzie się mniej niż 10 minut, a szybki wariant Przełęcz Jugowska - Bielawa - w około 30 minut...).


Wszystkich, którzy mają inne doświadczenia odnośnie tej trasy zachęcam do podzielenia się nimi!

Avatar użytkownika
Brzoza
Administrator E-GORY
 
Posty: 848
Dołączył(a): Cz 13 sty, 2005
Lokalizacja: SKPG Kraków
Ulubione góry: Karpaty Ukraińskie

Re: [TRASA]: [Bielawa - Wielka Sowa - Bielawa]

So 28 lip, 2012

Przeniesione do GPI: http://www.e-gory.pl/index.php/GPI/Sude ... elawa.html

Temat zamknięty.

Przydałyby się bardzo jakieś zdjęcia do tego tematu - jeśli ktoś ma coś ciekawego i zechciałby się podzielić: bardzo proszę o przesyłkę na adres portal@e-gory.pl wraz z opisem jakiego tekstu dotyczą i co na nich jest. Dzięki z góry :-)

Powrót do GPI - Górski Przewodnik Internautów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości