Kościelec - Góra strachu

Informacje, dyskusje i komunikaty o GPI - inicjatywie Forumowiczów e-gory.pl stworzenia bazy informacji o górach Polski, Europy i Świata.

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Ayla
 
Posty: 206
Dołączył(a): Pn 14 mar, 2005
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Kościelec - Góra strachu

Cz 25 maja, 2006

Niestety nie bylam jeszcze na Kościelcu,ale w tym roku to już chyba nie odpuszczę i spróbuję go zdobyć. Jest to naprawdę piękna góra i zawsze robi na mnie wielkie wrażenie,gdy przebywam w Tatrach.
Opis jest pięknie napisany,zachęca do wyjścia na ten tajemniczy szczyt 8)

Avatar użytkownika
Bartosz
Redaktor E-GORY
 
Posty: 1348
Dołączył(a): Śr 04 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie poniżej 8848m

Re: Kościelec - Góra strachu

Pt 26 maja, 2006

To nasz taki tatrzański matternhorn :-)
Potrójnie słyszę, podwójnie widzę i pojedynczy jestem dokładnie /Mirek Czyżykiewicz/

gregory
 
Posty: 59
Dołączył(a): Cz 16 mar, 2006
Lokalizacja: Tychy
Ulubione góry: Mała Fatra

Re: Kościelec - Góra strachu

So 03 cze, 2006

Kościelec - super góra. Byłem tam tylko raz ale za to w jakich okolicznościach. Wchodziliśmy grupą podczas mgły i czekaliśmy na szczycie jakieś 1,5 godziny żeby się przejaśniło i odsłoniły fantastyczne widoki. Wrażenia niezapomniane.

rob
 

Re: Kościelec - Góra strachu

Pn 05 cze, 2006

Kścielec- byłem na nim w tym roku w maju. piękna góra ale jeszcze wspanialsze widoki.

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Kościelec - Góra strachu

N 25 cze, 2006

Kościelec odsłonił przede mną swoje tajemnice rok temu w lipcu. Pogoda nie zapowiadała się tego dnia zbyt ciekawie - szczyt pokryty był chmurami. Kiedy doszedłem na Karb chmury się powoli odsłoniły i w całej swojej okazałości została mi objawiona północna ściana. ;-)

Czym prędzej udałem się na szczyt podziwiając co chwilę Halę Gąsienicową, Żółtą Turnię, Orlą Perć i Czarny Staw Gąsienicowy. Widoki są niezapomniane! Pamiętam, że na samym szczycie ledwo potrafiłem ustać - wiało tak mocno, że momentami traciło się równowagę (chyba Kościelec się rozłościł, że mnie tego dnia na szczyt wpuścił ;-) ). Przeżycie niesamowite - polecam polskiego Matterhorna każdemu!

A autorowi gratuluję świetnego i perfekcyjnie napisanego opisu! :-)

olshia
 
Posty: 10
Dołączył(a): N 09 lip, 2006
Lokalizacja: tczew

Re: Kościelec - Góra strachu

N 09 lip, 2006

Kościelec-byłam w zeszłym roku, ale nie dane mi było się cieszyć widokami. W sumie na Karbie zastanawialiśmy się czy warto iść dalej,straszyly nas chmury w końcu się zdecydowaliśmy, ale niestety tylko podczas schodzenia niekiedy sie przejaśniało. Mam nadzieję, że jeszcze nie jeden raz tam wróce.

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Kościelec - Góra strachu

Cz 13 lip, 2006

No i w ostatnią niedzielę zabrałem kolegę, który na razie codziennie nie biega po Tatrach ale bardzo chciał zobaczyć je tak od serca.

Poszliśmy.

Na Karbie stary znajomy powiedział wyraźnie, że mój kumpel musi jeszcze poczekać. Ale i tak było super. Kolejne spotkanie na ploty i pogaduchy w sierpniu :)

Strasznie dawno nic nie pisałem :) chyba coś skrobnę :)
--
BusterFM

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Kościelec - Góra strachu

So 29 lip, 2006

Ostatnio dostałem maila od kogoś, kto Tatr nie zna specjalnie dobrze i dotąd nie biegał po nich bardzo często z pytaniem czy jest to szlak dla niego.

Zaimponował mi.

Nie wstydził się, nie bał pytać i przyznać do tego, że tam nie był i potrzebuje porady. To dobry znak, na drodze do zdobycia większości lub wszystkich szczytów, bez strachliwych wspomnień, traumatycznych przeżyć itp. gadżetów.

Zawsze chętnie odpiszę jeśli ktoś będzie chciał jakieś bardziej szczegółowe informacje - niekoniecznie dotyczące Kościelca oczywiście :)
--
BusterFM

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Kościelec - Góra strachu

Wt 01 sie, 2006

W tym roku Kościelec ponownie znalazł się w planach moich wędrówek po Tatrach. Był z nami kolega, który pierwszy raz w życiu wchodził na Kościelec. Przyznał się, że miał stracha na szczycie - większego niż na Orlej Perci. :-) Niesamowita góra - jeszcze tam wrócę! :-)

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Kościelec - Góra strachu

Cz 03 sie, 2006

Gil - witaj w klubie :)
--
BusterFM

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Kościelec - Góra strachu

Cz 03 sie, 2006

Na Kościelec trzeba wejść choć raz w roku. ;-) Pamiętam, że w zeszłym roku na szczycie byłem jedynie ja i mój kumpel. W tym roku sytuacja była zgoła inna - tabuny pielgrzymów i korki przy kominkach. ;-)

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Kościelec - Góra strachu

Cz 03 sie, 2006

Na górze schodź lekko na stronę kościelcowej przełęczy. Jest tam fajna koleba, a ludzie się nie zapuszczają. Spokój prawie jak byś siedział sam na wierzchołku
--
BusterFM

kassiel
 
Posty: 531
Dołączył(a): Śr 02 mar, 2005
Lokalizacja: Suburbs of Hell

Re: Kościelec - Góra strachu

Cz 03 sie, 2006

BusterFM napisał(a):Na górze schodź lekko na stronę kościelcowej przełęczy. Jest tam fajna koleba, a ludzie się nie zapuszczają. Spokój prawie jak byś siedział sam na wierzchołku


Tzn ta koleba jest w miare "sypialna" ? Warto czasem takie miejsca znać :D a nuż się w zimie bedzie chciało zdrzemnąć ;)

Uriel
 
Posty: 1165
Dołączył(a): So 24 cze, 2006
Ulubione góry: asd

Re: Kościelec - Góra strachu

Cz 03 sie, 2006

kassiel napisał(a):
BusterFM napisał(a):Na górze schodź lekko na stronę kościelcowej przełęczy. Jest tam fajna koleba, a ludzie się nie zapuszczają. Spokój prawie jak byś siedział sam na wierzchołku


Tzn ta koleba jest w miare "sypialna" ? Warto czasem takie miejsca znać :D a nuż się w zimie bedzie chciało zdrzemnąć ;)


Wygląda na w miarę sypialną. :-D Liczne atrakcje w postaci płaskich, poziomych kamoli ułatwiają zaśnięcie. I to za zupełną darmochę! ;-)

A tak na poważnie: mało kto przechodził w stronę Kościelowej Przełęczy. Jedynie 2 osoby. Reszta tłukła się na szczycie i deptała sobie po stopach. ;-)

Avatar użytkownika
BusterFM
 
Posty: 180
Dołączył(a): Śr 24 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: tatry

Re: Kościelec - Góra strachu

Pt 04 sie, 2006

Czyli jak zwykle. I bardzo dobrze. Rebjata nie powinna się rozłazić :)

Koleba jest absolutnie sypialna :) Pod warunkiem, że nie wieje od wschodu, bo akurat od tej strony jest otwarta :wink: A na zimowe wieczory to wprost wymarzona :idea:
--
BusterFM

Poprzednia stronaNastępna strona
Powrót do GPI - Górski Przewodnik Internautów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość