Strona 12 z 12

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Pn 26 mar, 2018
przez rysianka
Trshka napisał(a):I jakie plany na Wielkanoc?

Chętnie dołączę do wycieczki świątecznej. Chętnie jednodniowy wypad, dowolny dzień. Chętnie Beskidy. Może Lackowa-B. Niski?
Na słowackiej Fatrze nie ma już śniegu, resztki powyżej 1 000 m, ten kierunek też mi pasuje :)

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Wt 27 mar, 2018
przez duncan76
rysianka napisał(a):Na słowackiej Fatrze nie ma już śniegu, resztki powyżej 1 000 m, ten kierunek też mi pasuje :)

Zależy gdzie. Miejscami można się zdziwić - na VF w drodze na Kl'ak od sedla Prislop w ubiegłym tygodniu przecierałem w świeżym śniegu miejscami po kolana :) .

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Wt 27 mar, 2018
przez rysianka
duncan76 napisał(a):
rysianka napisał(a):Na słowackiej Fatrze nie ma już śniegu, resztki powyżej 1 000 m, ten kierunek też mi pasuje :)

Zależy gdzie. Miejscami można się zdziwić - na VF w drodze na Kl'ak od sedla Prislop w ubiegłym tygodniu przecierałem w świeżym śniegu miejscami po kolana :) .

Ale ja się brodzenia w śniegu nie boję. Niezdarnie próbowałam zareklamowac Fatre. Bo ludzie są często monotematyczni tj. albo Turbacz albo tatry i poza schematy ani rusz.

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Wt 27 mar, 2018
przez duncan76
I bardzo dobrze, że są monotematyczni. Dzięki temu są miejsca (zwłaszcza na Słowacji), gdzie przez cały dzień nie spotyka się nikogo ;)

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Wt 27 mar, 2018
przez rysianka
duncan76 napisał(a):I bardzo dobrze, że są monotematyczni. Dzięki temu są miejsca (zwłaszcza na Słowacji), gdzie przez cały dzień nie spotyka się nikogo ;)

Zgadza się, na Słowacji jest pusto, zwłaszcza na Fatrze.
pozdr.

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Śr 28 mar, 2018
przez Trshka
To co w sobote przedświąteczną gdzies ktos? Fatra tez chętnie ale z noclegiem :)

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Śr 28 mar, 2018
przez rysianka
To może Lackowa - B. Niski? nie lubię tego pasma, ale to dobry kierunek na czas przejściowy. W każdym razie jakieś małooklepane szczyty poproszę :)

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Pn 23 kwi, 2018
przez Trshka
Ktoś gdzieś na majówkę w tereny poza parkami narodowymi? Auto jest.

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Pt 11 maja, 2018
przez Renata_s
Hej! ktoś może się wybiera w niedzielę, na jeden dzień w góry?

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Pn 31 gru, 2018
przez sylwek
Ja się w środę wybieram.

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Cz 14 lut, 2019
przez luna999
Cześć wszystkim, jeśli coś planujecie w ten weekend 16, 17 luty (a zapowiadają +12 stopni), to chętnie bym do Was dołączyła. Pozdrawiam Kasia 40+

Re: w góry z Krakowa

Napisane: So 16 lut, 2019
przez Prozak
Witam. 23 lub 24 luty 2019 wybieram się w Tatry z Nowy Sącz. Jak pogoda pozwoli to może Dolina 5 Stawów i Kozi Wierch. Chętni priv.

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Śr 01 maja, 2019
przez rysianka
Czy pomimo niekorzystnych prognoz pogody na 4 lub 5 maj jest tu ktoś chętny na górski wypad. Mile widziana osoba zmotoryzowana. Moja propozycja to wyjazdu to Niżne Tatry-Chabenec lub Lackowa-Beskid Niski.

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Cz 02 maja, 2019
przez kamikal
Cześć , szukam obecnie partnerki/partnera w góry , chodzi mi głównie o wyjazdy np. Grossglockner, Mont Blanc 3 M , Breithorn w tym roku 2019 .
W następnym 2020 jeśli wszystko byłoby ok Kazbek ,Matterhorn, może coś wyżej Imja Tse (Island peak).
Nie jestem osobą zmotoryzowaną i bardziej szukam osób z własnym autem by dojechać pod te miejsca.
Poszukuję osób z którymi można asekurować się liną na lodowcu i grani (głównie na lodowcu , a na grani jeśli problemy wspinaczkowe są powyżej II).

Coś teraz o mnie:
Mam na imię Kamil , obecnie mieszkam w Krakowie , interesuję się górami od ponad 3 lat. Mam za sobą dużo szlaków schodzonych zimą, wiosną , latem, jesienią . Kondycję swoją oceniam na dobrą .
Z takich trudniejszych szlaków to :
-przeszedłem całą orlą Perć (dwukrotnie),kilka razy odcinkami,
-Rysy ok. 6 razy może i więcej (w różnych porach roku),
-Mnich (dwa razy droga przez płytę),
-Gerlach
-2x Mont Blanc drogą przez Gouter(właśnie samotnie i przez to piszę to ogłoszenie , gdzie przejście przez lodowiec było trochę stresujące, dlatego piszę to ogłoszenie w celu asekuracji przez lodowiec).
Jeszcze parę ciekawych szlaków , gór by się znalazło na których byłem.

Nigdy jakoś nie starałem się szukać osoby w góry na siłę , ale jeśli chce się być gdzieś wyżej , przejść przez lodowiec to ten partner / partnerka jest potrzebny/potrzebna.

Pozdrawiam Kamil

Re: w góry z Krakowa

Napisane: Śr 29 maja, 2019
przez nieodfru
Trzymam kciuki żeby się udało kogoś znaleźć :)