Nigdy nie byłem w górach

Jedziesz i masz wolne miejsca w samochodzie ? w Grupie raźniej? Trafiłeś wprost idealnie - tutaj zamieszczamy propozycje wyjazdów.

Moderator: Moderatorzy

Szymek029
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz 22 lis, 2018
Ulubione góry: Tatry

Nigdy nie byłem w górach

Cz 22 lis, 2018

Cześć. Nigdy nie byłem w górach i zamierzam na wiosnę wyjechać z dziewczyną po raz pierwszy. Czy jest tu jakiś miłośnik gór, który służyłby mi radą w aspekcie: wyboru niezbyt wymagającego miejsca na START, doboru odpowiedniej odzieży itd.? :)

Avatar użytkownika
Błędny Rybak
 
Posty: 841
Dołączył(a): So 19 maja, 2007
Lokalizacja: Warszawa
Ulubione góry: Beskid Niski, Beskid Wyspowy

Re: Nigdy nie byłem w górach

Cz 22 lis, 2018

Rozumiem, że mają to być góry w Polsce. Wiosna w górach jest piękna, w szczególności gdy się trafi na przemianę lasu z bezlistnego w oszałamiająco zielony. To następuje na przełomie kwietnia i maja ale można też w tym czasie trafić na zimę i nie trzeba do tego wysokich gór. No i na pewno trafi się wtedy na tzw. "długi weekend" co oznacza dużo ludzi w górach, dużo ludzi w dolinach oraz koszmar dojazdu i powrotu do domu.

Skoro ma to być pierwszy raz to dobrze było by z górami się otrzaskać lajtowo i nie wpakować się w jakieś urocze odludzie czy kiepski nocleg no i bez chodzenia na ciężko. Bo proponował bym nocować w jednym miejscu robiąc co dzień pętelki albo i robiąc sobie przerwę gdy np. pięta nie wytrzyma ataku buta. Dobrym miejscem wydaje mi się Rabka Zdrój, stamtąd jest zasięg i w Gorce i w Beskid Wyspowy. Podobnie Szklarska Poręba a stamtąd wycieczki w Karkonosze czy Góry Izerskie. Im dalej na wschód tym dłuższe wycieczki trzeba robić żeby wyjść na coś i wrócić przed zmierzchem - chodzenie po ciemku "na pierwszy raz" odradzam. Czyli mogła by to być Wysowa Zdrój albo Iwonicz Zdrój, Komańcza, jeśli chodzi o Beskid Niski. Jeśli zaś chodzi o Bieszczady to żeby obejrzeć najwyższe partie gór z widokami (jeśli będą) to Ustrzyki Górne są idealne. Żeby obejrzeć inne Bieszczady polecał bym Cisną, Polańczyk, Wetlinę wymieniam na końcu bo tam dla mnie jest zawsze za dużo ludzi. Z kolei na zachodzie mogły by to być być Pieniny zaatakowane ze Szczawnicy. Można też zaszyć się w jakimś schronisku jak np. na Leskowcu i pochodzić po Beskidzie Małym albo i po B. Sądeckim nocując na Jaworzynie Krynickiej, na Hali Łabowskiej czy w Bacówce pod Wierchomlą i pooddychać atmosferą schroniska rezygnując z prywatności bo w schronisku trudno o to. Zachodnie Beskidy (Śląski i Żywiecki) zawsze mnie odrzucają z powodu tłumów wszędzie ale przecież i tam są świetne miejsca. Z dużą baza noclegową i prostym dojazdem, łatwy dojazd a jeszcze bardziej wyjazd z gór jest bardzo ważny.

Jak się ubrać? Ciepło i nieprzemakalnie, nie zapominając o czapce i rękawiczkach jeśli ma to być wiosna w górach. Mieszkając w jednym miejscu nie powinno być problemu z wysuszeniem odzieży czy butów ale trzeba mieć drugi komplet na zmianę i zapomnieć o lansie w ciuchach miejskich.
Ой верше мій верше, мій зеłеній верше. юż ми так не будє, юż ми так не будє, як ми буłо перше.

Avatar użytkownika
Beska
 
Posty: 658
Dołączył(a): Pt 04 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: wszystkie, w których da się odetchnąć od zgiełku

Re: Nigdy nie byłem w górach

Cz 22 lis, 2018

Hej Rybaku :) Opisałeś dokładnie wszystko co prawdziwemu turyście w duszy gra! I ja się z Tobą zgadzam w 100 %!
Ale patrzę tak sobie na post Szymka29, temat "Nigdy nie byłem w górach" - i kawałek w prawo - ulubione góry: Tatry :roll: I tak sobie myślę: czy to jest kolega, który zrozumie cudne manowce? Może jednak trzeba by polecić wycieczkę nad Morskie Oko i do Kościeliskiej w majówkę? :mrgreen:
A może na Rusinową Polanę czy Przysłop Miętusi miałby kolega ochotę? A do tego jeszcze dziewczyna, o której nic nie wiadomo :wink:
Tyle jeszcze przed nami...
Góry jak góry, a Sherpowie to ciury, najważniejszy jest blues...

rzepaw1
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt 23 lis, 2018
Ulubione góry: Sudety

Re: Nigdy nie byłem w górach

So 24 lis, 2018

Czołem kolego początkujący.

Na początek powinieneś określić kierunek. Całe południe naszego pięknego kraju jest pofałdowane. Jako bloger skupiam się w dużej części na Sudetach i jeśli mam coś na początek polecić, to zdecydowanie Szczeliniec, Wielka Sowa, czy Ślęża.

Co do ubioru to mocne i wygodne buty (najlepiej trekkingowe), ciepłe ubranie przeciwdeszczowe i odporne na wiatr. W plecaku coś do jedzenia, latarka, woda, mapa. To takie "podstawy podstaw".

Dużo ciekawych propozycji u mnie na blogu
Pogodzinachpracy.blogspot.com

Powrót do Propozycje wypraw i wyjazdów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości