partnerzy do asekuracji na lodowcach

Jedziesz i masz wolne miejsca w samochodzie ? w Grupie raźniej? Trafiłeś wprost idealnie - tutaj zamieszczamy propozycje wyjazdów.

Moderator: Moderatorzy

Marcinek1980
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz 15 sie, 2019
Ulubione góry: Alpy

partnerzy do asekuracji na lodowcach

Pt 16 sie, 2019

Witam,
Jestem mieszkańcem Wrocławia i mam 39lata….oraz jestem kawalerem.
Miałem przyjemność w tym sezonie zetknąć się z górami już nieco wyższymi i udało mi się zdobyć łatwe czterotysięczniki:
W masywie Monte Rosa; Ludwigshöhe, Balmenhorn, Piramide Vincent oraz dwie doliny dalej Breithorn wierzchołek zachodni.
Zaraziłem się tego typu działalnością górską i bardzo chciałbym ją zintensyfikować, nabierać doświadczenia i w tym kierunku rozwijać się.
Poza powyższym mam doświadczenie w szczytach, dostępnych wyznaczonymi trasami do 3600m oraz w ferratch średnich.
Poszukuję ekipy(1-3 osób) z doświadczeniem z mojego miasta lub Dolnego Śląska, dla mnie warunek niekonieczny, ale na pewno ułatwiający logistykę organizacji wyjazdów, która miałaby ochotę przyjąć mnie do swego elitarnego grona w celu wspólnego przekraczania lodowców.
Moje doświadczenie w tym zaś zakresie jest znikome, tzn. mam na myśli sytuacje awaryjne jak wyciąganie ze szczeliny.
W zamian za przeszkolenie, oferuję swoje doświadczenie jako kierowca, duże auto osobowe combi, zatankowane do pełna od granicy …i ważną do końca tego roku winietę szwajcarską.
Na początek – poznanie się przy piwku i jak zaskoczy to sierpniowo/wrześniowy wyjazd na coś łatwego: Allalinhorn, Alphubel, Weissmies czy Bishorn lub jeszcze łatwiejszego Großvenediger…to zależy od Was, ja przy konkretnych celach upierał się nie będę.
Oczywiście wiem, że są przewodnicy i jakieś firmy oferujące wyjazdy na zasadzie partnerstwa bez ludzi z uprawnieniami, ale nie interesuje mnie płacenie za jednych i drugich… i jeżdżenie na każdą wyprawę z przypadkowymi ludźmi, ciągle innymi.
Dla zainteresowanych lub mających pytania, zapraszam do kontaktu prywatnego.
Pozdrawiam,

Shhaun
 
Posty: 3
Dołączył(a): N 18 sie, 2019
Ulubione góry: Alpy

Re: partnerzy do asekuracji na lodowcach

N 18 sie, 2019

Hej,

Ja jestem z Gliwic i chętnie bym się wybrał w Alpy. Mam spore doświadczenie alpejskie i w sumie w górach na całym świecie. Najbardziej lubię krótkie ale treściwe wyjazdy alpejskie – przedłużony weekend. Po dwóch lub trzech dniach intensywnej akcji górskiej na 4k człowiek jest już tak zmęczony, że albo musi kilka dni odpoczywać ale może wracać. Z uwagi na brak czasu zawsze wracam do domu odpocząć.

Stosuję poniższe zasady. Jeżeli masz inne podejście to daj znać ponieważ ciężko będzie nam się dogadać.
1. Jedziemy autem (mam duże i wygodne auto) i składamy się na paliwo. Jedziemy w nocy zmieniając się za kierownicą co 2 – 3h, ponieważ drogi są puste i jedzie się zdecydowanie szybciej i przyjemniej. Dojazd samochodem pozwala na bardzo dużą elastyczność w planowaniu wyjazdów.
2. Wjeżdżamy tak wysoko kolejkami jak można, ponieważ nie jadę w Alpy aby podchodzić z najniższej wysokości (to mogę robić w Beskidach), ale znacznie bardziej lubię akcje górskie powyżej 3.5k. Poza tym na dole jest ciepło i zanim dojdziemy to sensownej wysokości to już jesteśmy spoceni i zmęczeni przez to trudniej później kontynuować najfajniejszą część wyprawy.
3. Wiążemy się liną tam gdzie jest to możliwe – szczególnie na wszystkich lodowcach. Większość Polaków to ignoruje przez to mamy w narodzie taką wypadkowość. Nie widziałem jeszcze zespołu francuskiego, niemieckiego, włoskiego czy szwajcarskiego niezwiązanego. Zazwyczaj narodowości alpejskie śmieją się z niezwiązanych Polaków i uważają nas za wariatów.
4. Śpimy w schroniskach, aby iść na lekko. Tachanie namiotu, liofów, kuchenki, gazu czyni z przyjemnych alpejskich wypraw wymagające wyprawy oblężnicze i zmniejsza przyjemność – przynajmniej dla mnie.
5. Nie dyskutujemy z pogodą. Jeżeli prognoza wskazuje, że będzie słabo to nie jedziemy, a jeżeli już dojechaliśmy to nie wychodzimy w góry. Najwięcej wypadków (głównie Polaków) jest w warunkach gdzie zapowiadali złą pogodę i wszystkie zespoły się wycofały, a Polacy stwierdzili że jeszcze spróbują. Miałem już kilka takich przygód, tak poginęli moi znajomi i raczej nie wspominam takich chwil miło.

Jeżeli byłbyś zainteresowany wspólnym wyjazdem to daj znać.

Pozdrawiam,

Darek

Avatar użytkownika
Janek
 
Posty: 83
Dołączył(a): Cz 26 lip, 2018
Ulubione góry: TATRY

Re: partnerzy do asekuracji na lodowcach

Pn 19 sie, 2019

Shhaun napisał(a):2. Wjeżdżamy tak wysoko kolejkami jak można, ponieważ nie jadę w Alpy aby podchodzić z najniższej wysokości (to mogę robić w Beskidach), ale znacznie bardziej lubię akcje górskie powyżej 3.5k. Poza tym na dole jest ciepło i zanim dojdziemy to sensownej wysokości to już jesteśmy spoceni i zmęczeni przez to trudniej później kontynuować najfajniejszą część wyprawy.


aklimatyzacji nie robisz ?
Pozdrawiam serdecznie
Obrazek
http://www.kochamnarty.pl/
:D

Shhaun
 
Posty: 3
Dołączył(a): N 18 sie, 2019
Ulubione góry: Alpy

Re: partnerzy do asekuracji na lodowcach

Wt 20 sie, 2019

Hej,

Faktycznie aklimatyzacja to jest ciekawy i ważny temat. Ja co do zasady nie robię, ponieważ mój organizm tego nie wymaga. Miałem kilka wejść na ponad 5k z dnia na dzień bez żadnych problemów. Znam jednak osoby, które źle reagują już na 2.6k i wówczas faktycznie trzeba podchodzić znacznie wolniej. To jest kwestia osobniczo zmienna i trzeba dopasować tempo podchodzenia do osób najbardziej wrażliwych. Zawsze też biorę pulsoksymetr, żeby na bieżąco sprawdzać saturację. Jeżeli ten parametr jest OK, to nie ma się czym przejmować. Pulsoksymetr każdemu polecam, ponieważ kosztuje 100 zł, a dokładnie pokazuje jak organizm reaguje.

Jedno co robię i co każdemu też zalecam, to zawsze w górach wysokich podchodzę ok. 100-200 m wyżej niż śpię i dzięki temu dostosowuję się znacznie szybciej do wysokości.

Pozdrawiam,

Darek

ceslav
 
Posty: 6
Dołączył(a): Wt 14 lut, 2017
Ulubione góry: tatry,alpy,kaukaz

Re: partnerzy do asekuracji na lodowcach

Pn 14 paź, 2019

mozesz podac do siebie jakis kontakt
meil lub nr tel

Powrót do Propozycje wypraw i wyjazdów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości