Na czym jeździcie?

Na rowerze po górach. Kolarstwo górskie trekkingowe, propozycje tras... słowem wszystko o dwóch kółkach i paru rurkach.

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
dianek
 
Posty: 556
Dołączył(a): Wt 01 lut, 2005
Lokalizacja: Nowy Zamek w Krainie Deszczowców
Ulubione góry: wypukłe :P

Na czym jeździcie?

Śr 23 mar, 2005

Coś konkretnego czy niebardzo? rowerki z hipermarketow, czy firmowych sklepow? stawiacie na jakos czy na cene? i kalsyka,czy moze nowosci?:>
no..i oczywiscie twarde czy miekie, tzn amortyzatory czy nie?:> piszcie:D

Michał
 

Re: Na czym jeździcie?

Cz 24 mar, 2005

Jeżdże najprostszym z mozliwych rowerem "górskim" - prawie standardowy GaryFisher z 98 roku - prawie, bo mam solidniejszą obręcz tylnego koła :wink: - więcej mi nie trzeba - jeżdzi i już ;-)

Pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
dianek
 
Posty: 556
Dołączył(a): Wt 01 lut, 2005
Lokalizacja: Nowy Zamek w Krainie Deszczowców
Ulubione góry: wypukłe :P

Re: Na czym jeździcie?

Cz 24 mar, 2005

a to moze ja tez sie pochwale czym jezdze;)
albo skacze...albo wogole latam;)
Trek 4100alpha 13,5" z 2003 na shimano altus/sis :]
i preferuje jakos...bo po tym co sie dzieje z rowerkami z hipermarketow wole doplacic i sie cieszyc czyms co jezdzi;)

Kajetan
 
Posty: 667
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005
Lokalizacja: Chełm/Kraków

Re: Na czym jeździcie?

Pn 11 kwi, 2005

Ja jeżdzę czym jeżdzę... Mój rowerek ma może tyle lat co mój wiek podzielić na dwa może minus dwa... Jest piekielnie ciężki ( nie wiem co mnie słoniło by w tedy kupić rower z grubą ramą :x ) ale dla mnie liczy się co ja z tym rowerem robię. Znam bardzo wiele osób co nakupowało sobie rowerków z niezłą marką a robi na nich rocznie może ze 100 km.


A co do wagi to jest jednak istotna sprawa i chyba naprawdę zacznę myśleć o zmnianie... :D
"Musimy ryzykować, ponieważ największym hazardem w życiu jest niczym nie ryzykować. Ten, kto nie ryzykuje, nic nie robi, nic nie ma, jest niczym"

daisy
 

Re: Na czym jeździcie?

So 14 maja, 2005

no to ja tez sie pochwale i jednoczescie napisze moj pierwszy post na tym forum
no wiec.. hmm.. jezdze na Authorze mysticu mi on bardzo psauje i jestem z niego bardzo zadwowlona chociaz moze tez ma juz pare lat :wink:

pa pozdrawiam :P

michal2911
 
Posty: 96
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005

Re: Na czym jeździcie?

N 15 maja, 2005

Mój rower narazie nie jezdzi-rozwaliła sie korba.Ale dostałem własnie hamulec tarczowy to jestem na dobrej drodze żeby wymienić koła :D Troszeczke powymieniam części i bedzie super :D

kassiel
 
Posty: 531
Dołączył(a): Śr 02 mar, 2005
Lokalizacja: Suburbs of Hell

Re: Na czym jeździcie?

N 15 maja, 2005

hmm, ja naprawiam mój rower już od ..... niech pomyśle ... trzech lat. Pękła dętka, a jak widać jest mi on niebywale potrzebny:) Jednak wole łazić pieszo....:P

młoda
 

Re: Na czym jeździcie?

N 15 maja, 2005

A ja mam Deltę lite 1700 i kocham swoje maleństwo :twisted: Co prawda ten rowerek to prezent, a darowanym w zęby się nie zagląda... ale ciężar maleństwa coraz bardziej mi przeszkadza. Chyba się starzeję . W każdym razie to miłość i to odwzajemniona! Pozdrawiam, pa

mateo
 

Re: Na czym jeździcie?

N 05 cze, 2005

hej
no niezly ruch w tym temacie nie ma co... pewnie wszyscy jezdza ;)
ja niestety w tym sezonie jestem na odwyku - nie wyrabiam z czasem i rower zostal w domu a ja siedze w krk :(
wole raczej szose ale od czasu do czasu tesh potrzebuje sie ublocic, niestety moj zwykly stary sztywny goral wartosci 1000z nie wytrzymal mojej jazdy po lesie, zreszta nie mial prawa. a na razie nie ma kasy na jakis lepsiejszy sprzet wiec zrobie co sie da i znuff go zajezdze.
a po szosie jezdze na ramie alu villiger z kombinowanym osprzetem ale generalnie sh 105. i oczywiscie jezdze nim po gorach - najwyzej moj rowerek byl na 1173m npm - przehyba. podjazd od Gabonia, cale zycie staje przed oczami, poezja ;) a z innych podjazdow na szosie w okolicy to polecam kotow, piorunke (k. krynicy), mystkow, mszalnica (k. n sacza) - jakies 400m dlugosci ale wciska w siodelko ;)
pzdr i polamania szprych w goorah :)

mateo
 

Re: Na czym jeździcie?

N 05 cze, 2005

hej
no niezly ruch w tym temacie nie ma co... pewnie wszyscy jezdza ;)
ja niestety w tym sezonie jestem na odwyku - nie wyrabiam z czasem i rower zostal w domu a ja siedze w krk :(
wole raczej szose ale od czasu do czasu tesh potrzebuje sie ublocic, niestety moj zwykly stary sztywny goral wartosci 1000z nie wytrzymal mojej jazdy po lesie, zreszta nie mial prawa. a na razie nie ma kasy na jakis lepsiejszy sprzet wiec zrobie co sie da i znuff go zajezdze.
a po szosie jezdze na ramie alu villiger z kombinowanym osprzetem ale generalnie sh 105. i oczywiscie jezdze nim po gorach - najwyzej moj rowerek byl na 1173m npm - przehyba. podjazd od Gabonia, cale zycie staje przed oczami, poezja ;) a z innych podjazdow na szosie w okolicy to polecam kotow, piorunke (k. krynicy), mystkow, mszalnica (k. n sacza) - jakies 400m dlugosci ale wciska w siodelko ;)
pzdr i polamania szprych w goorah :)

michal2911
 
Posty: 96
Dołączył(a): Wt 15 lut, 2005

Re: Na czym jeździcie?

Cz 14 lip, 2005

Juz poskladalem i jezdze :D ze starych częsci została kierownica :D

Avatar użytkownika
Łosiek (Kaśka)
 
Posty: 1140
Dołączył(a): Śr 22 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Re: Na czym jeździcie?

Pt 09 wrz, 2005

Parę lat temu kupiłam sobie Authora z osprzętem shimano alivio w Czechach - wyszło o wiele taniej niż w Polsce.
To nie jest góral, tylko trekingowy - chodzi jak złoto, zawsze mam go na wakacjach w górach (oczywiście jazda po lasach odpada) i jeździ się tam naprawdę super. Zresztą jeżdżę nim wszędzie, gdzie się da i o każdej porze roku :D

Wielką zaletą tego roweru jest jego waga. Jest leciutki i bardzo dobrze, bo codziennie kilkakrotnie muszę wynosić go na 3 piętro :?
Amortyzatorów nie ma, ale jakoś nie brakuje mi ich :D

Jedyną wielką wadą jest to, że nie mogę go nigdzie zostawić. Dobre zabezpieczenie roweru nie dość, że jest drogie, to jeszcze waży tonę...
:roll:
Jeśli praca przeszkadza ci w realizacji marzeń, to ją rzuć:)
http://www.anorak.dbv.pl/news.php
http://galeria.e-city.tarnow.pl/autorzy/kglowicka/

Szłapton
 

Re: Na czym jeździcie?

Pt 21 paź, 2005

Mój rower "górala" kupiłem w 1993 roku i nadal mi służy. Ze starego została wprawdzie tylko rama, korba i siodełko, które najbardziej teraz wymaga wymiany. Jest to markowy "Willer" ;) (choć napis już się troszkę starł). Kupiłem go miał cienkie rurki ramy i przerzutki 3 (przód) i 7 (tył). Zaczynam powoli myśleć mad wymianą dziadziusia, ale zawsze jakoś mnie dziwnie ukłuje jak patrzę na nówki, a i portfel się trochę krzywi. Na pewno sporo razem przeszliśmy :)

Avatar użytkownika
Michał
 
Posty: 539
Dołączył(a): Wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: Kańczuga

Rower szosowy :D

Pt 02 gru, 2005

Ja na sezon 2005 wybrałem rower szosowy. Istna błyskawica. Ma on swoje wielke zalety ale też wady. Wada jest taka ze nie wszędzie można na nim pojechac, ale spowodowane jest to stanem dróg w Polsce. Moze by wreszcie coś zrobić :?: :?: :?: Rowerek firmy PUCH z osprzetem szhimano wprawdzie jest to rower wysćigowy ale potraktowalem go jako pomoc w turystycznych podróżach i wycieczkach. Konieczny oczywiscie strój oraz odpowiednie siodełko i dojechac można wszędzie a wielką zaletą jest to ze łatwo można uzyskac duze prędkośći tym samym przebyc duże odległości. W tym sezonie przejecgałem na nim ok 1000 km. Co prawda może trasy które wybrałem to jeszcze nie wysokie góry ale napewno też trudny teren - Pogórze Przemyskie i Dynowskie. Oznaczone szlaki rowerowe, piękne widoki, sama radość. Na sezon 2006 mam zamiar kupić tym razem rower trekkingowy i wybrac sie z nim a raczej na nim w góry.

Gość
 

Cocaine

N 22 sty, 2006

Kupując swój rowerek nie wiedziałem co chcę na nim wyczyniać. Rzuciłem się na Cocaine i jest teraz moją dumą. Głównie służy mi do skakania i "spokojnej" jazdy po parkowych bezdrożach. Wystarczy zmienić sztycę na dłuższą (aktualna miała amputację kilku ładnych cm.) jeśli ktoś woli i można śmiało śmigać po górkach.
Ramka jest bardzo wytrzymała (w przeciwieństwie do mojego obojczyka, który się złamał podczas skakania - upadku).
Tarcze hydrauliki są też bardzo dobre, nie mogę na ich temat powiedzieć nic złego.
Jedyne co nie wytrzymało to widelec RST i zostanie zmieniony na marzocciego o większym skoku.
http://www.amigo-bike.pl/shop/?sub=shop&assortment=115&producer=140&kind=775

Następna strona
Powrót do Rowery

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości