Pomoc w zaplanowaniu trekkingu (Zwierówka/5tka/MOko)

Dyskusje o górach i turystyce górskiej. Jeśli Nie Wiesz gdzie napisać, istnieje duża szansa że należy to zrobić właśnie tu.

Moderator: Moderatorzy

Avatar użytkownika
Thomson
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt 19 mar, 2019
Ulubione góry: Tatry

Pomoc w zaplanowaniu trekkingu (Zwierówka/5tka/MOko)

Wt 19 mar, 2019

Witam forumowiczów po raz pierwszy! :)

Jeżeli wątek zakładam w złym miejscu proszę moderatora o przeniesienie. Nie wiedziałem czy podpiąć się do istniejącego, a że pytań mam nieco więcej (których nie znalazłem w takim ujęciu jakiego szukam) to założyłem tutaj.

Chciałbym prosić o pomoc przy doradzeniu i omówieniu kilku spraw związanych z rozplanowaniem wędrówki po Tatrach w sierpniu (standardowy termin moich wyjazdów z Tatry z uwagi na niezależną ode mnie konieczność urlopowania w takim terminie).

Moja wstępna (otwarta na poprawki) rozpiska zakłada na ten moment rozłożenie pobytu (około 12 dni) w następujący sposób: 1 część ~3-4 dni w schronisku (T.Zachodnich) + 2 część ~3-4 dni na kwaterze k.Kuźnic + 3. część ~3-4 dni w schronisku (w T.Wysokich). Te proporcje mogą i pewnie się trochę zmienią.

Z jednej strony chciałbym ograniczyć do minimum konieczność startowania zawsze "od zera" (ostatnio miałem tak startując m.in. na Giewont, Kościelec czy Świnicę - trasy przepiękne, ale jest to "ale" w postaci startu każdorazowo na samym dole, przez co nawet startując z rana w góry docierałem gdy robiło się już dość tłoczno a Słońce smażyło). Z drugiej nie ukrywam, że mam obawy co do schronisk, nigdy w ten sposób nie chodziłem po górach i stąd zamiar kwatery w połowie pobytu (z jednej strony zamierzam to potraktować trochę jako odsapnięcie po początku, z drugiej nabranie sił przed trzecią częścią). Nie bez obaw, ale najpewniej czeka mnie oswojenie w tym roku z nocowaniem w schronach, nie wiem na ile korzyści z tego płynące staną się dla mnie ważne w praktyce, ale że tak dotąd nie czyniłem to po prostu wiem, że na pierwszy raz nie potrafiłbym zaplanować trekkingu na całe 12 dni w formie od schroniska do schroniska, dlatego ograniczam to do 3-4 dni na początku i końcu pobytu w Tatrach.

I tak, z tego co najbardziej mi rozwala głowę przy obmyślaniu, że powoli siwieję (no, na szczęście nie dosłownie, ale co najmniej mentalnie :D):

1. Grań Rohaczy (czy tylko od Smutnej Przełęczy do Wołowca czy całość od Banówki przez Trzy Kopy do Wołowca to jeszcze zostawiam sobie do przemyślenia, ale jak już tam będę to pewnie wolałbym całość)

1a) planując z samego rana wyjść na Rohacze, wydaje mi się, że dobrze byłoby wystartować np. z Chaty na Zwierówce. Zakładam dotarcie do niej ze Schroniska na Polanie Chochołowskiej (program wylicza mi około 3h40m marszu najkrótszą drogą prowadzącą przez Grzesia - rzeczywiście da się tak, czy jest lepsza opcja?). Czy idąc taką drogą przekroczenie granicy będzie nielegalne czy odpuścić to sobie? Słyszałem, że idąc w drugą stronę "górą" czyli od Wołowca na Rohacze będę tam wkraczał nielegalnie (?). Zmotoryzowany nie będę więc dojazd do parkingu Pod Spalenou odpada. W ogóle w Tatrach będę dłużej, na pierwsze 3-4 dni planuję zostawić większość ekwipunku w schronie na Chochołowskiej i do Zwierówki zabrać zminimalizowany bagaż na ten 1-góra 2 dni i potem powrót do Chochołowskiej. Powoduje to zwiększenie kosztów bo 1-może 2 noclegi się nałożą na siebie, ale dla Rohaczy jestem skłonny to przełknąć.

1b) czy ktoś z szanownych forumowiczów może coś się wypowiedzieć z doświadczenia o Chacie na Zwierówce? Będę wdzięczny na wszelkie informacje, którą mogą być istotne, dosłownie wszystko. Najchętniej bym zrezygnował z rezerwacji, ale co zaklepane to zaklepane, jakoś zwykle trudno mi rezygnować z tego komfortu psychicznego, że wiem że będę miał gdzie spać. Na ile pewna jest rezerwacja z wyprzedzeniem, dajmy kilkumiesięcznym (czy śpiwór mimo zaklepanego pokoju zabierać? jak z ew. nocowaniem na glebie?) itp. A może lepiej Hotel Primula? O Zwierówce wiem tyle co z ich strony i cennika, ale prawie zero z opinii polskich górołazów.

1c) w ogóle czy jest to szlak dla kogoś kto nie był na Orlej Perci? Czytałem różne opinie, najczęściej takie, że jest to coś na kształt Orlej Perci Tatr Zachodnich - po prostu jako bardzo konkretny wstępniak do najtrudniejszej naszej Orlej. Kilka relacji jakie widziałem sugerowało, że jest na odwrót (jeśli tak to... no żesz :( ), mam nadzieję, że nie, bo być może musiałbym rozważyć zrezygnowanie z tego celu gdybym miał się porywać z motyką na Słońce. Wówczas ograniczyłbym się do kop wokół Chochołowskiej, np. Wołowiec, Bystra, no ale to jest "plan b".

2) Kozi Wierch, Szpiglas, nad MOko (rozłożone na 4 dni)
Wstępnie szkic wędrówki rozpisałem tak:
- bus z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej, następnie marsz do:
- Schronisko w 5tce(?)*, melduję się, śpię, zostawiam większość plecaka, biorę jednodniowy ekwipunek, idę na Kozi Wierch, wracam, wymeldowuję się po drugiej nocy, ruszam do schroniska nad MO przez Szpiglasowy Wierch

*2a) Które ze schronisk lepiej wybrać? Roztoka czy Piątka? Czytałem, że ogólnie spokojniej i przyjemniej w Roztoce (zwłaszcza dla takich jak ja co to potrzebują jakoś się wyspać przed forsownym szlakiem), ale gdybym miał się cofać z Koziego i znowu kolejnego dnia fragment szlaku z Roztoki do Piątki by iść przez Szpiglas nad MO to trochę chyba niefortunna opcja? A może mimo wszystko lepsza?

2b) czy w Roztoce i 5tce jest jakaś sensowna bezpieczna przechowalnia bagażu? (w sensie, że ktoś nad tym czuwa) Wspomniałem, że zostawiam toboły, ale to przy założeniu, że w razie "loteryjnej" przechowalni zaklepuję cały pokój (2os), inaczej miałbym obawy co do zostawiania wszystkiego, bo nie wiem czy byłoby jeszcze po co wracać :? Znajomi niestety mają różne wspomnienia.

Rozważam też (w razie kiepskiej aury czy gorszej kondycji) odpuszczenie Koziego Wierchu, by zminimalizować nocleg w Piątce (lub Roztoce) z dwóch do jednej nocy według scenariusza: z kwatery busem na Palenicę-schronisko(któreś z tych dwóch)-nocowanie-wymarsz przez Piątkę i Szpiglas nad MO w jeden dzień.

3) Mięguszowiecka przełęcz pod Chłopkiem, Rysy

3a) schron w Moku - z tego co widziałem minimalne są 3-osobowe pokoje, więc odpada raczej opcja rezerwowania całego, zwłaszcza że wstępnie wychodzą mi 3 noclegi (może 2). Czytałem, że jest przechowalnia bagażu - jakieś doświadczenia? To pytanie w sumie jest także apropos "5ki", Roztoki i Chochołowskiej.

Wiem też, bo sam korzystałem, że jest przechowalnia na dworcu PKP w Zakopcu, gdzie parę dni leżakowania bagażu nie jest problemem, no ale wolałbym go mieć bliżej, choćby właśnie w schronisku, nawet za opłatą.

3b) Czy planując te dwa szlaki, rozsądniej będzie godzić się na wszelkie niewygody w schronisku (zakładam wcześniejsze opłacenie i rezerwację) i ruszać z samym świtem, czy może przedłużyć nocowanie na kwaterze w Kuźnicach i każdego dnia podjechać pierwszym busem nad MO i startować gdy już więcej osób ruszy? Z uwagi na odejście znacznego dystansu i przewyższenia kusi nocowanie nad MOkiem, ale gdyby jakość nocowania miała być kiepska to może lepiej wyspać się bardziej komfortowo na kwaterze, przygotować sobie prowiant, ekwipunek w bardziej ludzkich warunkach i podjechać nad MO busem kosztem paru godzin około świtu? Miałoby to też tą przewagę, że nie musiałbym rezerwować noclegu nad MOkiem i w razie niepogody nie musiałbym nawet startować z kwatery w Kuźnicach w kierunku MO (większa swoboda na taką ewentualność, a zmienność aury tatrzańskiej poznałem na sobie już dostatecznie mocno :oops: ). Co byście sugerowali?

Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie sugestie.
Tomek

Mario430
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pn 04 paź, 2010
Ulubione góry: Góry Słowacji

Re: Pomoc w zaplanowaniu trekkingu (Zwierówka/5tka/MOko)

Śr 20 mar, 2019

No cześć
Ja mogę od siebie dodać kilka słów w temacie Rohaczy i całej Orlej Perci Tatr Zachodnich. Moim zdaniem, ale powtarzam moim nie mieszałbym do tego Chochołowskiej i spędziłbym te kilka dni wyłącznie na Słowacji. Nocleg tak jak piszesz Zwerówka, Primuła, a może sam Zuberec. W Zwerówce, ani Primule nie nocowałem, tylko odwiedzałem. Mnie tam się podobało :wink: . Nie wiem, czy wiesz, ale od jakiegoś czasu przywrócono noclegi w Tatliakovej Chacie-fakt, tanie nie są :( . Za to z Zuberca (spod kościoła) podjedziesz autobusem w 10min do Zwerówki za grosze. W samym Zubercu nocowałem kilkakrotnie i da się wyhaczyć fajną kwaterę-oczywiście bez żadnej rezerwacji :wink: za 10-12Euro, jak się postarasz taniej też znajdziesz. No i masz dostępną całą grań z Sivym Wierchem-podjeżdzasz autobusem do Hut i schodzisz do Zuberca, Brestovą, Salatinem itd. Sam Zuberec to fajne malutkie miasteczko, że tak go nazwę z kilkoma knajpkami, pizzerią, dla miłośników kultury jest i zabytkowa wieś do ogarnięcia (w drodze do Zwerówki).

Avatar użytkownika
Thomson
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt 19 mar, 2019
Ulubione góry: Tatry

Re: Pomoc w zaplanowaniu trekkingu (Zwierówka/5tka/MOko)

Śr 20 mar, 2019

Hej
Dzięki za pierwsze sugestie. Szczerze napisawszy nie myślałem jeszcze o takiej opcji, by odpuścić Chochołowską jako bazę na pierwsze 4 dni, by ograniczyć się do schronisk na Słowacji, a może warto i to sobie rozważyć. Ale od razu wiem, czemu tak nie kombinowałem: po prostu przypuszczam, że będę solidnie obładowany i by szybko zostawić większość tobołów pierwsze najbliższe Rohaczom schronisko po drodze do nich (kierując się z Zakopca) jakie wpadło mi do głowy to to na Chochołowskiej (aby pod Rohacze ruszać już z plecakiem tylko na 2-3 dni) bo według aplikacji wychodzi, że ta trasa chyba byłaby najlepsza by tam w ogóle dotrzeć. Pomysł ze spędzeniem pierwszych dni wyłącznie na Słowacji jest pod pewnymi względami b.kuszący. Ale czy jako niezmotoryzowany, kierując się z Zakopca jakimś busem mam łatwiejszą drogę do np. Zwierowki/Primuła niż przez Chochołowską i Grzesia? Czy są w sezonie bezpośrednie z Zakopanego połączenia z Brestową (skrzyżowanie przy Muzeum Oravskiej Dediny)? Gdyby były to nawet... elegancko. Lekkie 80 minut spaceru do Chaty na Zwierówce by zostało. Teraz bawiąc się w programie widzę też jakieś Żarskie Schronisko i się zaczął rodzić pomysł czy może nie lepiej 1. noc w Zwierówce, dalej przez Brestową, Salatyński Wierch, Banikową Przełęcz i Banikow do Żarskiego właśnie, a po nocce w Żarskim druga część czyli z powrotem na Banikow i do Chochołowskiej przez Rohacze i Wołowiec.

A o Tatliakovej Chacie nie wiedziałem, dzięki za tą wzmiankę! Nie wiem co prawda czy tam zagoszczę, ale lokalizacja bardzo kusząca (jakoś mi się z Murowańcem u stóp Orlej Perci skojarzyła) i pewnie nie jednego chętnego na grań Rohaczy już skusiła. Kto wie...

Mario430
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pn 04 paź, 2010
Ulubione góry: Góry Słowacji

Re: Pomoc w zaplanowaniu trekkingu (Zwierówka/5tka/MOko)

Cz 21 mar, 2019

Nie wiem, czy są bezpośrednie połączenia z Zakopca do Zuberca. W sezonie jak najbardziej realne-trza by podrążyć, ale bez przeszkód dojedziesz busem do Chochołowa, stamtąd piechotą lub stopem kawałek (1.5km) do Suchej Hory i tu już masz połączenia do Zuberca. Popatrz sobie na cp.sk. Nie wiem o jakich 80min. piechotą piszesz... Z Zuberca spod kościoła kursują autobusy w kierunku Zwerówki. Zostajesz w Zubercu 2 lub 3 dni i robisz całą grań Zachodnich od Siwego po Rohacze, a potem wracasz do Polski. Nakłaniam Cię na tą Słowację bo... zresztą sam się przekonasz jaki tam jeszcze spokój.

Avatar użytkownika
Thomson
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt 19 mar, 2019
Ulubione góry: Tatry

Re: Pomoc w zaplanowaniu trekkingu (Zwierówka/5tka/MOko)

Cz 21 mar, 2019

Pisząc o o 80 minutach spacerowej trasy miałem na myśli odcinek od skrzyżowania "skansen Brestova" ("czarna flaga" na tej mapce) z aplikacji. Ciekawe czy w sezonie są jakieś połączenia busowe z Zakopanego do Zuberca, w sumie ciekawa opcja, zwłaszcza że i taniej niż w schronie na Chochołowskiej by wyszło, a i z kupowaniem jedzenia w tych knajpkach pewnie lepiej i rozmaiciej. Prawdopodobnie podróż do Zakopanego odbędzie się z sb/ndz. i wówczas 4 do 5 dni spokojnie mogę zaplanować słowackie T.Zachodnie (w niedzielę na wieczór dotrzeć, w czwartek powrót na zaklepaną wcześniej kwaterę w Polsce). Spokój w tych obszarach na pewno będzie nieporównywalny z polskimi szlakami, dlatego też m.in. z tego powodu mam na tę całą grań Rohaczy wielką ochotę.

Avatar użytkownika
Thomson
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt 19 mar, 2019
Ulubione góry: Tatry

Re: Pomoc w zaplanowaniu trekkingu (Zwierówka/5tka/MOko)

So 30 mar, 2019

Ok, część planów się krystalizuje, ale jest teraz taki dylemat: nie ma możliwości zarezerwowania miejsc w polskich schroniskach w dniach mnie interesujących (Piątka brak miejsc do końca września), Roztoka podobnie.

Kwaterę zaklepaną wstępnie mam, ale planując 5 dni trekkingu od schroniska do schroniska po wymeldowaniu z kwatery jestem juz właściwie skazany na glebę. Teraz pytanie - czy idąc bez rezerwacji noclegów, z zamiarem spania na glebie, będzie to wykonalne (w sensie czy mogę liczyć na glebę) czy lepiej przedłużyć nocleg na kwaterze, a wypady planowane od schroniska zaczynać każdorazowo dojazdem do Palenicy Białczańskiej i do niej wracając? (A potem znów na kwaterę)

Miałem zamiar taki:

Z kwatery na Palenicę, dalej do Piatki, zameldowanie na dwie noce. Na dzień kolejny Kozi Wierch, powrót, zwiedzenie doliny, nocleg.

Dzień kolejny. Wymeldowanie z Piątki. Przez Szpiglas do schronu nad MOkiem.

Dzień następny. Na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem, powrót do schronu.

Dzień ostatni. Na Rysy. Powrót do schronu, nocleg, nazajutrz wymeldowanie.


Teoretycznie wszystkie punkty da się wykonać startując każdego dnia z kwatery i na nią wracając, choć start z Piątki i MOka daje ogromną oszczędność czasu. Co zatem lepsze? Pewna kwatera (na parę dni dłużej) czy liczyć na glebę w schroniskach? Gorzej gdy nie będzie zgody na glebę z braku miejsc...

Powrót do Rozmowy o górach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość