Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

ann.mary117
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2017
Ulubione góry: Karkonosze

Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Pn 10 kwi, 2017

Witam serdecznie,

Bardzo proszę o poradę które buty lepiej wybrać?
Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek
https://www.decathlon.pl/buty-turystycz ... 19101.html

czy OLANG Fanis
http://esklep.intersport.pl/pl/product/ ... anis-tex-w

Buty są mi potrzebne na 2-3 dniowe wyjazdy w góry kilka razy do roku (wejścia np. 3 korony, Śnieżka, itp. itd.), rajdy podczas których będę chodzić cały dzień z plecakiem 20l.
Zależy mi na tym aby były wodoodporne, stabilne, nie ślizgały się.

Będę wdzięczna za odpowiedź
Pozdrawiam
Ania

menel
 
Posty: 18
Dołączył(a): Pn 13 mar, 2017
Ulubione góry: Pogórze Przemyskie

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Pn 10 kwi, 2017

Aniu, przymierz buty i wybierz te, które lepiej pasują, w których lepiej się czujesz. Wodoodpornych butów nie ma, chyba, że kalosze preferujesz, ślizgać też się będziesz po śliskiej nawierzchni /błoto, oblodzenia. W obuwiu cudów nie ma.
Jak się człowiek umyje, to czar i blask od niego bije

ann.mary117
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2017
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Pn 10 kwi, 2017

Obie pary mierzyłam. Natomiast jestem zielona w temacie. Może ktoś użytkował jeden z tych modeli i coś powie więcej? Lub specjaliści?
Buty OLANGA wydają się być zgrabniejsze, są lżejsze. Podeszwa własna, nie wygląda na zaawansowaną. Większość butów OLANG ma vibram, ta nie- i zastanawia mnie czy te buty to po prostu nie taki ładny gadżet bo w kwiatki. QUECHUA ma kauczukową podeszwę, są bardziej toporne ale wyglądają na stabilniejsze.

Proszę o porady
Ania

Góral z WW
 
Posty: 413
Dołączył(a): Śr 13 lip, 2016
Lokalizacja: Wrocław
Ulubione góry: Tatary i oGóry

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Pn 10 kwi, 2017

Noszę QUE od dwóch lat. Wcześniej wyglądały troszeczkę inaczej, ale myślę, że to tylko kosmetyka.
Dla mnie to bardzo wygodne buty. Pierwszą parę kupiłem zimą 2015. Leżały jak ulał. Tylko trafiała mi sie zawsze bezdeszczowa pogoda i suche szlaki. Po pół roku chodzenia okazało się że przemakają totalnie - nawet Decathlon uznał, że coś jet nie tak i wymienił mi na nowe, bo impregnacja nic nie dawała. W nowych "strzeliło" oczko na sznurówkę już po tygodniu. I dostałem trzecią parę i bon na 20 zł. Ta trzecia para spisuje się świetnie.
Nie wiem jak inne sieci (sklepy) ale chociażby po tym, co opisałem - warto chyba patrzeć przychylnym okiem na Decathlon. Oczywiście opisałem to w komentarzach pod produktem - pewnie jeszcze można to odnaleźć.
Tak więc pod względem wygody polecam na 100%. Robiąc dzień po dniu po 20 - 25 km nie miałem problemu ze zmęczeniem stopy. Odporność na wodę - zadowalająca (przynajmniej w moim egzemplarzu)
Droga jest celem.

ann.mary117
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2017
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Wt 11 kwi, 2017

Dzięki za opinie. Wczoraj mierzyłam ponownie OLANGi. Rozmiar mojej stopy to 39, ale słyszałam, że powinno się kupować buty w góry o rozmiar większe. Mierzyłam 39 wczoraj i od razy po przejściu kilku kroków zauważyłam że przy zgięciu stopy, nad palcami-mniej więcej tam gdzie zaczyna się sznurowanie but zagina się do środka i wbija w skórę... Dziwne bo teoretycznie także rzeczy nie powinny mieć miejsca - chyba, że co stopa to inna...Zamówiłam do sklepu rozmiar 40-jeżeli sytuacja się powtórzy chyba nie ma sensu się męczyć z taką wadą. Mieliście kiedyś tak w którychś butach?

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Wt 11 kwi, 2017

Także mam doświadczenia z butami Forclaz 500, choć moje są sprzed lat 7, kiedy te buty wyglądały "troszkę" inaczej. Akurat dla mnie zbyt wygodne wówczas nie były, bo mam szczupłą i długa stopę, a one preferowały raczej szeroką. Stąd moja się w ich wnętrzu trzymała słabo. Jak dla mnie miały wówczas także zdecydowanie za miękką podeszwę. Co do odporności na przemakanie - jakiś czas dawały radę, potem ciągnęły jak gąbka mimo impregnacji.
Żona wówczas również chodziła w Forclazach 500 o podobnej budowie do moich, ale jej dla odmiany chłonęły wodę od samego początku. Stąd po pierwszej kilkudniowej wyprawie wróciły do sklepu. A że ogólnie nie była z nich zadowolona, to po prostu poprosiliśmy o zwrot kasy. Oddali bez szemrania.
Ale to wszystko zupełnie inne buty były.
Na uwagę jednak zasługuje prokliencka polityka reklamacyjna Decathlonu.

EDIT:
Jeżeli "skóra" buta łamie się gdziekolwiek przy zgięciu, to znaczy że coś z nimi nie tak, a w tym miejscu zaraz będzie po membranie.
Choć może też się z czasem "ułożyć" na stopie.
Nie ograniczaj się do prostego przymierzenia buta. Pochodź w nim pół godzinki po sklepie, pooglądaj inny towar :wink: Buty muszą być wygodne. Inaczej każda wycieczka zamiast przyjemnością stanie się walką o przetrwanie, a chyba nie o to chodzi.
Buty w góry powinny być o rozmiar większe i to w grubszej skarpetce. Stopa po długim wysiłku lubi nieco "urosnąć". Palce nie mogą stykać się z przednią częścią buta. W przeciwnym wypadku przy schodzeniu z pochyłości stopa będzie się na nich opierać, co w skrajnych przypadkach może się skończyć zejściem paznokci.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

Zawrat
 
Posty: 85
Dołączył(a): Śr 30 mar, 2016
Ulubione góry: Beskidy .Tatry .Pireneje .Bałkany.Kaukaz,

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Śr 12 kwi, 2017

Widzę że kolega Lucass nie traktuje wszystkich jednakowo za wklejane linki jak postąpił z Magurą unicestwiając banując go , to się czasy zmienił czy regulamin . bo tych linków spotykam sporo
Ostatnio edytowano Cz 13 kwi, 2017 przez Zawrat, łącznie edytowano 1 raz

ann.mary117
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2017
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Śr 12 kwi, 2017

Jeżeli coś zrobiłam sprzecznego z regulaminem to przepraszam z góry.

Kupiłam obie pary ( oczywiście mam czas na zwrot jednej) i będę testować przez święta. Jednak pierwszą rzeczą jaka rzuciła mi się dzisiaj w oczy to, że buty Quechua bardziej się ślizgają (po parkiecie). Buty Olanga ciężko ruszyć jak się dociska i próbuje ,,przejechać". Olang ma opisaną podeszwe jako guma, natomiast Quechua jako kauczuk. I tu moje pytanie-co lepsze?

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Cz 13 kwi, 2017

Zawrat napisał(a):Widzę że kolega Lucass nie traktuje wszystkich jednakowo za wklejane linki
Oczywiście że nie. :)
Regulamin nie zabrania wklejania linków. Regulamin zabrania spamowania i uprawiania reklamy. Tej krypto również.
W przypadku koleżanki ann.mary117 w tej chwili trudno podejrzewać ją o jedno czy drugie.
W przypadku kolegi Magura było dokładnie odwrotnie. Choć to oczywiście zawsze kwestia oceny. Żeby była jasność - nie dokonuję jej sam. Usuwanie użytkowników odbywa się w przypadku jednomyślności całej administracji forum.

@ann.mary117 - To co wypisują producenci czy sprzedawcy, nie zawsze ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. Podeszwa na pewno nie jest z samego kauczuku, bo byłaby zbyt miękka i nietrwała. To zawsze mieszanka kauczuku z różnymi dodatkami w tym sztucznymi tworzywami (czyt. plastikiem w takiej czy innej postaci) zwana ogólnie gumą. W tańszych butach tego plastiku zazwyczaj jest proporcjonalnie znacznie więcej, co ma zdecydowanie ujemny wpływ na ich przyczepność i odporność na uszkodzenia mechaniczne.
Istotny jest taki dobór proporcji składników,, żeby podeszwa była odpowiednio miękka (dla stopy), odpowiednio twarda (dla kamieni), odpowiednio przyczepna i odpowiednio odporna na ścieranie. Znalezienie złotego środka wcale łatwe nie jest, o czym przekonać się można zazwyczaj dopiero po zużyciu kilku różnych par butów.
To, że but trzyma się parkietu nie musi wcale oznaczać, że tak samo będzie ze skałą, do tego mokrą.
Jeżeli masz obydwie pary w domu z opcją zwrotu, to po prostu przetestuj je delikatnie w terenie i wybierz lepsze. Nie sugeruj się żadnymi opisami czy podpowiedziami na odległość. Każda stopa jest inna. To, że dany but będzie idealny dla kogoś, nie oznacza wcale, że taki będzie i dla Ciebie. Sama najlepiej poczujesz, które lepiej leżą Ci na nogach i w których czujesz się bezpiecznie i komfortowo.
:)

EDIT:
Podeszwa Olangów dla mnie wygląda lepiej. W części piętowej (co jest szczególnie ważne) i palcowej bieżnik jest bardziej agresywny. Sprawia wrażenie, że będzie się lepiej trzymał podłoża. Stosunkowo gładka część piętrowa Forclazów zaprasza do zjazdów :wink:
Gumowy otok nad podeszwą to również zdecydowana wyższość Olangów.
Ale to tylko ocena wg wyglądu.
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

ann.mary117
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2017
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Cz 13 kwi, 2017

Bardzo dziękuje za zaangażowanie i wypowiedzi. Jestem mile zaskoczona, gdyż rzadko się zdarza, żeby ktoś tak analizował zapytanie.
A że jestem zielona w temacie to chętnie uwzględnię każdą sugestię. Dzięki za informacje odnośnie podeszwy. Ja jako osoba mało obeznana w temacie byłam pewna, że podeszwa Quechua jest bardziej ,, zaawansowana" a tu jednak zaskoczenie. Na pewno guma w butach OLANG jest miększa. To znaczy, nawet ściskając palcami wypustkę podeszwy te w Quechua są jakby bardziej plastikowe, zaś OLANG miększe jak typowa guma.
Czyli rozumiem, że bardziej gumiasta jest lepsza?

Avatar użytkownika
Lucass
Administrator forum
 
Posty: 2742
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009
Lokalizacja: Kraków
Ulubione góry: Małe Pieniny i Kan-goory ;-)

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Cz 13 kwi, 2017

Dokładnie tak. Oczywiście wszystko w pewnych rozsądnych granicach. Ta miększa zazwyczaj szybciej się zużywa, choć jest to istotne głównie w sytuacjach, gdy ktoś ma tendencję do szybszego ścierania pewnych fragmentów podeszwy, np. bocznej strony pięty (niżej podpisany :cry: ). Takie buty nie lubią także miasta, gdzie chodzi się głównie po szorstkim betonie.
No i bardzo ważne jest, by podeszwa jako całość, czyli nie tylko to, co styka się z podłożem, ale wszystkie warstwy, które oddzielają stopę od podłoża, były na tyle twarde, byś nie czuła pod nogą każdego kamienia, a na tyle miękkie, byś nie miała problemu z ich zginaniem w trakcie chodzenia. Jednym słowem, jak pisałem wyżej - złoty środek.
"Plastik" w podeszwie w niższych temperaturach będzie twardniał, co z kolei może powodować, że na zimowej nawierzchni będzie bardziej podatny na ślizganie. Ale nie łudźmy się, na lodzie każdy nieuzbrojony w raki but pojedzie.


PS. Jest sposób na sprawdzenie domowymi metodami zawartości "cukru w cukrze" , czyli gumy w podeszwie. Niestety mocno inwazyjny, więc dotyczyć może raczej butów już zużytych.
Próba ognia. :twisted:
Jeżeli podeszwa mocno rozgrzana topi się, mięknie i robi plastyczna, w skrajnych przypadkach zaczyna płynąć, a po ponownym schłodzeniu twardnieje w nowej formie, to gumy w niej jest niewiele.
Jeżeli natomiast mimo wysokiej temperatury mięknie, ale pozostaje w niezmienionej formie i kształcie, to mamy do czynienia ze znaczną zawartością gumy. W zasadzie można także tej próby dokonać za pomocą rozgrzanego do czerwoności gwoździa.
Nos może tu być również pomocnikiem, bo nie ma jak zapach palonej gumy o poranku... czy jakoś tak :wink:
www.wedrowki.com
I don't want to start any blasphemous rumours / But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die I expect to find Him laughing
- Martin Gore - DM

ann.mary117
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn 10 kwi, 2017
Ulubione góry: Karkonosze

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

Cz 13 kwi, 2017

Haha no nie powiem, ciekawy sposób. Chociaż nie wiem czy będę tak szarżować bo jednak wolałabym, żeby przyjęli mi zwrot a nie zostać z 2 parami.
Kupiłam wysokie skarpety trekkingowe, będę robić świąteczne testowanie :) Powiem tak, do tej pory nie miałam porządnych butów-tylko najtańsze, krótkie buty wycieczkowe z Decathlona -uwaga- o 1 rozmiar ZA MAŁE. I przeszłam w nich 2 rajdy 3-dniowe z ciężkim plecakiem ze stelażem. Przetrwałam. Więc teraz każdy inny but będzie luksusem :) Jednak przy zejściach w dół palce mi się obijały, a brak usztywnionej kostki dał o sobie znać jak kiedyś się potknęłam z ciężkim plecakiem...

jowiczz23
 
Posty: 1
Dołączył(a): So 24 lis, 2018
Ulubione góry: Tatry

Re: Buty FORCLAZ 500 Quechua 100 Trek vs. OLANG Fanis

So 24 lis, 2018

Polecam OLANG Fanis. Mam je od ponad roku i jestem zadowolona.

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości