KUNGSLEDEN - Kebnekaise

Jakie buty kupić? Jaka kurtka jest najlepsza? Czy w tym śpiworze nie będzie mi za zimno? Jak naprawić plecak? Lina podwójna czy pojedyncza?

Moderator: Moderatorzy

ks143
 
Posty: 1
Dołączył(a): So 20 paź, 2018
Ulubione góry: Tatry

KUNGSLEDEN - Kebnekaise

So 27 paź, 2018

Cześć,
Od dłuższego czasu wędruje po górach (Bieszczady, Tatry itp) dzięki większej ilości wolnego czasu planuje zdecydowanie zwiększyć intensywność wyjazdów w góry i na długie trekkingi, o każdej porze roku. W przyszłym roku chodzi mi po głowie przejście Szlaku Królewskiego w Szwecji (Kungsleden) wraz z wejściem na Kebnekaise. Do tej pory wystarczały mi buty SALOMON - BUTY AUTHENTIC LTR GTX, jednak czas najwyższy na coś konkretniejszego, ponieważ Chciałbym zapisać się na kurs turystyki zimowej i sprawdzić się w Alpach po jakimś czasie. Myślę o butach z możliwością podpięcia raków półautomatycznych np.:
- ZAMBERLAN PELMO PLUS GT RR
- ZAMBERLAN BALTORO GTX
- Meindl Vakuum GTX

Myślicie, że takie buty będą odpowiednie do moich planów, czy lepiej na razie postawić na coś tańszego?

Avatar użytkownika
Wacek
 
Posty: 324
Dołączył(a): N 27 lip, 2008
Lokalizacja: śląsk

Re: KUNGSLEDEN - Kebnekaise

Cz 15 lis, 2018

Żeby wejść na Kebnekaise nie trzeba mieć jakiegoś super obuwia (a już na pewno nie sztywnego pod półautomat). Raczej trochę czasu. Nie wiem czy pójdziesz z Nikkaluokta czy raczej jako wejście przy okazji Kungsleden, ale i tak i tak szału nie ma. Szczątki lodowca na wierzchołku do pokonania w normalnych trekingach. Natomiast na Kungsleden zabrałbym normalne trekingi bo to chodzenie głównie po dolinach. A jeśli chcesz iść do Hemavan to już w ogóle. Po prostu kup wygodne dla siebie buty.
Ziymia zatrzynsła się tak coby pynknonć zaro miała, a przez kosmos przewaloł się dziwny pomruk, co zdowoł sie szlochem starej baby zaczynać a krzykiem zarzinanego bajtla kończyć. Kajś na wiyrchu coś hukło, rykło, zatrzeszczało i łoroz rozwarło sie czorne niebo, a przez szkaradnie pokrzywiono dziura co się w nim zrobiła wloło się do środka złote, ciypłe światło. Zrozumieli my wtedy, co Bóg sie do nos śmieje… (wspomnienia z odnalezienia w lawinie).

Powrót do Sprzęt, szpej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość