Strona 2 z 3

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: N 30 wrz, 2018
przez martatamta
życie jest piękne ale krótkie :(

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Śr 15 maja, 2019
przez lapetti
Chwila zadumy, dzisiaj mija rok... Ale dzięki swoim 'wędrówkom' Lucass nadal jest z nami.
Żona Łukasza, Pani Basia, z którą udało mi się skontaktować zaniepokojony styczniową datą przyszłego roku zapewniła mnie, że 'wędrówki' nie znikną z wirtualnego świata.

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Śr 15 maja, 2019
przez Błędny Rybak
R.I.P. a trwa u nas tak zielona...

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Śr 15 maja, 2019
przez Ariel Ciechański
Echh Lucass i rok zleciał, echhhh

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Cz 30 maja, 2019
przez Góral z WW
lapetti napisał(a):... 'wędrówki' nie znikną z wirtualnego świata.

To dobrze, choć na wszelki wypadek już wcześniej przekopiowałem sobie jeden wyjątkowy tekst.
Po ostatnim zlocie i rozmowach z mMa też tam zaglądałem.
Szybko minął ten rok...

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Pn 10 cze, 2019
przez Bartosz
Nie zaglądałem tu ze 2 lata albo i lepiej, a tu taki post...
Szok i niedowierzanie! :shock:
Spóźnione Lucass [*][*][*]

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Pt 15 maja, 2020
przez lapetti
15 maja, kolejny rok, kolejne wspomnienie...

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Pt 15 maja, 2020
przez Błędny Rybak
R.I.P.
...a trawa u nas tak zielona...

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: N 17 maja, 2020
przez Góral z WW
ROK 2018
Podsumowanie roku w kwietniu? Bo jest akurat 12 dzień tego jak dotąd pięknego słonecznego i ciepłego od kilku dni miesiąca. Cóż, to tak na wszelki wypadek. Znów pojawiły się czarne chmury na horyzoncie i niestety wyłączyły mnie tymczasem z podróży, pisania, a kto wie czy nie będą chciały pójść na całość i zrobić mi całkowitego offline. Tak czy owak drodzy Czytelnicy dziękuję za poświecony mi czas. Nie mogę obiecać, że coś nowego pojawi się jeszcze na stronie, a to co jest, pozostanie na wieczność (na pewno jednak do 14.01.2020 r.). Dla mnie możliwość opisywania swoich podróży była także formą terapii, więc i Wy byliście jej częścią. Dziękuję raz jeszcze i do zobaczenia! Gdzieś, kiedyś na pewno. :-)

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Śr 20 maja, 2020
przez lapetti
Lucass, Piotra Kaczkowskiego już nie ma w Trójce. I nie tylko Jego.
W zasadzie to jakby... nie ma już Trójki...

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Śr 20 maja, 2020
przez Stefanek
Nie mogę nie zauważyć, że po odejściu Lucassa forum podupadło i nie jest już takie samo jak w tedy, kiedy Lucass niestrudzenie wspierał je swoją aktywnością.

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Cz 21 maja, 2020
przez Błędny Rybak
lapetti napisał(a):Lucass, Piotra Kaczkowskiego już nie ma w Trójce. I nie tylko Jego.
W zasadzie to jakby... nie ma już Trójki...

Słuchałem Trójki (z przerwą po poprzedniej próbie wykopania Manna) od 1973 roku. Już nie słucham, Lucass.
Stefanek napisał(a):Nie mogę nie zauważyć, że po odejściu Lucassa forum podupadło i nie jest już takie samo jak w tedy, kiedy Lucass niestrudzenie wspierał je swoją aktywnością.

Lucass, przecież nie zabrałeś ze sobą z forum aktywności, po co tam aktywność na tym forum? Aktywność na forum e-góry jest dziełem i własnością współdzieloną, potrzebną hic et nunc.

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Pt 22 maja, 2020
przez duncan76
Witamy w klubie - Trójki słuchałem można powiedzieć od dziecka (na słuchawkach z radia Unitra Elizabeth ;)) W ostatnich latach coraz częściej zacząłem zmieniać stację - "trzymałem się" już tylko klasyków: Drakuli, Manniaka, Minimaxa, LP3, Bielszego Odcienia Bluesa, Budzika czy Studia El-muzyki. Teraz nie ma się już czego trzymać... Przynajmniej Lucass nie jest świadkiem tego obecnego gówna...

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: Pt 22 maja, 2020
przez Błędny Rybak
Unitra Elizabeth
No, stary. Elizabeth 1 to było coś z czym miałem do czynienia tylko dlatego że kolega kolegi miał ojca prowadzącego prywatną firmę budowlaną. W jaki sposób to radio było wyjątkowe, bo mocy wyjściowej (na głośniki) miało niewiele? Miało we wzmacniaczu w.cz. tranzystor MOSFET który nie "szumiał"... .

... a trawa u nas tak zielona... .

Re: Lucass wyruszył na Połoniny Niebieskie :-(

Napisane: So 23 maja, 2020
przez duncan76
Nie pamiętam jaki to był konkretnie model, choć wydaje mi się, że mocy miał całkiem sporo (2x40W?). Nic straconego - radio jest u moich rodziców na działce pod Krakowem i (w przeciwieństwie do Trójki) ma się dobrze i gra do dzisiaj (po przestrojeniu rzecz jasna). Sprawdzę parametry :) .